<?xml version="1.0" encoding="utf-8" ?>
<feed
 xml:base="https://wandystan.eu/"
 xml:lang="pl"
 xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom"
 xmlns:grddl='http://www.w3.org/2003/g/data-view#'
 xmlns:atomwiki="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/"
 grddl:transformation="https://wandystan.eu/varia/rdf/atom2rdf.xsl"
>
	<id>https://wandystan.eu/w/feed,SoGo</id>
	<title>Sodoma i Gomora</title>
	<updated>2018-07-18T13:24:26+02:00</updated>
	<category label="Sodoma i Gomora" scheme="https://wandystan.eu/w/namespace/" term="SoGo" />
	<link rel="self" href="/w/feed,SoGo" type="application/atom+xml" />
	<link rel="first" href="/w/feed,SoGo?page=0" type="application/atom+xml" />
	<link rel="alternate" href="/w/SoGo::" type="text/html" />
	<icon>/favicon.ico</icon>
	<entry>
		<id>https://wandystan.eu/w/history,SoGo::Miasto_Gomora,2053</id>
		<title>Miasto Gomora</title>
		<updated>2018-07-18T13:24:26+02:00</updated>
		<author>
			<name>🍬</name>
			<uri>/B196</uri>
		</author>
		<category label="Sodoma i Gomora" scheme="https://wandystan.eu/w/namespace/" term="SoGo" />
		<link rel="alternate" href="/w/history,SoGo::Miasto_Gomora,2053" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/revision-of" href="/w/SoGo::Miasto_Gomora" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/first-revision" href="/w/history,SoGo::Miasto_Gomora,2051" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/last-revision" href="/w/history,SoGo::Miasto_Gomora,2053" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/history" href="/w/history,SoGo::Miasto_Gomora" type="text/html" />
		<atomwiki:revision identifier="2053" deleted="no" initial="no" significant="yes">+ audio</atomwiki:revision>
		<content type="xhtml">
			<div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"><h3>Zarys historii</h3>
<p>Gomora powstawała w cieniu Sodomy. Początkowy plan przewidywał miasteczko uzdrowiskowe z licznymi kąpieliskami i zakładami pogrzebowymi. Kolejne poprawki znacznie skomplikowały sprawę. Razu pewnego, na posiedzeniu planistów i urbanistów w samej stolicy Wandystanu, przyszedł bez zapowiedzi (oni zawsze przychodzą bez zapowiedzi) Komisarz Ludowy d/s Górnictwa. Nie tylko sam wypił całą wódkę i zjadł wszystkie zakąski, ale też pod pretekstem stwarzania nowych domostw dla osieroconych i zdziczałych mieszkańców Frodowic (czy raczej któregoś tam ich pokolenia, bo przecież prace planistyczne trwały nadwyraz długo) nakazał badania geologiczne i bez względu na ich wyniki, tworzenie wielu kopalni. Wznosił przy tym okrzyki: "Te dzikusy zdobędą świadomość klasową w zaszczytnym i chwalebnym zawodzie górnika!". Innym razem na posiedzenie przybył Komisarz Ludowy d/s Tranosportu. Od razu  wypił i zjadł wszystkie zapasy, jakie urbaniści przewidzieli na swoje posiedzenie, a w nowo planowanym ośrodku administracyjnym nakazał wznieść po 10 portów i ze 30 węzłów kolejowych.</p>
<figure style="float:right;">
<img src="//media.wandystan.eu/graf/sogo/gomora1.jpg" alt="plan budynku w Gomorze" />
</figure>
<p>Później na każde spotkanie przybywał jakiś dygnitarz partyjny zaś urbaniści zaczęli się buntować. Oskarżając władzę o to, że ta im wypija cały alkohol i pozbawia radości z posiedzeń, jak i tworzy irracjonalne plany bez celu i sensu, jeszcze bardziej opóźnili prace nad Gomorą. Ostatecznie planistów skazano za uchylanie się od obcowania z Władzą Ludową, szeptanie w konspiracji i zbyt małe rozmiary penisów na zesłanie do obozu Engels III.</p>
<p>Zabudowa Gomory nie jest tak imponująca jak w Sodomie, niemniej jednak nie można jej odmówić uroku. Penis na każdym kroku - takie hasło przywiecało lokalnym budowniczym, którzy postanowili uwzględnić zwyczaje miejscowych (zob. historię regionu i uwagi o sztuce ludowej na stronie "<a href="/w/SoGo::Region_SoGo">Region SoGo</a>") we wzornictwie i architekturze. Możemy wymienić z imienia i nazwiska lokalnych teoretyków, którzy z ramienia władzy ludowej i sztuki zagrzewali do takiej wizji, jednak legenda głosi, że miasto wybudowało się samo. Tego się też trzymajmy.</p>
<h3>Atrakcje wizualne</h3>
<p>Każdy, kto tylko pojawi się w Gomorze, czy to w celach urzędowych, turystycznych, czy nawet jedynie przejazdem, od razu rozdziawi paszczę pod wrażeniem rozmachu tego, o czym tu piszemy. Dosłownie: penis na każdym kroku!</p>
<figure style="float:left;">
<img src="//media.wandystan.eu/graf/sogo/gomora2.jpg" alt="most w Gomorze" />
</figure>
<p>Począwszy od szablonów prześwitów balustrad na stromych klifach nabrzeża, przez zakończenia poręczy, wykończenia gzymsów, balkonów, portali kamienic, uchwyty dla niepełnosprawnych i nie tylko (słynne orale), rynny,  latarnie uliczne, znaki drogowe, symbole na znakach drogowych (penisy zamiast strzałek), malowanie autobusów i wzory na koszulkach, po plany architektoniczne każdej budowli - wszędzie widoczny jest penis! Mamy tutaj kapcie, rękawiczki i klamry pasków w kształcie penisa, pluszaki, poduszki i biżuterię w kształcie penisa, maski z ramkami okularów i penisem zamiast nosa, czapki z odstającym na ich czubku penisem, zapalniczki z których zamiast płomienia wyskakuje plastikowy penis, pudełka zapałek z których zamiast zapałek wysuwa się penis, pudełka-niespodzianki z otworem na rękę, w których wewnątrz można namacać penis, nawet własny kanał telewizyjny z kreskówkami, w których bohaterowie są stylizowani na penisy!</p>
<h3>Milicja penisia</h3>
<figure style="float:right;">
<img src="//media.wandystan.eu/graf/sogo/gomora3.jpg" alt="patrol milicji penisiej" />
</figure>
<p>Po ulicach, deptakach, a w szczególności po dworcu kolejowym i po porcie przechadzają się grupki milicji penisiej. Zamaskowani młodzieńcy z olbrzymimi sztucznymi penisami z uwielbieniem polują na atrakcyjnych mężczyzn. Wybraną ofiarę chwytają, zginają w pasie i symulują stosunek analny. Ich napastowanie przynosi szczęście, zdrowie i pomyślność na okres jednej doby, dlatego zachęcamy turystów do poddawania się tej atrakcji turystycznej bez obaw i obdzielania dzielnych milicjantów drobnymi monetami. Nie należy uciekać, szamotać się, przeklinać ani bronić. Niektórzy milicjanci uznają to za dodatkową zachętę i będą tym bardziej stanowczy, im bardziej będziecie się szamotać. A już szczególnie uwielbiają gonitwę i pościg za wystraszoną zwierzyną! To obyczaj po tradycyjnych zachowaniach dzikich, którzy kopulowali z każdym przyjezdnym.</p>
<h3>Inspekcja penisia</h3>
<figure style="float:left;">
<img src="//media.wandystan.eu/graf/sogo/gomora4.jpg" alt="inspektor inspektuje penisa" />
</figure>
<p>Po mieście krążą też Inspektorzy Penisa. Wyrywkowo poddają kontroli narządy płciowe mężczyzn. Oglądają, ważą, mierzą, szkicują, fotografują, niekiedy też smakują. Uwagę inspektora może przykuć szczególnie niechlujny ubiór, spocona koszulta. Za posiadanie penisa, który nie jest czysty, który brzydko pachnie, można otrzymać mandat w wysokości od 40 do 400 engelsów. Inspektorzy mogą dokonywać kontroli wszędzie i o każdej porze i obywatel ma obowiązek poddać się tej kontroli. Inspektorzy co prawda nie posiadają szerokich uprawnień (np. nie mogą wtargnąć do mieszkania, czy pokoju hotelowego) ale unikanie kontroli wzbudza duże niezrozumienie wśród mieszkańców. Bywa, że turysta wymigujący się od kontroli, awanturujący się, z samego tylko faktu, że nie chce poddać się kontroli,  wyrzucany jest z hotelu, restauracji. Inspektorzy mogą też na pomoc wezwać Milicję Obywatelską, a wówczas może już nie być wesoło. Wrażliwi turyści powinni też uważać na erekcję, bowiem wzwód podczas kontroli bywa traktowany jako wyraz braku szacunku dla pracy Inspektora, chyba że wpadniecie takiemu w oko!</p>
<h3>Muzyka ludowa</h3>
<figure style="float:right;">
<img src="//media.wandystan.eu/graf/sogo/gomora5.jpg" alt="muzyk ludowy" />
</figure>
<p>Gomora jest miastem muzyki. Dominuje tutaj niepowtarzalne instrumentarium. Jednym z najpopularniejszych instrumentów jest penisyn. W pewnym sensie przypomina on akoredon: zawiera miech oraz piszczałkę. Na tzw. kasztanie piszczałki, znajduje się  od 8 - 16  przycisków, po 4 w jednym rzędzie. Pod palcami dłoni, w danej pozycji, znajduje się jeden rząd przycisków. Aby pod palcami znalazł się inny rząd, wystarczy zmienić nieco pozycję ruchem nadgarstka. Bardziej rozbudowane instrumenty zawierają tam dodatkowo inne manipulatory, w szczególności dźwignię przekrętu, dzięki której uzyskać można efekt vibratto. Dźwięk uzyskuje się z pracy miechem, od którego odchodzi piszczałka. Dlatego też trzeba piszczałkę trzymać mocno aby nią regularnie poruszać tam i z powrotem. Na fotografii obok słynny wirtuoz tego instrumentu, Dimitrij Ruchas-Szalet. Dużą popularnością cieszy się utwór "Miałem ci ja" wykonywany z zapierającą dech dwudziestominutową partią solową towarzysza Ruchas-Szalet. Słowa są następujące:</p>
<blockquote>
<div style="white-space:pre-wrap;">
<p>Miałem ci ja penis w buzi,
wielki jak stodoła,
gruby jak pień dębu.
