Szpieg? Dywersant? Okaż dokument tożsamości

Nieustający Panel Dyskusyjny im. E. Gierka



×
Gierek to pomocnicze wobec Listy Dyskusyjnej Mandragoratu Wandystanu (LDMW) miejsce rozmów Towarzyszek i Towarzyszy. Także pisząc pamiętaj, że robisz to dla Ludowej Ojczyzny!

Dodaj nowy wątek

Oznacz wszystkie wątki jako przeczytane


Gierek Nr. 1081

W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
Prezerwatyw Tradycja Radziecki - 2014-04-08 13:18:37
Odpowiadając tow. Sutowi: Jednopartyjność w praktyce mamy. Zgodnie z przyjęta praktyką, Prezydent to I Sekretarz a RKL - Biuro Polityczne KC KPS (w). Przy zachowaniu jednolitości władzy nie ma sensu likwidować jednego czy drugiego, bo i tak nie mnożą nam się etaty. Tak więc ewolucja w tym kierunku nie ma większego sensu.

Przechodząc dalej, martwi mnie miałkość argumentów zwolenników mandragoryzmu. Tow. Karakachanow jak zwykle ogranicza się do poetyckich form, bez faktycznej analizy i odniesienia do praktyki. Bywa czas i miejsce na poezję, ale nie w dyskusji o rozwiązaniach konstytucyjnych. Sam uważałem się za zwolennika zachowania systemu mandragorskiego, ale coraz więcej przemawia za odejściem od tego modelu - bo w sytuacji gdybyśmy zdecydowali się na mandragora który tylko zarządza serwerem i jest wybierany powszechnie, to zachowanie tej nazwy byłoby co najmniej mylące.

Może mandragora się pozbyć, a zastąpić go w swojej roli dawną, a rozszerzoną funkcją Kasjera Ludowego?

ODPOWIEDZ ODPOWIEDZ CYTUJĄC


Czytaj cały wątek:

W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
Prezerwatyw Tradycja Radziecki - 2014-04-06 22:51:17
Czołem,

Chciałbym, biorąc pod uwagę postulaty zgłaszane przez tow. Paulinę, a poparte ostatnio przez tow. Zwella, zainicjować dyskusję nad ewentualnym wykreśleniem funkcji mandragora z naszego systemu politycznego.

Referując - ze swojego punktu widzenia - argumenty tow. Pauliny, byłoby to faktyczne ukoronowanie (he, he, he) dotychczasowego procesu ograniczania władzy i demokratyzowania funkcji Mandragorów. Nie da się ukryć, że pomimo silnej ideologicznej podbudowy, to funkcja ta ma wiele atrybutów monarchiczno-teokratycznych. Mandragorów się nie wybiera, wyznaczają oni swoich następców. Teoretyczna równowaga w ramach kolektywu jest od dawna zaburzona, od kiedy tow. Magov połączył Kolektyw w ramach jednej osoby, a następnie w ten sposób przekazał go na barki tow. Pupki. Niezależnie od oceny osobistej - formalny system jest zachwiany.

A co ze spojrzeniem z drugiej strony? Mandragorzy to oczywiście tradycja. Kolektyw to rzecz wandna i wiąże się z nim wiele z naszej historii i kultury, także politycznej. Nie da się też zaprzeczyć, że funkcja ta w praktyce się sprawdza - Mandragorzy faktycznie spełniają swoją rolę gwaranta, faktycznie stanową ostateczną instancję stabilizującą (technicznie i politycznie), do której można się odwołać. Łagodzą nadmierny radykalizm kiedy trzeba i chronią ludowy interes, kiedy jest to konieczne. A co do demokratyzacji - postępuje, i obecnie mianowanie następcy wymaga zgody Churału. Równie dobrze można postąpić krok dalej, nie likwidując całego tego stanowiska.

Jeżeli natomiast zmieniać ten system to jak? Czy likwidując Mandragorów całkowicie, przekazując ich rolę Prezydentowi? Plusem byłoby faktyczne "uwolnienie" osoby sprawującej tą funkcję na rzecz innych funkcji. Czy może lepiej oczyścić tą funkcję, reformując ją - np. sformalizować jednooosobowość kolektywu, ostatecznie zdemokratyzować tą funkcję wprowadzając wybory mandragorskie? Czy może jeszcze inna kombinacja?

Zachęcam do dyskusji. Sam postaram się dać swój głos w miarę możliwości jutro.

