[poem]
przyśnił mi się miękko bo musiał
zwierz pociągowy o chorych nerkach
i choćbym się zaplątał w kable
i choćbym się wstawił
nawet bym się odwrócił albo usiadł
albo kupił sobie coś żółtego zajadle

on nie odejdzie
on nie upadnie

zatrzymasz mi dolę w słodkich katuszach
tarzasz się wściekle w rytmie oberka
i daj mi szansę wypić kadarkę
i daj mi kilo ptasiego pierza
możesz też wstążki związane ładnie

ja będę wszędzie
w górze i na dnie
[/poem]