###W01/2007 
* Pozew cywilny Jan Zaorski vs. Arkadij Magov; powód: Jan Zaorski, pozwany: Arkadij Magov.

###POZEW

"Witam!

Pozew:

Niniejszym zwracam się aby to sadu wadystanskiego zasądził od Arkadij
Magov obowiązek
przeprosin mnie na liście dyskusyjnej ponieważ Tow. Arkadij Magov sugeruje,
że jestem „burżuazję i monarcho faszystę" w wypowiedzi „Zgłoszenie KW Praca-
Socjalizm – Niepodległość" z dnia 26-06-07 o godzinę 19:48
„[...] A ja swoich ambicji nie zaspokajam zajmując coraz to wyższe
stołki bo to domena burżuazji i monarchofaszystów parających się
kapitalizmem."

Jan Zaorski"

###PRZYJĘCIE POZWU

"Joł!

Jan - w Twoim liście datowanym 1 sierpnia 2007 (15:01:05) napisałeś/aś:

> Pozew:

> Niniejszym zwracam się aby to sadu wadystanskiego zasądziłod
> Arkadij Magov obowiązek przeprosin mnie na liście dyskusyjnej
> ponieważ Tow. ArkadijMagov sugeruje, że jestem „ burżuazję i
> monarcho faszystę" wwypowiedzi „ Zgłoszenie KW Praca - Socjalizm–
> Niepodległość" z dnia 26-06-07 o godzinę 19:48
>   „[...] A ja swoich ambicji nie zaspokajam zajmując coraz to wyższe
> stołki bo to domena burżuazji i monarchofaszystów parających się 
> kapitalizmem." 

> Jan Zaorski

Pozew przyjmuję. Sprawa otrzymuje numer W01/2007. Z braku odpowiednich
regulacji prawnych, tj. Kodeksu Cywilnego Sąd Ludowy kierował się
będzie ogólnie przyjętymi zasadami moralności ludowo-wandejskiej i
obyczajów wandejskich.

Sąd wzywa oskarżonego do złożenia wyjaśnień w w.w sprawie w ciągu 3
(słow. trzech) dni od momentu przyjęcia pozwu.

-- 
Michał Czarnecki
Pretor i agregat"

###OŚWIADCZENIA

POZWANEGO

"Michał Czarnecki pisze:
> Joł!
> 
> Jan - w Twoim liście datowanym 1 sierpnia 2007 (15:01:05) napisałeś/aś:
> 
>> Pozew:
> 
>> Niniejszym zwracam się aby to sadu wadystanskiego zasądziłod
>> Arkadij Magov obowiązek przeprosin mnie na liście dyskusyjnej
>> ponieważ Tow. ArkadijMagov sugeruje, że jestem � burżuazję i
>> monarcho faszystę" wwypowiedzi � Zgłoszenie KW Praca - Socjalizm�
>> Niepodległość" z dnia 26-06-07 o godzinę 19:48
>> �[...] A ja swoich ambicji nie zaspokajam zajmując coraz to wyższe
>> stołki bo to domena burżuazji i monarchofaszystów parających się 
>> kapitalizmem." 
> 
>> Jan Zaorski

Wysoki Sądzie, Szanowny Towarzyszu Zaorski i wy tutaj zgromadzeni!
Ja, tow. Arkadij Michaiłowicz Magov-Radetzky, w pełni władz umysłowych i 
fizycznych oświadczam, iż nie czuję się winny zarzucanego mi czynu. 
Jednocześnie zaznaczam, iż tow. Zaorski w swym pozwie nie wskazał 
żadnego dowodu. Bo przecież jakim dowodem może być wyrwany z kontekstu 
fragment wypowiedzi, w którym nawet słowo na jego temat nie pada? 
Przecież to kpina z Sądu Ludowego! Przecież to obraza tow. Pretora, ale 
i mnie, gdyż odciąga się mnie od prac na rzecz socjalistycznej ojczyzny 
po to, by odpowiadać na niczym nie poparte oskarżenia.

