Organizacja Polskich Mikronacji, czyli takie niby ONZ, ale nie za bardzo, bo nawet Anana Kofana nie ma, a szkoda. Przez lata istniała po to, żeby [[::Piotr de Zaym|Piotr Kościński]] miał fajny stołek przewodniczącego, ale potem przestał nim być, więc nie za bardzo było wiadomo, po co jeszcze istnieje. W końcu się zreflektowała że to bez sensu i popełniła bukkake.  

Mieli stronkę, ale już spadła z rowerka. Jak kogoś interesi, to cośtam się [wybiórczo zarchiwizowało](http://wayback.archive.org/web/*/http://opm.org.pl/).