U Towarzysza Struszyńskiego dość często odbywają się imprezy.
Właściwie "dość często" to mało powiedziane. Generalnie bowiem tam
jest jedna wielka impreza! Cały czas ktoś tam siedzi, ktoś tańczy, ktoś przynosi
jedzenie i alkohol, jedni wychodzą, inni przychodzą. To dla tego Towarzysz Struszyński
niekiedy nie jest obecny na LDMW i pod GG (tj. wandu-wandu).
Kiedy kogoś nie można znaleźć
przez kilka dni, to najprędzej siedzi właśnie tutaj!
Nawet jeżeli jest to wysokiej rangi urzędnik państwowy, który ogłasza,
że wybiera się w podróż służbową, jedzie na wesele, czy prawi inne wywody.
Poniżej fragment jednej z imprez, kiedy to w skromne progi
zawitał Gnom z akordeonem
i zaczął "Chodziłem do Ciebie, jak księżyc po niebie":