Dobrze więc, skoro już zostałem wezwany wyjaśnię wszystko. Żeby wszystko 
zrozumieć proponuję zajrzeć na LDMW, pogrupować wiadomości według tematu 
i zajrzeć do tego: http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/14698
Jest to zgłoszenie KW Praca-Socjalizm-Niedpodległość, w którym to doszło 
do dyskusji. Wszystko zaczęło się dokładnie od tej 
wiadomości:http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/14804, w 
której to stwierdziłem, że tow. nie znam, a przecież już mieszkałem w 
Wandystanie od półtora miesiąca. Później w moich oczach 
(http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/14929) starał się 
wykazać jakże ważną osobą jest w Wandystanie i nie mam prawa go nie 
znać, co nie ukrywam sprawiało wrażenie nieco przereklamowanej 
autoreklamy, gdyż towarzysz użył wielkich słów (a wtedy w ogóle nie 
widziałem jego aktywności) poza tym stwierdził, cytuję "Wiec predziej 
czy później poznamy się po jestem dożywotnie KLGiF". To zdanie nieco 
wstrząsnęło opinią publiczną, gdyż jak mówi konstytucja komisarze są 
powoływani i ODWOŁYWANI przez prezydenta MW. Prezydent Perun oświadczył, 
że on o żadnej dożywotności nic nie wie i tow. Zaorski rozpoczął jeszcze 
spokojną awanturę z prezydentem. A jeszcze większą burzę wywołała 
później moja odpowiedź 
(http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/15014), na wypowiedź 
towarzysza Zaorskiego na temat jego kariery. Stwierdziłem półżartem, że 
ma wysokie mniemanie o sobie i nie ma ludzi niezastąpionych, poza tym ja 
jestem ekonomistą i przez pewien okres czasu chodziło mi po głowie, aby 
zawalczyć o stołek KLFiG. Na to tow. Zaorski zareagował już z wyraźną 
niechęcią do mojej osoby i stwierdził, że mam poprosić o stanowisko 
Sekretarza stanu ds. Gospodarki i Finansów DLA ZASPOKOJOENIA MOICH 
AMBICJI. Tu dochodzimy do sedna sprawy. Podkreślam jeszcze raz: to tow. 
Zatorski zarzucił mi parcie na 
stołek!(http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/15042). Moja 
reakcja była natychmiastowa i tutaj cytuję całą treść MOJEJ wiadomości:
> Jan Zaorski pisze:
>> No to dobre. Po bedę potrzebował pomocnyka. Kiedy Khand urochomy system to
>> poproscie prezydenta, żeby
>> Tow. powował na sekretarza Stanu ds. Gospodarki i Finansów. Mam nadzieje z
>> to wystardzi na zaspokojenie
>> Tow. ampicje.....(....)
>> Pozdrawiam
>> Jan Zaorski
>>
> Wyczuwam nutkę żalu towarzyszu. Pisałem, że myślałEM o tym stanowisku i
> nie mam zamiaru z tow. rywalizować. Niemniej widzę, że trafiłem w czuły
> punkt. A ja swoich ambicji nie zaspokajam zajmując coraz to wyższe
> stołki bo to domena burżuazji i monarchofaszystów parających się
> kapitalizmem.

To właśnie z tego miejsca towarzysz Zaorski wyrwał kontekst i odniósł go 
bezpośrednio do swojej osoby, co było wierutną bzdurą, bo przecież była 
to klarowna odpowiedź na jego zarzut o parcie na stołek! Dlatego właśnie 
wkleiłem swoją wypowiedź wraz z cytatem wypowiedzi tow. Zaorskiego, aby 
jasno i przejrzyście było widać, że wypowiedź, w której on twierdzi, iż 
jest przeze mnie oskarżany była moją ripostą na JEGO atak i odnosiła się 
WYŁĄCZNIE DO MOJEJ OSOBY. On powiedział, że mam zaspokoić swoje ambicje, 
a ja powiedziałem, cytuję:"A ja swoich ambicji nie zaspokajam zajmując 
coraz to wyższe stołki bo to domena burżuazji i monarchofaszystów 
parających się kapitalizmem". I tyle! Gdzie tutaj atak na tow. 
Zaorskiego? W którym miejscu go obrażam? Za co miałbym go przepraszać? 
To ja domagam się zatem przeprosin od Towarzysza za próbę zmieszania 
mnie z błotem i za kłamliwe pomówienia będące skutkiem jego dziwacznej 
interpretacji zdarzeń.