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post


W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
Max Zwell - 2014-04-07 00:36:56



Prezerwatyw Tradycja Radziecki pisze:
Czołem,

Chciałbym, biorąc pod uwagę postulaty zgłaszane przez tow. Paulinę, a poparte ostatnio przez tow. Zwella, zainicjować dyskusję nad ewentualnym wykreśleniem funkcji mandragora z naszego systemu politycznego.

Referując - ze swojego punktu widzenia - argumenty tow. Pauliny, byłoby to faktyczne ukoronowanie (he, he, he) dotychczasowego procesu ograniczania władzy i demokratyzowania funkcji Mandragorów. Nie da się ukryć, że pomimo silnej ideologicznej podbudowy, to funkcja ta ma wiele atrybutów monarchiczno-teokratycznych. Mandragorów się nie wybiera, wyznaczają oni swoich następców. Teoretyczna równowaga w ramach kolektywu jest od dawna zaburzona, od kiedy tow. Magov połączył Kolektyw w ramach jednej osoby, a następnie w ten sposób przekazał go na barki tow. Pupki. Niezależnie od oceny osobistej - formalny system jest zachwiany.

A co ze spojrzeniem z drugiej strony? Mandragorzy to oczywiście tradycja. Kolektyw to rzecz wandna i wiąże się z nim wiele z naszej historii i kultury, także politycznej. Nie da się też zaprzeczyć, że funkcja ta w praktyce się sprawdza - Mandragorzy faktycznie spełniają swoją rolę gwaranta, faktycznie stanową ostateczną instancję stabilizującą (technicznie i politycznie), do której można się odwołać. Łagodzą nadmierny radykalizm kiedy trzeba i chronią ludowy interes, kiedy jest to konieczne. A co do demokratyzacji - postępuje, i obecnie mianowanie następcy wymaga zgody Churału. Równie dobrze można postąpić krok dalej, nie likwidując całego tego stanowiska.

Jeżeli natomiast zmieniać ten system to jak? Czy likwidując Mandragorów całkowicie, przekazując ich rolę Prezydentowi? Plusem byłoby faktyczne "uwolnienie" osoby sprawującej tą funkcję na rzecz innych funkcji. Czy może lepiej oczyścić tą funkcję, reformując ją - np. sformalizować jednooosobowość kolektywu, ostatecznie zdemokratyzować tą funkcję wprowadzając wybory mandragorskie? Czy może jeszcze inna kombinacja?

Zachęcam do dyskusji. Sam postaram się dać swój głos w miarę możliwości jutro.

Jeżeli zachować to:
Wprowadzić możliwość impiczmentu, wybór w wolnych i powszechnych wyborach. Kadencyjność nie jest tu akurat niezbędna.

Osobiście byłbym za likwidacją na zasadzie - jeżeli tow. Pupka kiedyś zrezygnuje to nie będzie już po nim Mandragorów. Pierdololo z gwarantem do mnie nie trafia jako monarchistyczny bełkot :)

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post


W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
Alojzy Pupka - 2014-04-07 12:39:37
No akurat funkcja gwaranta w naszych, mikronacyjnych realiach z monarchizmem nie ma za wiele wspólnego, bo tu nie chodzi o jakieś niesprecyzowane gwarantowanie dobrostanu i zajebistości, tylko o bardzo konkretną rzecz: zapewnienie ciągłości działania infrastruktury, za co lepiej lub gorzej odpowiada (dawniej formalnie, teraz już tylko zwyczajowo) mandragor jutrzenki w swojej realnej osobie, będąc właścicielem serwera w świetle prawa RP.

Monarchistyczne, jeśli już, jest jakieś podtrzymywanie ciągłości w wymiarze ideolo, aczkolwiek ja się i do tego poczuwam z racji swojej funkcji.

Osobiście uważam że obecna formuła jest raczej dobra; można by mi jeszcze zabrać rozpisywanie wyborów.

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post


W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
P. N. W. - 2014-04-07 16:08:11
> bo tu nie chodzi o jakieś niesprecyzowane gwarantowanie dobrostanu i zajebistości, tylko o bardzo konkretną rzecz: zapewnienie ciągłości działania infrastruktury, za co lepiej lub gorzej odpowiada (dawniej formalnie, teraz już tylko zwyczajowo) mandragor jutrzenki w swojej realnej osobie, będąc właścicielem serwera w świetle prawa RP.

