Ludu wandejski! Drogie dzieci!

Przyznać muszę, że dopadła mnie infekcja wirusowa, zwana realiozą. Sprawiło to, że nie napisałem wcześniej słowa na kwiecień. Dlatego dziś, tuż przed końcem miesiąca napiszę przemowę kwietniowo-majową. 

Dzieci, jest taka zła rzecz, która nazywa się fochem. Strzeżcie się focha, bo to coś strasznego. Zapominacie wtedy czym jest wasza ukochana ludowa ojczyzna i zajmujecie się najczęściej REALEM. Bytem okrutnym, gorszym chyba nawet od monarchofaszyzmu.

W Mandragoracie trwają teraz dyskusje na temat zmiany, klimatu, narracji. Kto wie, może słowo na Czerwiec, będzie już pisane w bunkrze przeciwatomowym, na marsie, albo... w ukryciu przed prześladowaniami, tego jeszcze nie wiemy...

Bądźcie silni w Wandzie, niech nic was nie zwiedzie od pracy dla jedynej słusznej socjalistycznej ojczyny! 

W imię Wandy!

<i> Grigorij, proton </i>

<i> Archiwalne : </i>

[[KancelariaProtona::Słowo_na_Luty|Słowo na Luty]]

[[KancelariaProtona::Słowo_na_Marzec|Słowo na Marzec]]