Miałem taki penis w buzi,
ale już go nie mam.</p>
</div>
</blockquote>
<p>A oto próbka talentu tego muzykanta:</p>
<figure>
<audio src="//media.wandystan.eu/audio/ruchas-szalet.mp3" controls=""><a href="//media.wandystan.eu/audio/ruchas-szalet.mp3" rel="external">posłuchaj</a></audio>
</figure>
<h3>Podsumowanie</h3>
<figure style="float:left;">
<img src="//media.wandystan.eu/graf/sogo/gomora6.jpg" alt="pissoir w Gomorze" />
</figure>
<p>Dojazd do całego Regionu SoGo, najlepiej zaplanować właśnie po przez Gomorę. To tutaj dociera centralna linia kolejowa, to tutaj również znajduje się duży morski port turystyczny i jedyny przemysłowy  na wschodnim wybrzeżu. Nawet, jeżeli kult penisa przemija w Mandragoracie, tutaj, szczególnie w Gomorze, ma się tak dobrze, jak nigdzie i nigdy. A dlaczego by miało być inaczej? Tradycje i zwyczaje tego regionu wynoszą penis na piedestał, wszak jest to najważniejszy organ!  Miejscowy filozof, towarzysz Alfons Skroban, tak to tłumaczy: "Każda inna idea jest nierealna, ułudna, wymaga doktryn teologicznych, filozoficznych, przepisów prawnych oraz instytucji strzegących ich realizacji, tymczasem orgazm jest jedynym pierwotnym doznaniem i instynktem, którego możemy być pewni na 100% i nie wymaga absolutnie niczego, aby był realizowany przez ludzi w jakimkolwiek momencie historyczno-cywilizacyjnym!" Takich wrażeń, przygód i atrakcji nie znajdziecie nigdzie na świecie. Miejsce niepowtarzalne, miejsce magiczne, święte! Można też tutaj zamieszkać i wielu się na to decyduje. Miasto rozwija się sukcesywnie. Nie myślcie że produkuje się tu wyłącznie pamiątki. Port przemysłowy, kolej i przeładunek - to wymaga wielu techników, majstrów, specjalistów i inżynierów. Trwa nieustająca walka z zabobonem technologicznym, tworzone są nowe rozwiązania! Liczne domy masażu penisa płacą zaś niebotyczne sumy za każdy nowy i oryginalny pomysł na taki masaż.  Dzięki twórczemu umysłowi można szybko zmienić się z żebraka w zamożnego dygnitarza partyjnego! Zapraszamy!</p></div>
		</content>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wandystan.eu/w/history,SoGo::Pornosocjalizm,2052</id>
		<title>Pornosocjalizm</title>
		<updated>2018-07-18T13:19:55+02:00</updated>
		<author>
			<name>🍬</name>
			<uri>/B196</uri>
		</author>
		<category label="Sodoma i Gomora" scheme="https://wandystan.eu/w/namespace/" term="SoGo" />
		<link rel="alternate" href="/w/history,SoGo::Pornosocjalizm,2052" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/revision-of" href="/w/SoGo::Pornosocjalizm" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/first-revision" href="/w/history,SoGo::Pornosocjalizm,2052" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/last-revision" href="/w/history,SoGo::Pornosocjalizm,2052" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/history" href="/w/history,SoGo::Pornosocjalizm" type="text/html" />
		<atomwiki:revision identifier="2052" deleted="no" initial="yes" significant="yes"></atomwiki:revision>
		<content type="xhtml">
			<div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"><h3>Etymologia</h3>
<p><a href="//media.wandystan.eu/graf/sogo/glos_weblandu.jpg" rel="external"><img src="//media.wandystan.eu/graf/sogo/glos_weblandu_mini.png" alt="Zrzut ekranu artykułu z Głosu Weblandu" style="float:right;" /></a></p>
<p>Słowo "pornosocjalizm" zostało wymyślone za granicą. Po raz pierwszy użył tego określenia Jacques de Brolle, redaktor dreamlandzkiej gazety "Głos Weblandu", kiedy w styczniu 2008 roku przeprowadzał wywiad z królem Dreamlandu,  Edwardem I Arturem. Wyraził się w następujący sposób:</p>
<blockquote>
<p>(...) Z drugiej jednak strony mamy starzejący się Wandystan ze swoim pornosocjalizmem i kultem penisa. (...)</p>
<p><cite><a href="https://www.dreamland.net.pl/glos/43b.html" rel="external">Głos Weblandu nr 43, str. 2</a></cite></p>
</blockquote>
<h3>Definicja</h3>
<p>Chociaż słowo "pornosocjalizm" ma etymologię dreamlandzką i tamże charakter posiada raczej pejoratywny, zostało zaakceptowane, spopularyzowane i przetworzone na wandejskim gruncie z wdzięcznością. Z dzisiejszej perspektywy mówimy, że pornosocjalizm jest trendem kulturowym, jednym ze sposobów uprawiania wandejskiej mikronacji, będącym wręcz kontrkulturą mikronacyjną i dadaizmem, szczególnie dominującym w latach 2007 - 2008. Jako ważniejsze elementy składowe można wymienić:</p>
<ol>
<li>retoryka komunistyczna,</li>
<li>motywy homoseksualne,</li>
<li>kpiny i szyderstwa z tradycyjnego sposobu uprawiania mikronacji,</li>
<li>zamiłowanie do szkowania społeczności związanej z tradycyjnym sposobem uprawiania mikronacji,</li>
<li>odejście od realizmu w stronę abstrakcji i absurdu,</li>
<li>wulgaryzmy w innej roli, niż ekspresja emocjonalna.</li>
</ol>
<h3>Omówienie</h3>
<p>Ważnym źródłem pornosocjalizmu jest spuścizna po dwóch założycielach Wandystanu, którzy  przez narrację, dyskusję, sposób bycia, poglądy i postawy ukształtowali początkowy klimat Wandystanu. Jednym z dwóch założycieli był Sarmata, towarzysz ppłk Michał Winnicki, znany także jako Lord Wander. Przez długie lata pełnił funkcję Mandragora Socjogramu i cieszył się bezkrytycznym uwielbieniem tłumów, był autorytetem i wzorem. Uważany był za wybitnie inteligentnego, przypisywano mu liczne talenty w posługiwaniu się słowem i wyśmienite poczucie humoru. W czasach przedwandejskich to właściwie on wymyślił postać towarzysza Wandy oraz ideę ruchu komunistycznego w Sarmacji, jaki miał być opozycją względem głównego nurtu polityczno-gospodarczego: monarchofaszyzmu. Towarzysz Winnicki nigdy się nie krył z orientacją homoseksualną i potrafił z niej uczynić motyw wielu narracji, a czynił to delikatnie, ze smaczkiem, często w dość wysublimowany sposób. Pierwsze trzy z wymienionych powyżej punktów to właśnie  echo po bytności towarzysza Winnickiego. Historia ta jednakże kończy się smutnie, towarzysz Winnicki znudził się Wandystanem i powrócił do Sarmacji jako typowy monarchofaszysta i nawet przez chwilkę pełnił najwyższy urząd - urząd księcia.</p>
<p>Drugim z założycieli był inny Sarmata, towarzysz Tomasz Urban, utalentowany sarmacki prawnik, konstytucjonalista, autor niejednej konstytucji, kodeksów karnych i cywilnych. Wielokrotnie dał się poznać jako autor trafnych, zwięzłych i dobrze wyrażonych przepisów prawnych. Towarzysz Urban był także liberałem (a nie komunistą), zwolennikiem wolnego rynku i aktywnej symulacji życia gospodarczego w mikronacjach, jak również biegłym koderem. Przez wiele lat pełnił funkcję Mandragora Jutrzenki i był twórcą wandejskich systemów informatycznych. To dzięki jego staraniom w Wandystanie zawsze kładziono nacisk na wolność słowa i działania, swobodę dyskusji i poglądów politycznych. W późniejszym czasie był również zwolennikiem stopniowego odstępowania od znacznej roli Madragorów na rzecz większej demokratyzacji i decyzyjności ludu.</p>
<p>W każdym razie początkowy klimat Wandystanu, przesiąknięty nutką dowcipu, czasem szyderczej kpiny, subtelności gejowskich i swobodnej zabawy łamiącej utarte schematy mikronacji jako państwa z tytułami arystokratycznymi wywodzi się właśnie z doktryny winnicyzmu-khandyzmu. Bynajmniej jednak ten klimat nie jest wystarczającym przyczynkiem pornosocjalizmu. Winnicyzm-khandyzm to tylko grunt, pożywka dla rozwijającej się larwy. Pornosocjalizm jest zaś motylem, który z tej larwy wyfrunął. Jest czymś więcej, czymś nieco innym. Inni mieszkańcy Wandystanu wnosili swój własny wkład, swoje cegiełki w rozwój kulturalny, swoje pomysły, wizje, swoje żarty i akcje rewolucyjne. Nie dającą się wyrazić słowami teorię kultury  wandejskiej (której też nikt słowami nawet nie próbował wyrażać) pojmowali intuicyjnie na swój sposób i przetwarzając ją po swojemu,  wprowadzali do niej własne wytwory, tak że kultura ta ewoluowała w kierunku, jakiego nie dało  się przewidzieć.</p>