No to po likwidacji będzie zwyczajowo za to odpowiadał realny awatar tow. Pupki – zresztą tak jest i teraz, tyle że osoba zapewniająca ciągłość infrastruktury czystym przypadkiem jest tą samą osobą co bi-Mandragor. A więc skoro pod względem formalnym nic się nie zmieni, to po co utrzymywać niepotrzebny urząd?

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post


W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
Ким Ционг Сут - 2014-04-07 17:42:29
Ja się może wreszcie odezwę...
Uważam, że funkcja mandragora powinna zostać, z tym, że przejął by on wszystkie prawa i obowiązki prezydenta. Stanowisko prezydenta powinno zostać zlikwidowane. Mandragor powinien być dzisiejszym prezydentem.

Marzy mi się Wandystan, w którym zlikwidowano by wszystkie dzisiejsze urzędy. Systemem byłaby dyktatura partii. Do Partii należeliby wszyscy obywatele MW. Głową państwa byłby I sekretarz, wybierany przez Radę Partyjną. Rada Partyjna to 3-4 osoby wybierane przez ogół Partii. Przejęła by ona kompetencje Churału. Wszystko wyglądałoby bardzo podobnie jak dzisiaj, ale jednak była inna tego symbolika. Wiem, że jest to nierealne (przynajmniej na dzień dzisiejszy), ale zawsze można napisać :)

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post


W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
Helmut Walterycz - 2014-04-07 18:27:40
tow. Ciąg Sut, próbę jednopartyjności już przerabialiśmy - wtedy nie wyszło... w takiej społeczności jak Wandystan dublowanie instytucji partyjnych i państwowych czasem prowadzi do dezorganizacji implementacji doktryny. Sytuacja obecna, kiedy faktyczna jednopartyjność dodatkowo wypływa ze skomplikowanych stosunków z centralą, moim zdaniem jest dobra, a próby reformy w tym kierunku tylko rozmydlają plany reformy ustrojowej, na której powinniśmy się skupić.

Moim zdaniem, niedostatki obecnego modelu mandragorskiego można rozwiązać poprzez powrócenie do rozdziału kancelarii mandragorskich przy sformalizowaniu możliwości sprzeciwu ludowego. Dzięki niech będą mand. mand. Pupce, że dzięki jego światłemu przywództwu wypracowaliśmy dobry, elastyczny system, gdzie żaden legalizm ani nietykalizm nie ograniczają praktyki politycznej i administracyjnej, a oddolność wpaja nam się z poranną butelką mleka z ludowej mleczarni. Utrata światłego przywództwa mand. mand. Pupki dziś może nie stawiać nas w obliczu przepaści, ale świadomość, że mandragor Winnicki swoją piersią dał odpór monarchofaszyzmowi w imię idei tow. Wandy może być kluczowa w momencie kryzysu egzystencjalnego

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post


W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
Prezerwatyw Tradycja Radziecki - 2014-04-08 13:18:37
Odpowiadając tow. Sutowi: Jednopartyjność w praktyce mamy. Zgodnie z przyjęta praktyką, Prezydent to I Sekretarz a RKL - Biuro Polityczne KC KPS (w). Przy zachowaniu jednolitości władzy nie ma sensu likwidować jednego czy drugiego, bo i tak nie mnożą nam się etaty. Tak więc ewolucja w tym kierunku nie ma większego sensu.

Przechodząc dalej, martwi mnie miałkość argumentów zwolenników mandragoryzmu. Tow. Karakachanow jak zwykle ogranicza się do poetyckich form, bez faktycznej analizy i odniesienia do praktyki. Bywa czas i miejsce na poezję, ale nie w dyskusji o rozwiązaniach konstytucyjnych. Sam uważałem się za zwolennika zachowania systemu mandragorskiego, ale coraz więcej przemawia za odejściem od tego modelu - bo w sytuacji gdybyśmy zdecydowali się na mandragora który tylko zarządza serwerem i jest wybierany powszechnie, to zachowanie tej nazwy byłoby co najmniej mylące.

Może mandragora się pozbyć, a zastąpić go w swojej roli dawną, a rozszerzoną funkcją Kasjera Ludowego?

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post


W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
Prezerwatyw Tradycja Radziecki - 2014-04-13 21:15:06
Podbijam i czekam na dalsze komentarze społeczeństwa.

