Na dzień śmierci Bronisława Geremka - cz. I 
Tren ku czci Wielkich Autorytetów Moralnych,  Intelektualnych i Gospodarczych, które zapewniły  naszej Ojczyźnie Cud Gospodarczy na Umowę Zlecenia (i Umowę o Dzieło, ewentualnie Własną Działalność Gospodarczą celem ominięcia Kodeksu Pracy)!

Powiedział mi dzisiaj Przemek  
Że zginął Bronisław Geremek  
Kto będzie następny, pytanie?  
Bieleckiemu serce stanie?  

Czy polegnie Balcerowicz  
Na trasie Serock-Płock-Łowicz?  
A na drzewie pod Krakowem  
Zoll rozbije motorower?  

Kto stanie się autorytetem  
Gdy Michnik uderzy w plandekę,  
Na tyle niefortunnie o dziwo,  
Że zginie i on i Łuczywo?   

Kto zapewni burżujom uścisk dłoni  
Gdy pod Mławą zginie Michał Boni?  
Kto CIT nam obniży tera  
Gdy odejdzie Julia Pitera?  

Czy płacz ogarnie Kolendę-Zalewską,  
gdy samolot Halla spadnie nad Mierzeją Rewską?  
A może łzę uroni pani redaktor  
Gdy Jacek Żakowski wpadnie pod traktor?  

Jaruga-Nowacka jadąc swym punto  
Rozbije się pod rotundą  
Będzie w tym ironii iskra  
Bo Roman Dmowski spojrzy na to z bliska  

Ogłoszona zostanie Podwójna Żałoba  
kiedy się Kaczyńskim powinie noga  
nawet Roman Giertych zmieni wyraz twarzy  
kiedy się zacznie masakra dygnitarzy  

Jak mówi pan w TVN24  
"Nikt nie rozumiał Francji tak, jak Profesor Geremek"  
W chłodnej panice gasną umysły Sartre'a,  Houellebecqa i Louisa Malle  
Oni o Francji nie mieli przecież pojęcia  

Śmierć Kwaśniewskiego sama się prosi,   
bo nikt jak on nie rozumie Rosji.  
Valdas Adamkus cału w czerni opłakuje Kaczyńskiego  
nikt tak jak on nie rozumie narodu litewskiego  

Zakończcie już pisać pamflety!  
Czy nic nie znaczą dla was autorytety?  
Wszak nawet Ryszard Mugabe  
Podałby Drogiemu Bronisławowi grabę  

Zmarła Hanna Suchocka, płacze polska lipa  
Tylko ona rozumiała problemu państwa Watykan  
Kto zatem musiałby zginąć  
By zapłakała ludność San Marino?  

Mknie myśl smutna w umyśle kaowca  
"To był wielki sternik i świetny kierowca"  

Ludności Hondurasu był całkiem obcy  
mamy kolejny powód do wojny  
Nasi żołnierze nudzą się w Iraku  
wysłać tam z bronią kochanych chłopaków  

Od płaczu mokra już Schetyny bluzka,  
bo terrorysta zastrzelił Tuska.  
A my nie traćmy nadziei,  
że resztę rządu też rozpierdzieli...  

Nade mną niebo gwiaździste  
W Drzwiach Prawdy ma dłoń jest za klamce  
Bo wiem, że drogi Bronisław  
Też stał, gdy był młody, na bramce  

jestem tym najgłębiej poruszony -   
powiedział Kaczyński Lech, prezydent  
ze łzami w oczach przytulił się do żony   
prosząc dziennikarzy o ogień i o skręt  

próbował łzy za powiekę chować  
a rozpacz tym większa potwora  
że ipn nie zdążył nic opublikować   
na temat pana Geremka, profesora.  

tymczasem Ojciec Tadeusz też płacze  
ale powód jest całkiem inny  
rząd nie dał się nabrać na cudacze  
pomysły geotermalne - rząd jest winny!  

W żałobne tony dzwonicie  
Zamiast w meritum się skupić  
Czy piękny był czy też wielki  
Obchodzi już tylko głupich  

Wyjechał on na czołówkę  
Ze Starem nie dając rady  
Niech mi ktoś więc kurwa powie  
Gdzie polskie są autostrady?  

Nie gdzie są irlandzkie cudy,  
Nie dlaczego nasz portfel tak chudy,  
Raczej czemuż Łyżwińskiemu mięknie pyta?  
O to nas Polak dzisiaj zapyta.  

Kto strzelił do Kennedy'ego,  
I gdzie leżą zwłoki potomka jego,  
Czym Presley się faszerował,  
I gdzie Saddam bombę schował?  

Komu Britnej dziś znów daje,  
Cejrowski w jakie jedzie kraje,  
Gdzie schował się Bin Laden,  
Czemu prasa pluje jadem?  

Co na dziś nam księżo powie,  
Boga starczy nam w tym słowie,  
Grosz na tacę jest nielekki,  
Lepsze to niż iść do Mekki.  

Z kim prowadza się sąsiadka,  
Której wczoraj zmarła matka,  
Kto z kim kogo zdradza,  
Na tym życie się zasadza.  

Morał z tego nam taki wynika,   
że niż podatków skutki,   
niż dobrych skutków czas krótki,   
Pierdoły bardziej obchodzą płatnika.   

> **metadane**   
> autor: praca zbiorowa  
> opublikowano: 13-14.07.2008, Wandea Ludu  
> link: [Wandea](http://wandystan.eu/wandea2/indexstart.php?co=20080713155954)