<p>Pornosocjalizm wskazany i nazwany w Dreamlandzie nie ma ojca, nie stoją za nim manifesty, ani teoretycy. Nikt nie wie kiedy i jak dokładnie się rozpoczął, wszyscy natomiast w pewnym momencie zauważyli, że już jest. Katalizatorem niewątpliwie było  rozbicie unii z  Księstwem Sarmacji. Po okresie początkowej wolności Wandystan stał się częścią Księstwa Sarmacji, w którym choć wandejscy Mandragorzy zachowali wysokie uprawnienia (jakich obawiali się liczni Sarmaci), Wandystan więdł niczym usychająca róża wsadzona w piasek i kamienie. Unia z Sarmacją określana była  jako "okupacja":  okupacja ideologiczna, okupacja kulturowa, cenzura wypowiedzi, cenzura poglądów  politycznych, coś niezwykle ciasnego i sprawiającego, że w płucach zaczyna  brakować powietrza. Ponownie wyzwolony Wandystan szalał więc ze szczęścia, bawił się i tworzył wielkopomne dzieła, jakich w Sarmacji nawet nie wolno było sobie wyobrazić, za które groziła cenzura, moderacja, a nawet i więzienie. W Wandystanie zaczęli działać nowi ludzie, którzy mieli inne zapatrywania na grzeczność, uległość i poprawność obyczajową. Tym bardziej przesadzano z formą i treścią, z obrazem i kształtem, wszak wreszcie można było, wreszcie nikt niczego nie zabraniał ani nie narzucał. Przede wszystkim jednak można było dowolnie szydzić i kpić ze stereotypowego życia, moralności i myślenia bogobojnych sztywniaków!</p>
<p>Patronem pornosocjalizmu jest świeckiej pamięci towarzysz Żenada. Bo niewątpliwie pornosocjalizm jest potwornie żenujący, a żadne inne nazwisko z narracji towarzysza Winnickiego nie oddaje tego lepiej. Pornosocjalizm nie przeklina - przeklinają wyłącznie monarchofaszyści! Pornosocjalizm jest ekspresją lingwistyczną słownika proletariatu i dla tych samych kilku słów (bo przecież proletariat nie zna zbyt wielu słów) znajduje dziesiątki nowych zastosowań! Pornosocjalizm nie tworzy gejowskich aluzji między wierszami,  jedzie ostro i równo, nikogo nie pyta się przy tym o zdanie! Za wyrażanie niewłaściwej orientacji seksualnej można oczekiwać represji! Jednak czy jest to aby na pewno prawdziwy homoseksualizm? Wyobraźcie sobie państwo w którym jedyną słuszną polityczną orientacją jest homoseksualizm. Wyobraźcie sobie armię takiego państwa, te rzesze młodych, umięśnionych chłopców, których prężne ciała podziwiają partyjni dygnitarze z trybun na defiladach i bardziej bezpośrednio, za przyczyną nadużywanych rozkazów pozbawionych znaczenia militarnego. Teraz spójrzcie na armię Wandystanu - czy tak wygląda? Skądże znowu! Tego typu wizja spotyka się z niezrozumieniem. Pornosocjalizm widzi armię jako szereg zielonych godzilli ziejących ogniem z nosa zaporowo, tworzących tym samym osłonę dla dywersyjnych działań jeźdźców na krokodylach bojowych, zaś homoseksualizm nie ma charakteru seksualnego, jest przede wszystkim  buntem przeciwko nadętym, sztywnym bufonom, pozbawionym tolerancji i otwartości umysłu, o mentalności wedle podręcznika purysty. Pornosocjalizm jest dziki, szalony, miejscami prostacki, miejscami wulgarny. Ale jeśli spojrzeć na niego uważniej, to wulgaryzmy i ciągłe biadolenie o związkach homoseksualnych stanie się jedynie zwykłym nawykiem, stylistyką, opakowaniem, czymś, co jest w istocie mało ważne, co tylko rzuca się w oczy postronnym nieprzywykłym do wandejskiej kultury i zajmuje ich całą percepcję, jeżeli tylko patrzą na Wandystan pobieżnie. I jest też czymś, co już chyba przynudza. Pornosocjalizm rozwija się bowiem dalej i przyjmuje kolejne formy swej egzystencji.</p>
<h3>Klasyczne przykłady</h3>
<p>Przykładem pornosocjalizmu może być sławetne "<strong>wypierdalać</strong>", którym to  słowem witają się Wandejczycy na co dzień, zaś od święta witają także  zagranicznych gości i dyplomatów na oficjalnych uroczystościach, sympozjach i  spotkaniach, wywołując tym wandne skandale dyplomatyczne.</p>
<p>Pornosocjalizm odcisnął swoje piętno także na <strong>imionach wandejskich</strong>. Wśród tych imion mamy następujące: Aborcjusz, Anal, Defloriusz, Dupostrzał,  Eutanazy, Fekalia, Jebacz, Jebut, Kiegochuj, Kurwidół, Lesbij, Masturbant, Mineta,  Nachuj, Oralia, Pisuar, Pornografia, Prezerwatyw i Prezerwatywa, Ruchas, Sedes,  Skroban, Szalet, Spermaja, Wagina, Wpuposław. To tylko  nieliczne przykłady. Warto jednak mieć na uwadze, że nie wszystkie imiona wandejskie są  pornosocjalistyczne. Na przykład Spermaja. Etymologia tego imienia nie jest aż tak pornosocjalistyczna, jak by to mieszkaniec Sarmacji mógł pomyśleć: <em>s pierwym maja</em> - "z pierwszym maja"! </p>
<p>Zainteresowanych tą częścią wandejskiej kultury odsyłamy do <a href="/w/Imiona::Powszechny_spis_imion">powszechnego spisu imion</a> w Wielkiej Księdze Imion (zachęcamy także do rozwijania księgi!).</p>
<p>Popularny komunikator internetowy Gadu Gadu nosi w języku  wandejskim dwie nazwy. Jedna nie jest pornosocjalistyczna: Wandu-Wandu. Druga  zaś jest pornosocjalistyczna: <strong>kurwa-gg</strong>.</p>
<figure style="float:left;">
<img src="//media.wandystan.eu/graf/sogo/mundury_sal.jpg" alt="mundury Sarmackiej Armii Ludowej" />
</figure>
<p>Innym przykładem  pornosocjalizmu może być <strong>umundurowanie galowe Sarmackiej Armii Ludowej</strong> - sił zbrojnych Mandragoratu Wandystanu - a właściwie kolor tych mundurów (zob. ilustracja obok). Oficjalna strona z prezentacją  wzorów umundurowania galowego znajduje się w <a href="https://wandea.wandystan.eu/804" rel="external">strefie wrzutu tutaj</a>. Ponieważ dowództwo SAL jednomyślnie zaprezentowane wzory mundurów zaakceptowało, można te mundury  podziwiać także <a href="/w/SAL::Umundurowanie">na oficjalnej stronie sił zbrojnych</a>.</p>
<figure style="float:right;">
<img src="//media.wandystan.eu/graf/sogo/flaga_ivo.jpg" alt="flaga Wandystanu z lodzikiem" />
</figure>
<p>Innym ciekawym przykładem łagodnego pornosocjalizmu może być  obrazkowa wymiana zdań między pewnym Wandejczykiem, a Wandejczykiem -  Baridajczykiem. Baridas był mikronacją utożsamianą z kulturą realnej Jamajki, z czarnym  kolorem skóry, dredami i muzyką reggae. Pewna Wandejka <a href="https://wandea.wandystan.eu/1012" rel="external">zamieściła grafikę obrazującą flagę Baridasu z liśćmi marihuany</a>. W  odpowiedzi Baridyjczyk użył takiej samej formy dyskusji i zamieścił <strong><a href="https://wandea.wandystan.eu/1013" rel="external">flagę Wandystanu z lodzikiem</a></strong> (flagę tę  reprodukujemy po prawej stronie). Lodzik na fladze jest w postaci graficznej, lodzik jak lodzik. Ale słowo "lodzik"  ma co najmniej dwa znaczenia. Kontekest wandejskiego pornosocjalizmu jednoznacznie wskazuje na to, że nie chodzi o wyroby cukiernicze.</p>
<p>Jeszcze innym przykładem pornosocjalizmu może być <strong>system faków</strong>. System ten dawał wygodną możliwość, aby zbluzgać dowolnego mieszkańca  Wandystanu, zwymyślać od najgorszych i powytykać jego wady. System ten od dawien dawna nie działa w postaci informatycznej. Kto go nie widział, niech wie, że działał w pełni sprawnie i  miał swoich zwolenników nie tylko w Wandystanie! W każdym razie zachował się  pomysł wyrażony częściowo graficznie, częściowo w komentarzach <a href="https://wandea.wandystan.eu/903" rel="external">pod grafiką w strefie wrzutu</a>. Na wielu forach i portalach społecznościowych istnieją  systemy podziękowań, gdzie jeden użytkownik dziękuje drugiemu. Bodajże coś  takiego uruchomiono także i w Sarmacji, więc system faków był wandejską  odpowiedzią na trendy czasu.</p>
<h3>Podsumowanie</h3>
<p>Powyżej przytoczone przykłady są tylko wybranymi z całości. Chętnych zapraszamy do studiowania wytworów wandejskiej kultury i samodzielnego  odkrywania uroków pornosocjalizmu. Jest dość intrygującym i ciekawym  przykładem rozwoju mikronacji i jako taki poddawany jest niekiedy skromnym analizom metamikronacyjnym. Oczywiście, wyodrębnianie pornosocjalizmu z wandejskiej kultury jest czymś sztucznym. Nikt nie wskaże, gdzie kończy się rdzeń wandejskiej kultury i zaczyna pornosocjalizm. Niemniej jednak wątek narracji na liście dyskusyjnej, w którym dominuje zamiana typowej mniejszości w nierzeczywistą większość, przesadne używanie wulgaryzmów w niespotykanych nigdzie indziej znaczeniach oraz sprzeciw wobec nadętych bufonów świata mikronacji wyrażany teatralnymi środkami, może przeminąć, jak przemija wiele innych wątków. Nikt nie wie, co przyniesie jutro. Niewątpliwie pornosocjalizm nie jest nudną i prostacką kopią rzeczywistości, jaką nudni i ubodzy duchem ludzie usiłują realizować w internecie. Jako kultura mikronacji jest czymś niepowtarzalnym, cennym, czymś, co warto zachować dla potomnych, stanowi dobro kulturowe warte stu Scholandii i stu Dreamlandów!</p>
<p>Trzeba jednak przyznać, że nie istnieje dobra monografia poświęcona temu zagadnieniu. Być może ktoś ją kiedyś jeszcze napisze. Może też powstanie muzeum pornosocjalizmu? Może to właśnie Wy zostaniecie badaczem i analizatorem pornosocjalizmu? Nigdy nic nie wiadomo. Na dzień dzisiejszy tylko kilka skromnych pozycji porusza te sprawy:</p>
<ul>
<li>"<a href="http://mikronacje.blogspot.com/2009/09/blog-pornosocjalizm-i-powitanie.html" rel="external">Pornosocjalizm część I</a>" oraz "<a href="http://mikronacje.blogspot.com/2009/10/pornosocjalizm-ii-monarchofaszystowskie.html" rel="external">część II</a>" - tekst tow. Peruna, który wprowadza określenie "perunizmy" dla wulgaryzmów.</li>
