<b>Szar</b> to nowy styl anhalckiego wiersza. 

Jak w przypadku limeryków, jest to forma zamknięta, o określonej budowie. Pierwszy wers musi być zaczerpnięty z piosenki popowej polskiej sprzed 1998 r. (koniecznie śpiewany przez kobietę). Utwór musi mieć trzy zwrotki, w układzie 3-4-3 wersy. Utwór musi odnosić się do anhalckiej rzeczywistości, a co drugi wiersz autora musi mieć nawiązanie do nieistniejącego reala.


***
####PIERWSZY

w moim śnie, cudownym śnie<br>
Anhalt to poligon<br>
atomowej zagłady

niechcące przeżyć<br>
przeżywają emosy<br>
karaluchy ludzkości<br>
nie chcą umrzeć spokojnie

dramatyczne królowe<br>
codziennością dobite<br>
niechcący tak się chce żyć

(-) PTR

***

####DRUGI

nic nie może przecież wiecznie trwać<br>
a jednak Nowa Bergmanika trwa i trwa<br>
w kapeluszu niejeden kwaśny deszcz

na dworze szumi wiatr <br>
w opuszczonych stołockich drapaczach<br>
koty ostrzą pazury na półkach MediaMarktu<br>
szczury gryzą kable na nowo kładzione

mi jednak nic nie pomoże<br>
krople kwasu spływają po twarzy<br>
i orzą szare kaniony na skórze<br>

(-) PTR


***

####TRZECI

złych przygód pewnie trafi się nam ze sto<br>
zanim dojdziemy do recepcji<br>
Hotelu Trizondal - tak smutno<br>

tuptamy jednak przodem naprzód<br>
dzielnie dzierżąc kolby karakachanowów<br>
wraży nie rusza nas wzwód<br>
kaczki latają pod linią wieżowców<br>

nie odpuścimy progresji<br>
nie przestraszy nas legendarne Kutno<br>
dojdziemy cali do recepcji<br>

(-) HW

***

####CZWARTY

Nad ogromną betonową wsią<br>
Wykwitła łuna<br>
I urósł grzyb<br>

Podniósł się wszędzie krzyk<br>
Uniósł się las rąk<br>
A teraz jak w Prypeciu cisza<br>
Jak w Prypeciu pustka<br>

W wielkiej betonowej wsi<br>
Nikogo już nie ma<br>
Tylko my, szaleńcy.<br>

(-)KRL  


> **metadane**  
> autorzy: inicjałowani  
> opublikowano: AW 2011., Ibsenat Anhaltu  
> link: [Anhalt](http://www.centrume.krakow.pl/~szmrek/gellonia/krezusik/4/index.html)  