Z czerwono-złotym pozdrowieniem

-- 
Arkadij "Mag" Michailowicz Magov-Radetzky
OBYWATEL WANDYSTANU
Trybun Ludowy"

POWODA

"01-08-07, Arkadij Magov <arkadijmagov@gmail.com> napisał(a):
>
>
>
>
>
>
> Michał Czarnecki pisze:
> > Joł!
> >
> > Jan - w Twoim liście datowanym 1 sierpnia 2007 (15:01:05) napisałeś/aś:
> >
> >> Pozew:
> >
> >> Niniejszym zwracam się aby to sadu wadystanskiego zasądziłod
> >> Arkadij Magov obowiązek przeprosin mnie na liście dyskusyjnej
> >> ponieważ Tow. ArkadijMagov sugeruje, że jestem � burżuazję i
> >> monarcho faszystę" wwypowiedzi � Zgłoszenie KW Praca - Socjalizm�
> >> Niepodległość" z dnia 26-06-07 o godzinę 19:48
> >> �[...] A ja swoich ambicji nie zaspokajam zajmując coraz to wyższe
> >> stołki bo to domena burżuazji i monarchofaszystów parających się
> >> kapitalizmem."
> >
> >> Jan Zaorski
>
> Wysoki Sądzie, Szanowny Towarzyszu Zaorski i wy tutaj zgromadzeni!
> Ja, tow. Arkadij Michaiłowicz Magov-Radetzky, w pełni władz umysłowych i
> fizycznych oświadczam, iż nie czuję się winny zarzucanego mi czynu.
> Jednocześnie zaznaczam, iż tow. Zaorski w swym pozwie nie wskazał
> żadnego dowodu. Bo przecież jakim dowodem może być wyrwany z kontekstu
> fragment wypowiedzi, w którym nawet słowo na jego temat nie pada?
> Przecież to kpina z Sądu Ludowego! Przecież to obraza tow. Pretora, ale
> i mnie, gdyż odciąga się mnie od prac na rzecz socjalistycznej ojczyzny
> po to, by odpowiadać na niczym nie poparte oskarżenia.
>
> Dobrze więc, skoro już zostałem wezwany wyjaśnię wszystko. Żeby wszystko
> zrozumieć proponuję zajrzeć na LDMW, pogrupować wiadomości według tematu
> i zajrzeć do tego: http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/14698
> Jest to zgłoszenie KW Praca-Socjalizm-Niedpodległość, w którym to doszło
> do dyskusji. Wszystko zaczęło się dokładnie od tej
> wiadomości:http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/14804, w
> której to stwierdziłem, że tow. nie znam, a przecież już mieszkałem w
> Wandystanie od półtora miesiąca. Później w moich oczach
> (http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/14929) starał się
> wykazać jakże ważną osobą jest w Wandystanie i nie mam prawa go nie
> znać, co nie ukrywam sprawiało wrażenie nieco przereklamowanej
> autoreklamy, gdyż towarzysz użył wielkich słów (a wtedy w ogóle nie
> widziałem jego aktywności) poza tym stwierdził, cytuję "Wiec predziej
> czy później poznamy się po jestem dożywotnie KLGiF". To zdanie nieco
> wstrząsnęło opinią publiczną, gdyż jak mówi konstytucja komisarze są
> powoływani i ODWOŁYWANI przez prezydenta MW. Prezydent Perun oświadczył,
> że on o żadnej dożywotności nic nie wie i tow. Zaorski rozpoczął jeszcze
> spokojną awanturę z prezydentem. A jeszcze większą burzę wywołała
> później moja odpowiedź
> (http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/15014), na wypowiedź
> towarzysza Zaorskiego na temat jego kariery. Stwierdziłem półżartem, że
> ma wysokie mniemanie o sobie i nie ma ludzi niezastąpionych, poza tym ja
> jestem ekonomistą i przez pewien okres czasu chodziło mi po głowie, aby
> zawalczyć o stołek KLFiG. Na to tow. Zaorski zareagował już z wyraźną
> niechęcią do mojej osoby i stwierdził, że mam poprosić o stanowisko
> Sekretarza stanu ds. Gospodarki i Finansów DLA ZASPOKOJOENIA MOICH
> AMBICJI. Tu dochodzimy do sedna sprawy. Podkreślam jeszcze raz: to tow.
> Zatorski zarzucił mi parcie na
> stołek!(http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/15042).