<li>"<a href="http://gws.wandystan.eu/_luw/Stru_2009.pdf" rel="external">Szkic o kulturze wandejskiej ze szczególnym uwzględnieniem kultury słowa</a>" (PDF) - publikacja LUW poniekąd poruszająca podobne zagadnienia.</li>
</ul></div>
		</content>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wandystan.eu/w/history,SoGo::Miasto_Gomora,2051</id>
		<title>Miasto Gomora</title>
		<updated>2018-07-18T12:58:35+02:00</updated>
		<author>
			<name>🍬</name>
			<uri>/B196</uri>
		</author>
		<category label="Sodoma i Gomora" scheme="https://wandystan.eu/w/namespace/" term="SoGo" />
		<link rel="alternate" href="/w/history,SoGo::Miasto_Gomora,2051" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/revision-of" href="/w/SoGo::Miasto_Gomora" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/first-revision" href="/w/history,SoGo::Miasto_Gomora,2051" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/last-revision" href="/w/history,SoGo::Miasto_Gomora,2053" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/history" href="/w/history,SoGo::Miasto_Gomora" type="text/html" />
		<atomwiki:revision identifier="2051" deleted="no" initial="yes" significant="yes"></atomwiki:revision>
		<content type="xhtml">
			<div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"><h3>Zarys historii</h3>
<p>Gomora powstawała w cieniu Sodomy. Początkowy plan przewidywał miasteczko uzdrowiskowe z licznymi kąpieliskami i zakładami pogrzebowymi. Kolejne poprawki znacznie skomplikowały sprawę. Razu pewnego, na posiedzeniu planistów i urbanistów w samej stolicy Wandystanu, przyszedł bez zapowiedzi (oni zawsze przychodzą bez zapowiedzi) Komisarz Ludowy d/s Górnictwa. Nie tylko sam wypił całą wódkę i zjadł wszystkie zakąski, ale też pod pretekstem stwarzania nowych domostw dla osieroconych i zdziczałych mieszkańców Frodowic (czy raczej któregoś tam ich pokolenia, bo przecież prace planistyczne trwały nadwyraz długo) nakazał badania geologiczne i bez względu na ich wyniki, tworzenie wielu kopalni. Wznosił przy tym okrzyki: "Te dzikusy zdobędą świadomość klasową w zaszczytnym i chwalebnym zawodzie górnika!". Innym razem na posiedzenie przybył Komisarz Ludowy d/s Tranosportu. Od razu  wypił i zjadł wszystkie zapasy, jakie urbaniści przewidzieli na swoje posiedzenie, a w nowo planowanym ośrodku administracyjnym nakazał wznieść po 10 portów i ze 30 węzłów kolejowych.</p>
<figure style="float:right;">
<img src="//media.wandystan.eu/graf/sogo/gomora1.jpg" alt="plan budynku w Gomorze" />
</figure>
<p>Później na każde spotkanie przybywał jakiś dygnitarz partyjny zaś urbaniści zaczęli się buntować. Oskarżając władzę o to, że ta im wypija cały alkohol i pozbawia radości z posiedzeń, jak i tworzy irracjonalne plany bez celu i sensu, jeszcze bardziej opóźnili prace nad Gomorą. Ostatecznie planistów skazano za uchylanie się od obcowania z Władzą Ludową, szeptanie w konspiracji i zbyt małe rozmiary penisów na zesłanie do obozu Engels III.</p>
<p>Zabudowa Gomory nie jest tak imponująca jak w Sodomie, niemniej jednak nie można jej odmówić uroku. Penis na każdym kroku - takie hasło przywiecało lokalnym budowniczym, którzy postanowili uwzględnić zwyczaje miejscowych (zob. historię regionu i uwagi o sztuce ludowej na stronie "<a href="/w/SoGo::Region_SoGo">Region SoGo</a>") we wzornictwie i architekturze. Możemy wymienić z imienia i nazwiska lokalnych teoretyków, którzy z ramienia władzy ludowej i sztuki zagrzewali do takiej wizji, jednak legenda głosi, że miasto wybudowało się samo. Tego się też trzymajmy.</p>
<h3>Atrakcje wizualne</h3>
<p>Każdy, kto tylko pojawi się w Gomorze, czy to w celach urzędowych, turystycznych, czy nawet jedynie przejazdem, od razu rozdziawi paszczę pod wrażeniem rozmachu tego, o czym tu piszemy. Dosłownie: penis na każdym kroku!</p>
<figure style="float:left;">
<img src="//media.wandystan.eu/graf/sogo/gomora2.jpg" alt="most w Gomorze" />
</figure>
<p>Począwszy od szablonów prześwitów balustrad na stromych klifach nabrzeża, przez zakończenia poręczy, wykończenia gzymsów, balkonów, portali kamienic, uchwyty dla niepełnosprawnych i nie tylko (słynne orale), rynny,  latarnie uliczne, znaki drogowe, symbole na znakach drogowych (penisy zamiast strzałek), malowanie autobusów i wzory na koszulkach, po plany architektoniczne każdej budowli - wszędzie widoczny jest penis! Mamy tutaj kapcie, rękawiczki i klamry pasków w kształcie penisa, pluszaki, poduszki i biżuterię w kształcie penisa, maski z ramkami okularów i penisem zamiast nosa, czapki z odstającym na ich czubku penisem, zapalniczki z których zamiast płomienia wyskakuje plastikowy penis, pudełka zapałek z których zamiast zapałek wysuwa się penis, pudełka-niespodzianki z otworem na rękę, w których wewnątrz można namacać penis, nawet własny kanał telewizyjny z kreskówkami, w których bohaterowie są stylizowani na penisy!</p>
<h3>Milicja penisia</h3>
<figure style="float:right;">
<img src="//media.wandystan.eu/graf/sogo/gomora3.jpg" alt="patrol milicji penisiej" />
</figure>
<p>Po ulicach, deptakach, a w szczególności po dworcu kolejowym i po porcie przechadzają się grupki milicji penisiej. Zamaskowani młodzieńcy z olbrzymimi sztucznymi penisami z uwielbieniem polują na atrakcyjnych mężczyzn. Wybraną ofiarę chwytają, zginają w pasie i symulują stosunek analny. Ich napastowanie przynosi szczęście, zdrowie i pomyślność na okres jednej doby, dlatego zachęcamy turystów do poddawania się tej atrakcji turystycznej bez obaw i obdzielania dzielnych milicjantów drobnymi monetami. Nie należy uciekać, szamotać się, przeklinać ani bronić. Niektórzy milicjanci uznają to za dodatkową zachętę i będą tym bardziej stanowczy, im bardziej będziecie się szamotać. A już szczególnie uwielbiają gonitwę i pościg za wystraszoną zwierzyną! To obyczaj po tradycyjnych zachowaniach dzikich, którzy kopulowali z każdym przyjezdnym.</p>
<h3>Inspekcja penisia</h3>
<figure style="float:left;">
<img src="//media.wandystan.eu/graf/sogo/gomora4.jpg" alt="inspektor inspektuje penisa" />
</figure>
<p>Po mieście krążą też Inspektorzy Penisa. Wyrywkowo poddają kontroli narządy płciowe mężczyzn. Oglądają, ważą, mierzą, szkicują, fotografują, niekiedy też smakują. Uwagę inspektora może przykuć szczególnie niechlujny ubiór, spocona koszulta. Za posiadanie penisa, który nie jest czysty, który brzydko pachnie, można otrzymać mandat w wysokości od 40 do 400 engelsów. Inspektorzy mogą dokonywać kontroli wszędzie i o każdej porze i obywatel ma obowiązek poddać się tej kontroli. Inspektorzy co prawda nie posiadają szerokich uprawnień (np. nie mogą wtargnąć do mieszkania, czy pokoju hotelowego) ale unikanie kontroli wzbudza duże niezrozumienie wśród mieszkańców. Bywa, że turysta wymigujący się od kontroli, awanturujący się, z samego tylko faktu, że nie chce poddać się kontroli,  wyrzucany jest z hotelu, restauracji. Inspektorzy mogą też na pomoc wezwać Milicję Obywatelską, a wówczas może już nie być wesoło. Wrażliwi turyści powinni też uważać na erekcję, bowiem wzwód podczas kontroli bywa traktowany jako wyraz braku szacunku dla pracy Inspektora, chyba że wpadniecie takiemu w oko!</p>
<h3>Muzyka ludowa</h3>
<figure style="float:right;">
<img src="//media.wandystan.eu/graf/sogo/gomora5.jpg" alt="muzyk ludowy" />
</figure>
<p>Gomora jest miastem muzyki. Dominuje tutaj niepowtarzalne instrumentarium. Jednym z najpopularniejszych instrumentów jest penisyn. W pewnym sensie przypomina on akoredon: zawiera miech oraz piszczałkę. Na tzw. kasztanie piszczałki, znajduje się  od 8 - 16  przycisków, po 4 w jednym rzędzie. Pod palcami dłoni, w danej pozycji, znajduje się jeden rząd przycisków. Aby pod palcami znalazł się inny rząd, wystarczy zmienić nieco pozycję ruchem nadgarstka. Bardziej rozbudowane instrumenty zawierają tam dodatkowo inne manipulatory, w szczególności dźwignię przekrętu, dzięki której uzyskać można efekt vibratto. Dźwięk uzyskuje się z pracy miechem, od którego odchodzi piszczałka. Dlatego też trzeba piszczałkę trzymać mocno aby nią regularnie poruszać tam i z powrotem. Na fotografii obok słynny wirtuoz tego instrumentu, Dimitrij Ruchas-Szalet. Dużą popularnością cieszy się utwór "Miałem ci ja" wykonywany z zapierającą dech dwudziestominutową partią solową towarzysza Ruchas-Szalet. Słowa są następujące:</p>
<blockquote>
<div style="white-space:pre-wrap;">
<p>Miałem ci ja penis w buzi,
wielki jak stodoła,
gruby jak pień dębu.
