Edykt nr 01/2007

Towarzysze!
Korzystając z uprawnień nadanych mi przez Konstytucję MW, jako
Komisarzowi Ludowemu, postanawiam umieścić na stronie głównej
Mandragoratu Wandystanu numery wandu-wandu wraz z podaniem statusu
dostępności do mnie oraz do towarzysza Komisarza Ludowego ds Propagandy.
Jakiekolwiek działania wbrew temu postanowieniu winny być uznane jako
bezprawne.

Towarzysza Ciupaka wzywam do dokonania odpowiednich zmian inaczej sam
tych zmian dokonam. Szanuję jego decyzję o usunięciu tych linków z
głównego menu, jednakże nie usłyszałem żadnej, słownie ŻADNEJ
argumentacji za tym, żeby te linki w menu nie mogły się znaleźć.
Wcześniej milczałem, bo towarzysz Ciupak wymijająco stwierdził, że
"takie rzeczy nadają się bardziej do lewego menu" i sam naniesie
poprawki. Poprawek nie widzę do tej pory. Moim zdaniem takie
postępowanie znacznie utrudnia pracę mi i Komisarzowi Struszyńskiemu.

Odnośnie towarzysza Struszyńskiego... Postanowiłem wbrew niemu
upublicznić dwa nasze numery, zamiast tworzyć jeden służbowy, moim
zdaniem debilny. Dlaczego debilny? Nigdzie, słownie NIGDZIE nie
spotkałem się by pomoc online, reprezentowana przez kilka osób
ograniczała się do jednego numeru, a w tej materii mam realne
doświadczenie. Dlaczego jest to debilizm?
Po pierwsze: jeden drugiemu mógłby wciąż wskakiwać na konto przerywając
rozmowy, poza tym wciąż trzeba by się pieprzyć z eksportem/importem
kontaktów, po trzecie gość który najpierw rozmawiałby ze Struszyńskim
później wchodziłby na ww i gadał ze mną myśląc, że ja to Struszyński i
po prostu kontynuowałby wątek, a ja bym nie wiedział o co biega, po
czwarte, jakby jeden z nas siedział cały dzień to drugi, by gówno mógł
zrobić w tym czasie, po piąte siedząc na ww tym służbowym, nie
mielibyśmy dostępu do prywatnego i żadnych innych spraw nie moglibyśmy
załatwiać. Szukać dalszych minusów tego rozwiązania?
A tak są dwa ww podane w widocznym miejscu. Każdy kto będzie chciał
odezwie się do dostępnego w danym momencie i już z tą osobą będzie dalej
rozmawiał. Niech mi nikt nie pierdoli, że to rozwiązanie jest głupie
póki nie poda żadnych konkretnych argumentów. A Struszyński jak na razie
właśnie tylko pierdolicie, zamiast podać konkretne argumenty ZA jednym
numerem służbowym.

Amen kurwa.
 
Arkadij "Mag" Michailowicz Magov-Radetzky
Komisarz Ludowy ds Aktywizacji Młodzieży
Trybun Ludowy
wandu-wandu: 9554315


[Oryginał](http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/18585)