Wysoki Sądzie, Tow. Magove,

Teraz Tow. dokonał nadinterpretacji moje wypowiedzi z
http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/15042

No to dobre. Po bedę potrzebował pomocnyka. Kiedy Khand urochomy system to
> poproscie prezydenta, żeby
> Tow. powował na sekretarza Stanu ds. Gospodarki i Finansów. Mam nadzieje z
> to wystardzi na zaspokojenie
> Tow. ampicje.....(....)
>

Czy to pada P R O Ś B A T O T O W. M A G O V A???

No to dobre. Po bedę potrzebował pomocnyka. Kiedy Khand urochomy system to
poproscie prezydenta, żeby
Tow. powował na sekretarza Stanu ds. Gospodarki i Finansów

Jest tu wyraźnie napisanie, że T O J A poproście Tow. Prezydenta o
stanowisko Sekretarza Stanu.(To miarach wyprostowania nie nic wspolniego z
sprawi)

> Moja
> reakcja była natychmiastowa i tutaj cytuję całą treść MOJEJ wiadomości:
> > Jan Zaorski pisze:
> >> No to dobre. Po bedę potrzebował pomocnyka. Kiedy Khand urochomy system
> to
> >> poproscie prezydenta, żeby
> >> Tow. powował na sekretarza Stanu ds. Gospodarki i Finansów. Mam
> nadzieje z
> >> to wystardzi na zaspokojenie
> >> Tow. ampicje.....(....)
> >> Pozdrawiam
> >> Jan Zaorski
> >>
> > Wyczuwam nutkę żalu towarzyszu. Pisałem, że myślałEM o tym stanowisku i
> > nie mam zamiaru z tow. rywalizować. Niemniej widzę, że trafiłem w czuły
> > punkt. A ja swoich ambicji nie zaspokajam zajmując coraz to wyższe
> > stołki bo to domena burżuazji i monarchofaszystów parających się
> > kapitalizmem.
>
> To właśnie z tego miejsca towarzysz Zaorski wyrwał kontekst i odniósł go
>

<http://groups.yahoo.com/group/wandystan;_ylc=X3oDMTJmOHNwNnRhBF9TAzk3MzU5NzE0BGdycElkAzEzODk1NDc3BGdycHNwSWQDMTcwNTczNTIyOARzZWMDdnRsBHNsawN2Z2hwBHN0aW1lAzExODU5ODk1ODg->

bezpośrednio do swojej osoby, co było wierutną bzdurą, bo przecież była
to klarowna odpowiedź na jego zarzut o parcie na stołek! Dlatego właśnie
wkleiłem swoją wypowiedź wraz z cytatem wypowiedzi tow. Zaorskiego, aby
jasno i przejrzyście było widać, że wypowiedź, w której on twierdzi, iż
jest przeze mnie oskarżany była moją ripostą na JEGO atak i odnosiła się
WYŁĄCZNIE DO MOJEJ OSOBY. On powiedział, że mam zaspokoić swoje ambicje,
a ja powiedziałem, cytuję:"A ja swoich ambicji nie zaspokajam zajmując
coraz to wyższe stołki bo to domena burżuazji i monarchofaszystów
parających się kapitalizmem". I tyle! Gdzie tutaj atak na tow.
Zaorskiego? W którym miejscu go obrażam? Za co miałbym go przepraszać?
To ja domagam się zatem przeprosin od Towarzysza za próbę zmieszania
mnie z błotem i za kłamliwe pomówienia będące skutkiem jego dziwacznej
interpretacji zdarzeń.