Miałem taki penis w buzi,
ale już go nie mam.</p>
</div>
</blockquote>
<p>A oto próbka talentu tego muzykanta:</p>

<h3>Podsumowanie</h3>
<figure style="float:left;">
<img src="//media.wandystan.eu/graf/sogo/gomora6.jpg" alt="pissoir w Gomorze" />
</figure>
<p>Dojazd do całego Regionu SoGo, najlepiej zaplanować właśnie po przez Gomorę. To tutaj dociera centralna linia kolejowa, to tutaj również znajduje się duży morski port turystyczny i jedyny przemysłowy  na wschodnim wybrzeżu. Nawet, jeżeli kult penisa przemija w Mandragoracie, tutaj, szczególnie w Gomorze, ma się tak dobrze, jak nigdzie i nigdy. A dlaczego by miało być inaczej? Tradycje i zwyczaje tego regionu wynoszą penis na piedestał, wszak jest to najważniejszy organ!  Miejscowy filozof, towarzysz Alfons Skroban, tak to tłumaczy: "Każda inna idea jest nierealna, ułudna, wymaga doktryn teologicznych, filozoficznych, przepisów prawnych oraz instytucji strzegących ich realizacji, tymczasem orgazm jest jedynym pierwotnym doznaniem i instynktem, którego możemy być pewni na 100% i nie wymaga absolutnie niczego, aby był realizowany przez ludzi w jakimkolwiek momencie historyczno-cywilizacyjnym!" Takich wrażeń, przygód i atrakcji nie znajdziecie nigdzie na świecie. Miejsce niepowtarzalne, miejsce magiczne, święte! Można też tutaj zamieszkać i wielu się na to decyduje. Miasto rozwija się sukcesywnie. Nie myślcie że produkuje się tu wyłącznie pamiątki. Port przemysłowy, kolej i przeładunek - to wymaga wielu techników, majstrów, specjalistów i inżynierów. Trwa nieustająca walka z zabobonem technologicznym, tworzone są nowe rozwiązania! Liczne domy masażu penisa płacą zaś niebotyczne sumy za każdy nowy i oryginalny pomysł na taki masaż.  Dzięki twórczemu umysłowi można szybko zmienić się z żebraka w zamożnego dygnitarza partyjnego! Zapraszamy!</p></div>
		</content>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wandystan.eu/w/history,SoGo::Miasto_Sodoma,2050</id>
		<title>Miasto Sodoma</title>
		<updated>2018-07-18T12:48:20+02:00</updated>
		<author>
			<name>🍬</name>
			<uri>/B196</uri>
		</author>
		<category label="Sodoma i Gomora" scheme="https://wandystan.eu/w/namespace/" term="SoGo" />
		<link rel="alternate" href="/w/history,SoGo::Miasto_Sodoma,2050" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/revision-of" href="/w/SoGo::Miasto_Sodoma" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/first-revision" href="/w/history,SoGo::Miasto_Sodoma,2050" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/last-revision" href="/w/history,SoGo::Miasto_Sodoma,2050" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/history" href="/w/history,SoGo::Miasto_Sodoma" type="text/html" />
		<atomwiki:revision identifier="2050" deleted="no" initial="yes" significant="yes"></atomwiki:revision>
		<content type="xhtml">
			<div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"><h3>Na początek gramatyka</h3>
<p>Towarzyszu! Jeżeli jesteście pierwszy raz w Sodomie, zacznijcie od zapoznania się z prawidłową odmianą nazwy miasta. Dlaczego witamy tak szkolnie, zamiast od razu pokazywać urokliwe miejsca i zabytki? Dlatego, że cenimy sobie Wasze odwiedziny i szczerze nie chcemy, abyście wpadli w tarapaty! Zauważcie, że prawidła gramatyki nakazują mówić: Sodoma, do Sodomy, w Sodomie, a nie: sodomia, do sodomii, w sodomii. Mieszkańcy Sodomy to sodomieszkańcy, sodomianie, ale nie sodomici! Pamiętajcie o tym i nie mylcie się! Znana i bardzo pouczająca jest historia pewnego młodego Sarmaty. Udając się do nas pociągiem, na dworcu kolejowym w Genosse-Wanda-Stadt popełnił błąd gramatyczny w odpowiedzi na pytanie kasjera z kasy biletowej: "No więc, towarzyszu turysto, co Was interesuje?"</p>
<p>Zatem, czy już możemy przejść do tych urokliwych miejsc i zabytków? Hm... Sodoma nie ma żadnych zabytków. Jest młodym miastem.  Historia  rozpoczyna się wraz z upadkiem Frodowic,  kiedy to szalony buduar zniszczył całą infrastrukturę, zaś mieszkańcy rozpierzchli się po okolicznych lasach i zdziczeli (zob. więcej o tej historii na stronie "<a href="/w/SoGo::Region_SoGo">Region SoGo</a>"). Planowanie budowy nowych struktur miejskich dla tych osieroconych Wandejczyków trwało długo. Planowano, budowano, borykano się z brakiem środków, brakiem finansów, z tajemniczym znikaniem piasku, cementu, cegieł, miedzi itd. Jednak w końcu wybudowano.</p>
<p>Założenia były takie, aby małe o średniej wielkości zabudowie biurowo-usługowej centrum otaczały rozległe i rozlane tereny podmiejskie, skupiające zabudowę głównie mieszkalną.</p>
<h3>Centrum</h3>
<figure style="float:right;">
<img src="//media.wandystan.eu/graf/sogo/sodoma1.jpg" alt="centrum Sodomy" />
</figure>
<p>Kiedy wreszcie ukończono tworzenie Centrum, wszyscy bili brawo, szczególnie zaś fani nowożytnej architektury. Zero tolerancji dla utartych wzorów. Szacuje się, że 82,2% zabudowy centrum to zabudowa kanciasta. Do tego trzeba jeszcze dodać szerokie, conajmniej dwupasmowe ulice oraz ruchome chodniki. Miasto powstało, aby być nowym miejscem egzystencji lokalnej ludności. Ta jednak, od dawien dawna żyjąca w lasach,  zdziczała i wyzuta z technologicznych i humanistycznych idei,  była miastu nieufna. Siedziała w tych lasach i nie chciała do miasta wejść, a dygnitarze partyjni tracili cierpliwość oczekując przy pustych budynkach na uroczyste wręczenie aktu meldunkowego i kluczy. Stąd też, na polecenie samego prezydenta Mandragoratu Wandystanu, pierwszymi mieszkańcami byli "ochotnicy" przymusowo przesiedleni z kilku dzielnic Precelkhandy. W czynie społecznym pomagali cywilizować lokalną ludność. A cywilizowali, jak umieli. Początkowo zanosili do lasów obuwie, swetry, dywany, latarki, lodówki, pralki, fotele samochodowe, gaśnice, lutownice, żelazka, a w końcu także i blaty kuchenne, pantografy tramwajów, stoły mikserskie. Dzicy przyglądali się  w ukryciu i nie bardzo wiedzieli co to ma być. Jedni być może przypuszczali, że to dary na ich cześć, że stali się przedmiotem kultu. Ale większość decydowała się nocami na te dary zapolować. Atakowano sprzęt AGD gołymi rękami, z użyciem kijów i kamieni, noży, spychano go w wykopane wcześniej zasadzki itd. Echem tamtych wydarzeń jest organizowany współcześnie coroczny Festyn Dewastacji. Punktem kulminacyjnym jest konkurs na "instalację roku", która powstaje po przez zestawienie, wedle uznania, różnych urządzeń, rur, kabli i innych przedmiotów w dzieło sztuki, poddawane następnie publicznej i swobodnej destrukcji. Przyjeżdżając tu w sezonie nie możecie tego wydarzenia ominąć towarzyszu turysto! Coż to za wyjazd do Sodomy bez tych zapierających dech w piersiach zdjęć, na których szalejecie w destrukcyjnym tańcu z ogniem, granatem i piłą łańcuchową na tle przedziwnych instalacji!</p>
<p>Centrum miasta wypełniają biura, domy towarowe, domy mody, salony dla drag queen a nawet wielopiętrowe galerie handlowe sprzedające   wyłącznie kosmetyki dla mężczyzn i lustra. Na jednej ulicy znajdują się same salony manicure. Inna ulica zaś pełna jest salonów pedicure, a jeszcze inna zawiera ciąg salonów pielęgnacyjnych, z których jedne specjalizują się w wyrafinowanym myciu głowy, inne zaś lewej stopy, jeszcze inne w myciu kciuka a inne w szorowaniu pępka. Znajdują się tu się także biblioteki horrorów i pornografii,  czytelnie komiksów, liczne restauracje, knajpy i bary znajdują się oczywiście, ale także i takie miejsca, w jakich klient jest karmiony przez obsługę, aby nie musiał męczyć się jedząc samemu. W Sodomie znajdują się też ekskluzywne ośrodki chirurgii plastycznej, bowiem to właśnie w Sodomie znajdują się najzręczniejsi chirurdzy od korekty wągrów na dupie i poszerzania odbytu. Sodoma to małe miasto i wielu uważa, że dla tak małego miasta dwie operetki, trzy opery, pięć filcharmonii oraz siedem hal koncertowych, z których każda może ugościć ponad milion fanów, są już sporą przesadą. Jednak nie zapominajmy, że tak, jak pewne regiony słyną z gościnności, tak to miejsce słynie z próżności!</p>
