[poem]
__Winnickiego pamięci żałosny rapsod__

Urodzony dla chwały ludowej rewolucji
Towarzyszu Winnicki tak wielki choć ludzki
Podpułkowniku przez szwaczki chwalony!

Nie ma Cię już między nami, no more!

Poznałeś czarny scholandzki chleb więzienny
W łasce Wandy czerwony trwałeś, niezmienny
Jutrzenko Socjogramu! Nadziejo zniewolonych!

Cała Partia płacze i smarka, oh Lord!

Mandragorem Socjogramu byłeś w Wandystanie
Kto złym snem Ałmina w Twe miejsce się stanie?
Przed kim drżał będzie burżuj skulony?

Dziś przed Krzesłem Wandy przysiadłeś, ot co!

Lecz przyjdzie różowe światło rewolty!
W ruch pójdą karabiny, noże, colty!
Na barykadach śpiew zabrzmi wyzwolonych!

Za Twym przykładem zakrzyknę: fasist WON!


[/poem]