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post


W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
Ким Ционг Сут - 2014-04-17 21:10:23
Bez mandragorów?

http://prawo.sarmacja.org/akt,6473.html

:)

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post


W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
Max Zwell - 2014-04-17 21:49:51



Ким Ционг Сут pisze:
Bez mandragorów?

http://prawo.sarmacja.org/akt,6473.html

:)

Jak na moje przegli ostatecznie

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post


W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
Akademik Tradycja Wileńska - 2014-04-17 22:16:15
Towarzysz Sut mnie wyprzedził. W sumie i tak ich olewamy w zakresie maksymalnym, więc tow. inż. bez napadów złości.

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post


W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
Otto von Teller - 2014-04-18 17:18:50
Któryś to już zaproponował: Prezydent nie jest wandną nazwą, Mandragor brzmi w pytkę. Ale to tylko taka moja uwaga, bo jakoś Mandragorat bez Mandragorów to jak stosunek analny bez kutasika a z ogórkiem w jego miejsce.

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post


W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
Prezerwatyw Tradycja Radziecki - 2014-04-18 17:39:52
Mandragor jest wandny, ale Prezydent takoż.

Względem rzekomego odwołania - władza Grodziska tutaj nie sięga.

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post


W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
P. N. W. - 2014-04-18 21:07:04
Swoją drogą – podoba mi się, jak to legislacja w założeniach wymierzona w Mandragorat rozwaliła rykoszetem doszczętnie Tojtonię i wyjebała z tronu Lichtena xD.

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post


W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
Prezerwatyw Tradycja Radziecki - 2014-04-19 12:04:25
Co do kwestii Mandragorskiej - nie zapominamy o tym. W swoim planie mam przeprowadzenie referendum, które zatwierrdzi zmiany - osobno będzie pytanie o reformę zaproponowaną w osobnym wątku, a osobno - o dodatkową ustawę konstytucyjną usuwającą funkcję Mandragorów. Dzięki temu społeczeństwo będzie mogło się opowiedzieć za lub przeciw takiemu rozwiązaniu, bez ewentualnego obalenia tamtych zmian (które, z tego co widzę, mają raczej powszechne poparcie).

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post


W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
Akademik Tradycja Wileńska - 2014-04-19 12:47:19
W mojej ocenie osobistej, na tyle na ile potrafię się odnaleźć w tradycji wandejskiej, tego problemu pragnę zawrzeć stanowisko, że urząd Mandragora nie powinien być usuwany całkowicie, choćby ze względów tradycyjnych i klimatycznych. Niemniej należałoby jakoś zatuszować zapach monarchofaszyzmu jakim trąci od urzędu mandragorskiego.

Powszechne wybory mandragorskie, kadencyjność (odpowiednio wyskalowana co do potrzeb społecznych), zachowanie kolektywności instytucji to chyba podstawowe elementy, jakie według mnie należałoby wprowadzić.

Pragnę też zauważyć, że obecnie Mandragor jako urząd nikomu nie wadzi i jest jedną z lepiej funkcjonujących instytucji aparatu państwa, więc stawiam tezę, jakoby nie zarzynało się krowy, która jeszcze dużo mleka daje.

Wprd.

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post


W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
Prezerwatyw Tradycja Radziecki - 2014-05-18 21:52:24
Odpowiadając na wszystkie powyższe argumenty - niech zdecyduje demokracja. Postanowiłem, że propozycja reformy zostanie uwzględniona jako ustawa zmieniająca konstytucję, ale osobna od reformy zaproponowanej wcześniej. Stąd też Lud Pracujący będzie mógł zdecydować sam za siebie, czy zostaniemy przy jednej fazie rewolucyjnych zmian, czy na pełnej kurwie wdrożymy drugą fazę.

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post


W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
Defloriusz Dyman Wander - 2014-05-20 02:27:40



Paulina Natalia Wileńska pisze:
> bo tu nie chodzi o jakieś niesprecyzowane gwarantowanie dobrostanu i zajebistości, tylko o bardzo konkretną rzecz: zapewnienie ciągłości działania infrastruktury, za co lepiej lub gorzej odpowiada (dawniej formalnie, teraz już tylko zwyczajowo) mandragor jutrzenki w swojej realnej osobie, będąc właścicielem serwera w świetle prawa RP.