<p>W Sodomie biura, kina, galerie handlowe i wszystkie inne instytucje usługowo-biurowe są przystosowane do maksymalnej próżności ludzi. Można się w nich myć, golić, jeść i załatwiać potrzeby fizjologiczne, w tym seksualne, jednocześnie nie rezygnując z tego, co najważniejsze: z robienia zakupów, oglądania spektaklu, filmu, podziwiania nowych arcydzieł w galeriach sztuki, czytania, puszczania bąków. Nie dziwcie się, kiedy wejdziecie do urzędu a urzędnik zamiast na krześle będzie siedział na muszli klozetowej za biurkiem ze spuszczonymi gaciami.  Tutaj można w biurach, kinach i barach właściwie mieszkać i spać. Taka też była idea, aby można było spać, myć się, jeść gdziekolwiek - w pracy, podczas rozrywki, na zakupach. Gdy chcecie zrobić sobie kilkugodzinną przerwę w sklepie bądź w operze na sen, podstawią Wam łóżko na żądanie. W kinach i teatrach można wykupić dobowy bilet i po prostu zamieszkać na swoim miejscu, które nie jest równoznaczne z samym tylko fotelikiem, lecz zawiera rozkładane łoże z muszlą klozetową, szafką i prysznicem. Nie szukajcie więc hoteli, takie instytucje są tutaj po prostu zbędne.</p>
<p>Na marginesie można też wspomnieć, że w Sodomie każdy może być anonimowy dla innych osób. Prawo anonimowości oznacza, że możecie chodzić w kominiarkach na twarzy, w różnorakich maskach, workach, posługiwać się dowolnym nazwiskiem, pseudonimem. Gdziekolwiek, nawet w urzędach!  Należy jednak pamiętać, że jest prawo anonimowości jest wyłącznie narzędziem próżności obywatela, a nie formą kamuflażu. Nie jest  możliwością pozostać anonimowym dla organów państwowych! Dzięki technologii przestrzennego namierzania i lokalizowania  DNA władze  i tak będą wiedzieć, kto jest kim. Właśnie dlatego  w urzędach można za każdym razem załatwiać sprawę prezentując się w innej postaci i pod innym nazwiskiem, posługując się innym podpisem. Dzięki wspomnianej technologii podpis nic nie znaczy a urzędnik nie zdradzi się w żaden sposób, że i tak wie, kim jesteście. To sprawia, że zaciera się granica między normą psychiczną a patologią, między zwykłą fantazją, wcielaniem się w role a urojeniami. Wielu turystów przybywa do Sodomy właśnie w tym celu: mogą być od początku do końca Jamesem Bondem, Tomem Bondem, Michasiem Winnickim a nawet Rhadmorem! Możecie na ulicy minąć kilkunastu księciów Sarmacji i nigdy nie wiedzieć, czy któryś z nich nie był przypadkiem tym prawdziwym. Za cieżkie pieniądze można bowiem w kilku miejscach w mieście uzyskać sztuczną skórę, dostosowaną do Waszych dyspozycji fizycznych a wyrażającą twarz kogoś innego (np. osoby ze zdjęcia, które przyniesiecie) po jakiej nałożeniu będziecie wyglądać jak ktoś inny i to bardzo realistycznie. Dzięki temu nigdy możecie się nie dowiedzieć, kim była i jak wyglądała faktycznie osoba, z którą poznaliście się przypadkiem  i z którą kopulowaliście w bramie.</p>
<h3>Przedmieścia</h3>
<figure style="float:left;">
<img src="//media.wandystan.eu/graf/sogo/sodoma2.jpg" alt="przedmieścia Sodomy" />
</figure>
<p>Pierwotny plan zabudowy i organizacji miasta przewidywał, że większość mieszkańców będzie próżna i będzie preferować możliwość wyspania się i umycia w sklepie, w jakim akurat robiło się zakupy, gdy nadeszła ochota/potrzeba na drzemkę czy prysznic. Bądź w pracy, w kinie, w operze, na parkingu, gdziekolwiek. Partia przewidywała, że tworząc tak dalece próżne udogodnienia rola tradycyjnego domu - siedliska szlachecko-feudalnego zarazka - zostanie zminimalizowana. Pamiętajmy też, że miasto było budowane z myślą o zdziczałych mieszkańcach lasów, dla których pojęcie prywatności i własności było jedynie abstrakcją przekazywaną w opowieściach babć i dziadków, którzy spali pod gołym niebem, rzadziej pod szałasem, którym zresztą i tak się dzielili.</p>
<p>Aby przyciągnąć zdziczałych ludzi lasu do miasta, w miejsce typowych przedmieść postanowiono utworzyć coś niespotykanego dotychczas: konglomerat drzew z rzadko pojawiającymi się domostwami o modnym, czy nawet ponowoczesnym wyglądzie. Dołożono wielu starań, aby zdziczali mieszkańcy lasów czuli się tu jak w domu. Niezliczone drzewa, drzewka, krzewy i paprocie, wszystkie gatunki mchów, kwiatów, grzybów (pod każdym drzewem!), liczne strumyczki, wodospadziki, dróżki z kłującymi bose stopy patyczkami, służba parkowa poprawiająca nocami rozkład szyszek na ścieżkach,  pająki na pajęczynie a nawet i ptaki na drzewach, aby te swym śpiewem potęgowały efekt stereo.</p>
<p>Wyobraźcie sobie jeszcze więcej różności, których wypisywanie tutaj zajęłoby za dużo miejsca. Wszystko to sprawiło, że "dzicy" faktycznie w większości powychodzili z lasów i zaczęli stopniowo powracać do wandejskiego społeczeństwa. Z uwagi na przestrzeń zajmowaną przez drzewa i strumienie, domostwa występują tutaj w mniejszości i są zajmowane przez większe grupy ludzi, zazwyczaj wielopokoleniowe rodziny, klany plemion, trupy cyrkowe, komuny hippisów i studentów, a także przypadkowe grupki ludzi. Ludzie potrafią się przypadkowo poznać podczas noclegu gdzieś w sklepie, w teatrze czy biurze i zapraszać się wzajemnie do zamieszkania w tych domostwach. Tylko nieliczni posiadają faktycznie stały adres zamieszkania. Zapytacie: no dobrze, ale gdzie oni gromadzą swoje dobra materialne? Towarzysze! Przecież tu panuje najprawdziwszy socjalizm! Kto by się przejmował posiadaniem czegokolwiek! Tam gdzie mieszkasz, tam gromadzisz. Osobniki mieszkające w Sodomie już długo, nie mają większych problemów z porzuceniem zakupionych przez siebie rzeczy, kiedy zmieniają adres zamieszkania. Rzeczy są jedynie środkiem, a nie celem. Zorganizowane grupy tyrustyczne mogą wynająć taki domek na przedmieściach, bądź po prostu przyłączyć się do ludzi mieszkających w kilku sąsiednich domkach. Wszędzie jest już jakieś wyposażenie, a jak czegoś brakuje, bądź stanie się zepsute, wszyscy się zrzucają na nowe. Tak to się kręci.</p>
<p>Ach! Jakże tu bowiem pięknie! Blisko do natury a powietrze takie czyste! Dojazd do centrum jest wygodny, ruchome chodniki są dyskretnie schowane pośród drzew i sprawnie dostarczą towarzysza do samego centrum, zaś lokalne sklepiki, salony fryzjerskie, przedszkola i inne instytucje są dyskretnie  ukryte pod ziemią, aby nie psuć leśnego klimatu.  O ile życie w centrum jest bogate w przeróżne doświadczenia, niekiedy przedziwne, zabawne, niekiedy dramatyczne, można tam dosłownie przesterować sobie sygnał na wejściu narządów zmysłów, o tyle na przedmieściach panuje błogi spokój, cisza, którą naturalnie wypełniają odgłosy szumiącch strumyków, wodospadzików, zwierząt, oraz, ale to rzadziej, jęki rozkoszy dochodzące z zarośli, bądź odległych domostw.</p>
<h3>Sodoma jako obszar badań</h3>
<p>Historia kulturowa lokalnej ludności, niekiedy błędnie nazywanej "wandejskimi indianami", jej zdziczenie i przywracanie ponownie do cywilizacji, próby utworzenia miasta wychodzącego potrzebom tych ludzi, a nawet i prawo do anonimowości, pociągające za sobą odgrywanie różnych, niekiedy przedziwnych ról i niezmiernie komplikujące życie towarzyskie, są przyczyną niesłabnącego zainteresowania strukturą i funkcjami społeczności Sodomy. Zjeżdżają tutaj masowo ze wszystkich stron mikroświata dokumentaliści, fotografowie, fotograficy, szkicownicy węglem, piórkiem i ołówkiem, filozofowie, antropolodzy, socjolodzy, psycholodzy, psychiatrzy i psychopaci, seksuolodzy, seksoholicy, etnolodzy,   etnografiści z etnografami, przedstawiciele nauk o rodzinie, o zadymie, księża, rabini, reprezentaci innych społecznych dziedzin, aby studiować zachowanie i relacje społeczne mieszkańców Sodomy. Ci wszyscy uczeni współtworzą obecnie jedną wielką, coraz bardziej popularną, interdyscyplinarną <em>socialsodomascience</em>. Dla tych turystów, którzy nas tutaj odwiedzają i którzy mają ponadprzeciętną inteligencję i wiedzę, oferujemy krótki, kilkudniowy kurs wprowadzający do terminologii i najważniejszych odkryć oraz darmową roczną prenumeratę trzech spośród osiemdziesięciu siedmiu czasopism naukowych z tego obszaru wiedzy.</p></div>
