Mandragorat Wandystanu nie jest największym v-państwem pod względem ilości mieszkańców, ale nie jest też najmniejszym. Jeśli przyrównywać choćby do najludniejszych państw, jak Bialenia czy Al Rajn, można nas określić jako **kraj średni**, albo nawet **mał**y. 

Jednak jeżeli zamiast porównywać mikronacyjne penisy, tj. długość listy mieszkańców - należy spojrzeć na inne, bardziej znaczące atuty. Pod względem aktywności, kreatywności, kultury i atrakcyjności  śmiało można nas umieścić w czołówce państw polskiego mikroświata. I choć nie zawsze tak było - warto pamiętać, że jedną z podstawowych wartości Wandystanu jest **potencjał do podnoszenia się z następujących czasem upadków**. 

Wandystan liczy się również na forum międzynarodowym - choć to w ostatnich latach straciło trochę na znaczeniu. Łączy je tradycyjna przyjaźń z wieloma państwami - między innymi z siostrzanym **Winktown** czy bliskim **Dreamlandem**.

Mandragorat współtworzy i współtworzył w przeszłości większość liczących się organizacji międzynarodowych (FPM, OPM, MUP), stworzył unikalny system współpracy w postaci instytucji **siostrpaństw**, a w ostatnich latach dał się poznać przez wsparcie wielu mikronacji mniej zaawansowanych technicznie (m.in. Bialenii, Siedmiogrodu, Eskwilinii, Hasselandu, Winktown). To wszystko bezinteresownie, **odżegnując się od imperialnej polityki** budowania wpływów dla późniejszego rozszerzania terytorialnego i anektowania innych państw.