W temacie: Wielki wkurw
Prezerwatyw Tradycja Radziecki - 2014-03-14 23:45:55
Towarzysze,
W sumie nie stało się nic wielkiego. Nic, czego nie byłoby wcześniej (a bywało i o wiele gorzej). Ale dostałem wielkiego wkurwu. Tak po prostu. Kiedy tow. Torped, urzędujący Kanclerz mówi o "hordach" wandejskich, i to po paru miesiącach spokoju - mam problem z przejściem nad tym do porządku dziennego.
W momencie wkurwu stworzyłem poniższy tekst. Wiem, że jest radykalny i jest mocno konfrontacyjny. Dlatego oddaję go Wam do oceny, bo zawarte w nim decyzje będą miały spore konsekwencje.
Quote:
Informuję, że w związku ze zdecydowaną antywandejską postawą wyrażaną przez znajdujących się u władzy tow. Torpeda oraz tow. Romańskiego, władze Mandragoratu Wandystanu zadecydowały, że zaprzestają uznawania rządu tow. Torpeda za legalny rząd Księstwa Sarmacji.
Do czasu dymisji rządu lub oficjalnego wycofania się rządu i partii rządzącej z polityki antywandejskiej, na terytorium Mandragoratu Wandystanu nie będą uznawane ani realizowane żadne decyzje i akty prawne wydawane przez rząd tow. Torpeda. Jednocześnie apelujemy do Jego Książęcej Mości, wszystkich posłów, sił politycznych oraz obywateli, aby wspólnie podjęli wszelkie możliwe działania zmierzające ku zakończeniu rządów Represji.
I na koniec kilka prostych słów komentarza. W każdym cywilizowanym kraju, rząd, którego członkowie prowadzą prywatną wojnę z częścią składową własnego państwa, nie miałby racji bytu. W każdym cywilizowanym kraju, wypowiedzi w rodzaju tych, które padają z ust tow. Torpeda i tow. Romańskiego byłyby kompromitujące - i wiązały by się z koniecznością podania się do dymisji. W każdym cywilizowanym kraju, taka polityka mogła by być określona tylko w jeden sposób - zdrada stanu.
Wy zadecydujcie.
ODPOWIEDZ
| ODPOWIEDZ CYTUJĄC
| Pokaż post