		</content>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wandystan.eu/w/history,SoGo::Region_SoGo,2049</id>
		<title>Region SoGo</title>
		<updated>2018-07-18T12:40:23+02:00</updated>
		<author>
			<name>🍬</name>
			<uri>/B196</uri>
		</author>
		<category label="Sodoma i Gomora" scheme="https://wandystan.eu/w/namespace/" term="SoGo" />
		<link rel="alternate" href="/w/history,SoGo::Region_SoGo,2049" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/revision-of" href="/w/SoGo::Region_SoGo" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/first-revision" href="/w/history,SoGo::Region_SoGo,2049" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/last-revision" href="/w/history,SoGo::Region_SoGo,2049" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/history" href="/w/history,SoGo::Region_SoGo" type="text/html" />
		<atomwiki:revision identifier="2049" deleted="no" initial="yes" significant="yes"></atomwiki:revision>
		<content type="xhtml">
			<div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"><figure>
<img src="//media.wandystan.eu/graf/sogo/mapa_wandejska.png" alt="Mapa Wandystanu z zaznaczonym regionem SoGo" />
</figure>
<p>Region SoGo mieści się na Przylądku Północnym wyspy Wandea. Nazwa regionu pochodzi od dwóch znajdujących się tam miasteczek: Sodomy i Gomory. Nazwa ta ukształtowała się niedawno, wraz z rozwojem wandejskiej etnografii i z potrzeby nadawania nazw zastanym faktom, natomiast rzeczywista historia osadnictwa w tych okolicach jest znacznie, znacznie starsza.</p>
<h3>Historia Frodowic</h3>
<p>Historia regionu sięga właściwie początków wandejskiej państwowości. Niejaki Ryszard Miotke vel Michał Miotke von Frodo  był pierwszym mieszkańcem Wandystanu, który zwrócił uwagę na te piękne tereny. Pomógł lokalnym wieśniakom w zyskaniu świadomości klasowej i utworzeniu wspólnymi siłami zorganizowanej wioski i gminy Frodowice. W efekcie dnia 9 kwietnia 2005 roku ówczesny Komisarz Ludowy d/s Wewnętrznych i Administracji, mając ku temu odpowiednie umocowania, <a href="http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/2608" rel="external">nadał prawa miejskie Frodowicom</a>, zaś kilka dni później, p.o. Mandragora Socjogramu, towarzysz P. M. Milewski, <a href="http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/2722" rel="external">nadał obywatelstwo wandejskie towarzyszowi Miotke</a>. Tak właśnie bywało w początkach wandejskości: przybywasz, działasz, zostajesz nagrodzony obywatelstwem.</p>
<p>Jednak działalność towarzysza Miotke wzbudzała liczne kontrowersje. Już sam fakt jego obecności w Wandystanie budził kontrowersje. Od razu bowiem <a href="http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/2720" rel="external">ktoś zwrócił uwagę, że to typ podejrzany, że to sarmacki przestępca</a>. Towarzysz Miotke kilka dni później <a href="http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/2860" rel="external">ogłosił</a>, że:</p>
<blockquote>
<p>tu i teraz mianuję się wirtualnym kardynałem Kościoła Katolickiego w Wandystanie. (...) Zastanowi pewnie wielu z was fakt dlaczego nie papieżem? Otóż papież jest w Rzymie i nim mogę zostać tylko wybrany na konklawe, co pewnie na razie nie nastąpi. Z tego co wiem jestem jedyny w v-państwach. Kiedy grono kardynalskie się powiększy zapewne konklawe odbędzie się. (...) Parę godzin temu przyjołem święcenia, gdyż chciałem i chcę głosić kazania. Napisałem jedno wysłałem, ale dostałem odp. ze nie może ono zostać opublikowane, gdyż mówi o Jezusie Chrystusie, a nie o Wandzie</p>
</blockquote>
<p>Faktycznie też <a href="http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/2890" rel="external">zaczął przysyłać na LDMW kazania</a>! Wszyscy cierpliwie słuchali i starali się zrozumieć te nauki, każdy jak tylko potrafił. Warto podkreśilć, że Wandystan w pierwszym okresie swego istnienia nie znał jeszcze pornosocjalizmu, przeciążonych metafor i abstrakcyjnych narracji. Jednakże niespodziewanie kariera towarzysza Miotke legła w gruzach. Po licznych skandalach i kontrowersjach, towarzysz Miotke  zaczął zachowywać się jak rozpieszczona gwiazda, pełna niezrozumiałych pretensji, żali, histerii, która na każdym kroku krzyczy i tupie. Dnia 16 lutego roku 2006 <a href="http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/8728" rel="external">oświadczył</a>:</p>
<blockquote>
<p>Informuje, że z mojego serwera zostały usunięte wszystkie pliki związane z Wandystanem. Wszystkie instytucje wraz z Frodowicami zamykam.</p>
</blockquote>
<p><a href="https://wandea.wandystan.eu/210" rel="external">Naród okrzyknął go zdrajcą</a>. Głos zabrał towarzysz Mandragor Khand, który zaproponował, aby w związku z takim obrotem spraw odwołać buduara Frodowic ze stanowiska a w miejsce Frodowic utworzyć Sodomę i Gomorę, traktowane jako jedna jednostka administracyjna. Towarzysz Mandragor w <a href="http://groups.yahoo.com/group/wandystan/message/8794" rel="external">uzasadnieniu takiego wyboru nazw miejscowości</a> powołał się na Biblię, której towarzysz Miotke  nauczał i opis tego, co się w Sodomie i Gomorze działo, a co było imponujące. Być może Sodoma i Gomora nigdy by nie powstały, gdyby nie ciężka i z góry skazana na niepowodzenie - ale to wiemy dopiero dzisiaj - praca misyjna towarzysza Miotke nad chrystianizacją Wandystanu. Bo jak inaczej Wandejczycy mieliby poznać biblijne opowieści i Sodomie i Gomorze i o tych wszystkich wspaniałościach, jakie tamże wyczyniano?</p>
<h3>Upadek  ludności Przylądka</h3>
<figure style="float:right;">
<img src="//media.wandystan.eu/graf/sogo/ruiny_1.jpg" alt="Frodowice po wygnaniu tow. Miotke" />
</figure>
<p>Po tym, jak towarzysz Miotke własnoręcznie zburzył Frodowice i został on wygnany, miejscowa ludność odetchnęła z ulgą. Nikt już nie musiał odprawiać dwunastogodzinnych różańców, spowiadać się o każdej pełnej godzinie (za spóźnienie groziła chłosta), ani tym bardziej słuchać niezrozumiałych kazań, w jakich nie było słowa o towarzyszu Wandzie. Ludność poczuła się wolna. Zaczęto przeklinać z uśmiechem na ustach, kopulowano zbiorowo, tańczono nawet gdy muzyka przestała już grać. Po zburzeniu Frodowic ludność pozbawiona była domostw, jednak ogólna radość sprawiła, że starano się pocieszać, iż jakoś to będzie. Resztki swego dobytku gromadzono w lesie, traktując drzewa jako punkty orientacyjne i prowizoryczne domostwa.  Z czasem jednak ostatnie baterie się wyczerpały i przestały działać ostatnie sprawne golarki.  Ludność zaczęła dziczeć. Także pod względem higieny i wyglądu. Noszono brody do kolan, jedzono surowe mięso (a właściwie wciąż jeszcze żywe mięso), mieszkano w szałasach, pod drzewami, na drzewach, na łąkach, w zaroślach i pokrzywach. Nikt się niczym nie przejmował, każdy wciąż świętował wolność i dzikość, aczkolwiek nie pamiętał już nikt, dla czego. Władze Wandystanu podjęły decyzje o konieczności interwencji,  udzieleniu natychmiastowej pomocy humanitarnej, oraz o budowie nowych miejsc zamieszkania i pracy, jednak szkód społecznych cofnąć się już nie dało.</p>
<h3>Dzisiejsze oblicze Frodowic</h3>
<figure style="float:left;">
<img src="//media.wandystan.eu/graf/sogo/ruiny_2.jpg" alt="ruiny Frodowic dziś" />
</figure>
<p>Dziś po Frodowicach zostało bardzo dużo badzo małych śladów. Archeolodzy pracują dzień i w nocy. Jak dotąd wydobyto mnóstwo danych i analizując je jakościowo udało się ustalić, gdzie stał ratusz (a przynajmniej ustalono zasięg występowania szczątków komputerów lampowych, fragmentów druków, wniosków i podań). Niekiedy lokalna prasa donosi o odkryciu resztek jedzenia z czasów świetności Frodowic. W celu ich badania  ściągnięto  specjalnych degustatorów. Aby poznać, jak żyli i jakie nawyki żywieniowe posiadali nasi dziadowie, najlepiej jest po prostu tego jedzenia skosztować. Niestety, odkrycie nadgryzionej kanapki to nie lada sztuka, bowiem kolorem i zdolnością do poruszania się nie przypomina typowych kanapek. Prace w ruinach Frodowic budzą jednak kontrowersje. Szczególne wątpliwości budzą nocne detonacje, jakie poprzedzają donośne  syreny. Potworny  hałas i wstrząsy sprawiają, że miejscowa ludność, zamieszkująca w szałasach, stopniowo ucieka w głąb lasów.</p>