Może ja teraz powiem jak to by wyglądało z moje stroni nie będę wyrywał z
kontekstu swoje wypowiedzi. Powiem tyle, że
http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/15042

w tej wypowiedz faktyczne zaatakowałem Tow. Magova łagodnie, zarzucając mu
parcie na stołek KLFiG. A Tow. Magov poczuł, że jest atakowani wiec
wprowadził mocny kontra atak na mnie używając słów:

Niemniej widzę, że trafiłem w czuły punkt. A ja swoich ambicji nie
zaspokajam zajmując coraz to wyższe stołki bo to domena burżuazji i
monarchofaszystów parających się kapitalizmem. (
http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/15060)

Z tej wypowiedzi zrozumiałem, że mam chora Ambicje i idę to celu po trupach
, który RZEKOMO jest zdobywanie to coraz wyższych stanowisk w Wandystanie
może Tow. Magov też myślał, że zając miejsce któregoś Mandragora (możliwe ze
Khanda) ale nie wiem co Tow. Magov myślał kiedy to pisał. Używając słów
"[...]Ja swoich ambicji[...]" pokazał to co napisałem na początku tej dłużej
wypowiedzi

Z czerwono-złotym pozdrowieniem

Pozdrawiam

Jan Zaorski"

###WYROK

"..: WYROK SĄDU LUDOWEGO W SPRAWIE W01/2007 :..

Powód: Zaorski Jan B0168
Pozwany: Magov Arkadij B0416
Typ sprawy: Cywilna

Po zapoznaniu się z materiałem dowodowym, oraz po przeczytaniu
oświadczeń złożonych przez powoda (oświadczenie złożone dnia
02.08.2007) i pozwanego (oświadczenie złożone dnia 01.08.2007), Sąd
postanowił uznać pozwanego Magova Arkadija NIEWINNYM popełnienia
czynu obrazy wobec powoda Zaorskiego Jana.

UZASADNIENIE

Powód w pozwie zarzucił pozwanemu popełnienie czynu obrazy jego osoby.
Powód uznał, że pozwany nazwał Go monarchofaszystą i burżujem, za
dowód dołączając wypowiedź pozwanego:

"?[...] A ja swoich ambicji nie zaspokajam zajmując coraz to wyższe
stołki bo to domena burżuazji i monarchofaszystów parających się
kapitalizmem."

Po zapoznaniu się z szerszym materiałem dowodowym, zwłaszcza z
wypowiedziami dostarczonymi przez pozwanego, sąd uznał iż nie ma
podstaw do tego, aby sądzić iż pozwany obraził powoda, nazywając go
monarchofaszystą i burżujem. O tyle o ile wypowiedź pozwanego
dostarczona przez powoda mogłaby dawać podstawy do takiego osądu, to w
stosunku do szerszego kontekstu o takich podstawach nie może być mowy.
Doszło tutaj do nadinterpretacji faktów przez powoda i do wyciągnięcia
pochopnych wniosków, bez uwzględnienia kontekstu wypowiedzi pozwanego.
Sąd w tym wypadku nie widzi podstaw do uznania pozwanego winnym
zarzucanego mu przez powoda czynu.

POUCZENIE

Stronom przysługuje odwołanie od decyzji sądu. Termin na złożenie
odwołania wynosi 7 (słow. siedem) dni od wydania wyroku. Sąd upomina
również i prosi o poprawne posługiwanie się językiem polskim i o
pisanie oświadczeń zgodnie z jego zasadami.

-- 
Michał Czarnecki
Pretor i agregat"