No to po likwidacji będzie zwyczajowo za to odpowiadał realny awatar tow. Pupki – zresztą tak jest i teraz, tyle że osoba zapewniająca ciągłość infrastruktury czystym przypadkiem jest tą samą osobą co bi-Mandragor. A więc skoro pod względem formalnym nic się nie zmieni, to po co utrzymywać niepotrzebny urząd?

Zgadzam się ze zdaniem Towarzyszyny Pauliny. Likwidacja urzędu mandragorskiego wydaje się ostatecznym zwycięstwem demokracji ludowej, ale co wtedy z nazwą? Ludowo-Demokratyczna Republika Wandystanu? Socjalistyczna? Ludowa?

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post


W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
Prezerwatyw Tradycja Radziecki - 2014-05-20 09:00:43
Nazwa może zostać :) ale może się i zmienić :P

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post


W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
Max Zwell - 2014-05-20 10:39:32



Prezerwatyw Tradycja Radziecki pisze:
Nazwa może zostać :) ale może się i zmienić :P

Tow. Orban zmienił nazwę kraju z zajebistego i ideologicznie słusznego Magyar Köztársaság na nazwę potoczną robiąc z kraju oficjalnie Magyarország. Możemy iść tym tropem i z Mandragoratu Wandystanu uczynić po prostu Wandystan.

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post


W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
P. N. W. - 2014-05-20 12:17:44



Max Zwell pisze:
Tow. Orban zmienił nazwę kraju z zajebistego i ideologicznie słusznego Magyar Köztársaság na nazwę potoczną robiąc z kraju oficjalnie Magyarország. Możemy iść tym tropem i z Mandragoratu Wandystanu uczynić po prostu Wandystan.
Dziękuję, ostatnią rzeczą którą chciałabym widzieć w Wandystanie jest robienie tego samego, co nazista Orbán.

Poza tym nazwy nie potrzeba zmieniać, w końcu do cholery, jak państwo nazywa się (np.) Rzeczpospolita Polska to nie znaczy, że głową państwa jest tam jakiś Rzeczpospolit

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post


W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
Alojzy Pupka - 2014-05-20 14:05:15



Paulina Natalia Wileńska pisze:
jak państwo nazywa się (np.) Rzeczpospolita Polska to nie znaczy, że głową państwa jest tam jakiś Rzeczpospolit
ale jak najbardziej znaczy, że jest republiką...

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post


W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
P. N. W. - 2014-05-20 15:31:52



Alojzy Pupka pisze:
ale jak najbardziej znaczy, że jest republiką...
Nie znaczy, przed 1795 też była to Rzeczpospolita, a jednak była monarchią.

Ale jak chcecie już zmienić, to polecam nazwę Wandejska Proletariacka Republika Demokratyczna, ekhm ekhm.

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post


W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
Otto von Teller - 2014-05-20 17:46:52



Paulina Natalia Wileńska pisze:



Alojzy Pupka pisze:
ale jak najbardziej znaczy, że jest republiką...
Nie znaczy, przed 1795 też była to Rzeczpospolita, a jednak była monarchią.

Ale jak chcecie już zmienić, to polecam nazwę Wandejska Proletariacka Republika Demokratyczna, ekhm ekhm.

To Je Wandystan?

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post


W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
Max Zwell - 2014-05-20 19:41:15



Paulina Natalia Wileńska pisze:

Ale jak chcecie już zmienić, to polecam nazwę Wandejska Proletariacka Republika Demokratyczna, ekhm ekhm.

+1

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post


W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
Alojzy Pupka - 2014-05-21 06:08:47



Paulina Natalia Wileńska pisze:
Nie znaczy, przed 1795 też była to Rzeczpospolita, a jednak była monarchią.

Posiadanie koronowanej głowy państwa nie oznacza automatycznie, że państwo nie może być republiką. Ale dobra, bo wchodzimy już na historyczny offtop.

Wandejska Proletariacka Republika Demokratyczna nie najgorzej, choć ja wciąż jestem za kontynuacją starej nazwy i przede wszystkim za nie rezygnowaniem z urzędu mandragorskiego, który uważam za potrzebny. Zaznaczam, że to nie przyklejenie do stołka – chętnie widziałbym na nim kogoś innego niż ja.

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post


W temacie: Mandragorat bez Mandragorów?
Prezerwatyw Tradycja Radziecki - 2014-05-21 22:50:31
Zmiana nazwy absolutnie nie jest potrzebna.

ODPOWIEDZ | ODPOWIEDZ CYTUJĄC | Pokaż post