| Instytut Zjawisk Paranormalnych Konserwatorium Muzycznego w Wałbrzychu | |
|---|---|
kontriesor Benedictus Juan Maximiliano Romano de Malagretta y Pigafieta da Cano del PorfavorFenomen Krystjana Lukasevicia - badanie kierunkowane absolutorium Leninowskiej myśli marksistowskiejDziś, drogie Gnomstwo, chciałbym przyjrzeć się niezwykłemu fenomenowi niejakiego Krystjana Lukasevicia, osoby o bliżej i dalej nieznanym pochodzeniu, choć jego istnienie jako Republika Białogóry było przyczyną wielu pofałdowań powierzchni internetu. Jak pisze w swym epokowym dziele Włodzimierz Ilicz Lenin – "Do rosołu na elemencie reakcyjnym dodaj dwa listki pietruszki i mieszaj aż do wrzenia, wtedy posól i podawaj w płytkim hełmie z garstką gliny do smaku" (Rewolucja od kuchni str.17). Ta głęboka mądrość ma swe korzenie w doświadczeniach Ojca Rewolucji, i to ona natchnęła mnie do zajęcia się niewyjaśnionym fenomenem tej niezwykłej istoty, jaką jest Krystjan Lukasevic. ![]() Długie badania jego psychiki napawały mnie coraz większym przerażeniem, że praca ta jest bez końca. Podróże wgłąb tego zbioru wielu problemów i frustracji były wielce niebezpieczne, a w zakamarkach fałd mózgu kryły się potwory starsze i potężniejsze od przedwiecznych mądrości ludowego socjalizmu. Rozwiązanie jednego węzła ujawniało niezliczoną ilość następnych, tak więc zdawało mi się, że odniosłem już klęskę w tej karkołomnej pracy, którą lekkomyślnie wziąłem na swe wątłe gnomie barki. ![]() Jednak jedno słowo ujawniło mi prawdę, słowo które padło z wielu ust – prawdziwa, lub też, dokładniej mówiąc "wyższego rzędu" osobowość naszego obiektu – MANIN. To było jak olśnienie. Jak promień słońca w środku nocy, jak gnom pośród Scholandczyków! Moja praca dzięki temu odkryciu odzyskała swój sens i wszystko stało się jasne, jak pupka dreamlandzkiego noworodka! ![]() Manin jest sprytnym (i niezwykle skomplikowanym, trzeba było mojego geniuszu aby się tego domyśleć) sposobem na ukrycie prawdziwej osobowości tej istoty. A po dokonaniu sprawdzonej operacji na pseudonimie "Manin" objawia się jego prawdziwe ja! W związku z jego nieokreśloną orientacją seksualną, należy zamienić pierwszą i trzecią literę. Następnie w szale zamieniania, należy wymienić jeszcze pierwszą i drugą. Znaczy tą drugą pierwszą, bo pierwsza pierwsza jest trzecia. Po tej skomplikowanej kombinacji należy przejść do fluktuacji szachowej. Należy, na standardowej klawiaturze QWERTY dokonać przejścia od obecnej drugiej litery ruchem gońca w lewo dwa pola do góry. Potem, wykorzystując manię wielkości opisywanego osobnika, należy skapitalizować pierwszą literę, a trzecią pomniejszyć, korzystając z ułudy poniżania innych jaką on dysponuje. I wówczas objawi nam się prawdziwa tożsamość osobnika, który tak wiele ostatnio namieszał. Rozumiemy, że wszechobecna nuda w jego ojczyźnie i wstręt do przymuszonej pozy, jaką tam reprezentuje jest straszną męką, ale na Boga, Obrońco Wiary, AŻ TAK? |
Pracownie Instytutu: Filia Instytutu w Gnominie |
© Wysokogórska Republika Elfidy | |