Tłum wandejczyków zebrał się w Precelkhandzie 28 lutego, na procesji ku czci świeckiego Aleksa Kohola. Uroczysty pochód przez miasto był symbolem inauguracji roku 2010, który proton precelkhandzki ogłosił rokiem właśnie tego zacnego świeckiego, z korzeniami w Morvanie. Procesja przeszła przez całe miasto, ażeby zakończyć swój pochód na Placu im. Sierpu z Metalowym Trzonkiem. Tam odbyło się poświęcenie (a raczej poświeczczenie) destylatorów do bimbru, proton Grigorij wygłosił przy tym takie oto przemówienie :

<i>Towarzysze najukochańsi! 

Wiemy, że ludowa ojczyzna wymaga od nas pracy i wielkiego poświęcenia. Wiemy także, że pijaństwo jest strasznym wrogiem każdego wandejczyka. Zapytacie pewnie, dlaczego więc święcimy destylatory, czemu przyzwalamy na bimbrownictwo. Towarzyszom którzy <oczy protona, zaszkliły się we wzruszeniu> życie swoje oddają ojczyźnie, którzy pracują dla niej i tylko dla niej i którzy monarchofaszyzmowowi i burżuazji mówią stanowcze NIE, chociaż tyle się od życia należy. ŻEBY CI DZIELNI BOHATEROWIE swojej ojczyzny, wiedzieli, że tow. Wanda kocha nas wszystkich, że mogą sobie po wybraniu się na krótki spoczynek, wychylić kilka kieliszków trunku. JEDNAK WZYWAM WAS! Abyście postępowali zgodnie ze słowami : 
Chlej mniej, pracuj więcej.</i>

Przyznano także nagrodę, dla precelkhandzkiego robotnika miesiąca, został nim towarzysz Wandbacca, który pracując przy obróbce drewna wyrobił zacne 4000 % normy, nie zapominając o jakości wytworzonego towaru. 