<figure style="float:right;">
<img src="//media.wandystan.eu/graf/sogo/ruiny_3.jpg" alt="archeolodzy przy pracy" />
</figure>
<p><q>Towarzyszu</q> - relacjonował dziennikarzowi z Precelkhandy migrujący tubylec - <q>Tu nie idzie wytrzymać. W dzień biegają, krzyczą, jeżdżą tymi swoimi piekielnymi maszynami, a w nocy co chwila wyją te wyjce i tak jebutnie, że mi wszystkie liście z szałasu spadają! Leżę ja i moja żona, Stefan, nagusieńcy na szyszkowym łożu i patrzymy, jak ci archeolodzy zbiegają się i świecą nam latarkami po oczach!</q></p>
<p>Najwięcej wątpliwości budzą jednak sami archeolodzy. Kto to bowiem widział, aby wszyscy archeolodzy ubierali się tak samo od stóp do głów? Aby   zamiast narzędzi do pracy  nosili karabiny? I co za tajemnicze instalacje montują oni z elementów odzyskanych z wykopalisk? Wszystko to sprawia, że ruiny dawnych Frodowic są tłumnie odwiedzane przez turystów, głównie fanów Archiwum X. Tu są bowiem same pytania bez odpowiedzi. Zorganizowane grupy otrzymują po kasku na dwóch i dozymetrze na pluton turystyczny. Dzięki miernikowi można uchronić się od złego dotyku fotonów, jakie uwalnia tutejsza flora i fauna.</p>
<h3>Kuchnia regionalna</h3>
<figure style="float:left;">
<img src="//media.wandystan.eu/graf/sogo/sztucce.jpg" alt="sztućce" />
</figure>
<p>Półdzika ludność w regionie SoGo gustuje szczególnie w przyprawach z penisa i jąder. Tylko tutaj potrafią przyrządzić na wiele sposobów penis  byka, kozła, osła, konia, psa, kota itd. Prosty lud zazwyczaj żywi się tym, co ma w zasięgu ręki, a więc penisami turystów i przedstawicieli władz z Genosse-Wanda-Stadt, którzy przyjeżdżają tutaj z misją ucywilizowania miejscowego homo sapiens. Partyjni przez pierwszy tydzień wołają "Pornosocjalizm się już skończył! Teraz partia narzuca nowy image!", zaś przez następny wołają dokładnie tak samo, aczkolwiek falsetem. Niektórzy przyjeżdżają w te strony specjalnie zakosztować smaku penisa. Oto <a href="http://www.banzaj.pl/Penis-na-talerzu-Restauracja-w-Pekinie-serwuje-dania-z-czlonkow-3201.html" rel="external">artykuł w międzynarodowej prasie na temat tutejszych restauracji</a>.</p>
<p>Klimatycznym dodatkiem do  kuchni ludowej są sztućce o specyficznym, sugestywnym kształcie. Można je tutaj dostać  doprawdy wszędzie, turyści masowo je wywożą jako pamiątki. To właśnie tymi sztućcami  jedli posiłki zebrani na realnym zjeździe przedstawicieli mikronacji pod  szyldem diuka Kościńskiego i  Rzeczpospolitej. To właśnie na widok tych sztućców scholandzki minister  rolnictwa poczerwieniał i zawołał "do dupy sobie to wsadźcie", kiedy podano  posiłek podczas obrad dotyczących traktatu o wzajemnym poszanowaniu na linii  Wandystan - Scholandia. Prawie wywołało to wojnę, bowiem wszyscy zrozumieli, że do dupy trzeba sobie wsadzić traktat.  Jeżeli ich jeszcze nie  macie, towarzyszu - turysto, czym prędzej je zdobądźcie!</p>
<h3>Sztuka ludowa</h3>
<figure style="float:right;">
<img src="//media.wandystan.eu/graf/sogo/sztuka_ludowa.jpg" alt="sztuka ludowa regionu SoGo" />
</figure>
<p>Ale nie tylko sztućce posiadają niepowtarzalny kształt.  Tutaj wszystko ma taki kształt! To nie jest bowiem jakiś drobny element, to  jest lokalna, autentyczna sztuka ludowa. Podobno w ten sposób ludność  Północnego Przylądka wyspy Wandea chce oddać zadość dreamlandzkiej burżujinteligenckiej  prasie, jaka rozpisuje się o lokalnym kulcie penisa. Ale nad sztuką ludową nikt  się nie rozwodzi, skąd ona pochodzi. On po prostu jest, taka, jaka jest. Na  ilustracji obok zestaw drewnianych pali, które wyrzeźbił artysta ludowy z okolic  na zachód od ruin Frodowic. Jeżeli zastanawiacie się, do czego one służą, nie  zastanawiajcie się dłużej. One po prostu są, to sztuka ludowa. Takich  rzeźbiarzy jest więcej, o czym można się przekonać wędrując po terenach SoGo.  Podobne paliki, mniejsze, większe, bardziej kolorowe i nie lakierowane,  zgrabniejsze bądź toporniejsze, widuje się doprawdy wszędzie. Zalegają w uporządkowanych stosach pośród drzew, walają się  bezładnie po ścieżkach i drogach, niekiedy utrudniając przejazd samochodów,  zapełniają strychy - o ile ktoś ma strych. Można je też kupić. Turyści  mieszkający w zwykłych, ciasnych, robotniczych klitkach na blokowiskach kupują  malutkie figurki, ale partyjni dygnitarze nabywają większe. Taki pal  z Sodomy i Gomory upiększy każdy ogródek!</p></div>
		</content>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wandystan.eu/w/history,SoGo::Strona_g%C5%82%C3%B3wna,2048</id>
		<title>Strona główna</title>
		<updated>2018-07-18T12:12:43+02:00</updated>
		<author>
			<name>🍬</name>
			<uri>/B196</uri>
		</author>
		<category label="Sodoma i Gomora" scheme="https://wandystan.eu/w/namespace/" term="SoGo" />
		<link rel="alternate" href="/w/history,SoGo::Strona_g%C5%82%C3%B3wna,2048" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/revision-of" href="/w/SoGo::Strona_g%C5%82%C3%B3wna" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/first-revision" href="/w/history,SoGo::Strona_g%C5%82%C3%B3wna,2048" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/last-revision" href="/w/history,SoGo::Strona_g%C5%82%C3%B3wna,2048" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/history" href="/w/history,SoGo::Strona_g%C5%82%C3%B3wna" type="text/html" />
		<atomwiki:revision identifier="2048" deleted="no" initial="yes" significant="yes"></atomwiki:revision>
		<content type="xhtml">
			<div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"><figure>
<img src="https://media.wandystan.eu/graf/sogo/banner.jpeg" alt="Witaj na stronie Sodomy i Gomory, dwóch bliźniaczych miasteczek wschodniego wybrzeża Wandystanu!" />
</figure></div>
		</content>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wandystan.eu/w/history,SoGo::Wsp%C3%B3%C5%82praca,2047</id>
		<title>Współpraca</title>
		<updated>2018-07-18T12:11:26+02:00</updated>
		<author>
			<name>🍬</name>
			<uri>/B196</uri>
		</author>
		<category label="Sodoma i Gomora" scheme="https://wandystan.eu/w/namespace/" term="SoGo" />
		<link rel="alternate" href="/w/history,SoGo::Wsp%C3%B3%C5%82praca,2047" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/revision-of" href="/w/SoGo::Wsp%C3%B3%C5%82praca" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/first-revision" href="/w/history,SoGo::Wsp%C3%B3%C5%82praca,2047" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/last-revision" href="/w/history,SoGo::Wsp%C3%B3%C5%82praca,2047" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/history" href="/w/history,SoGo::Wsp%C3%B3%C5%82praca" type="text/html" />
		<atomwiki:revision identifier="2047" deleted="no" initial="yes" significant="yes"></atomwiki:revision>
		<content type="xhtml">
			<div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"><h3>Towarzysze!</h3>
<p>Gorąco zapraszamy do współpracy w tworzeniu narracji i grafiki regionu SoGo, dwumiasta Sodomy i Gomory, tajemniczych i nie dających się wyjaśnić racjonalnie badań prowadzonych w ruinach Frodowic. Zachęcamy do tworzenia poezji i literatury, pieśni, piosenek, krzyżówek, rebusów! Tutaj można zamieszczać takie zdobycze rewulucji kulturowej, można tworzyć odrębne dla nich strony (np. Park Poezji Maszynowej w Gomorze), czy jakkolwiek co tylko chcecie. Gdzie to nadsyłać? Do społeczności Wandystanu, na ichniejsze adresy, od <a href="http://groups.yahoo.com/group/wandystan/" rel="external">Listy Dysykusyjnej Mandragoratu Wandystanu</a> po oficjalne skrzynku kontaktowe władzy ludowej. Śmiało! Nie wstydźcie się, nie krępujcie! Pornosocjalizm jest wielki! Na zachętę publikujemy co następuje:</p>
<h3>Mini-Krzyżówka tow. Hauerbacha!</h3>
<pre><code>                  |   |
                 1|[ ]|[ ][ ][ ][ ]
              2[ ]|[ ]|[ ][ ][ ]
           3[ ][ ]|[ ]|[ ][ ]
        4[ ][ ][ ]|[ ]|[ ]
     5[ ][ ][ ][ ]|[ ]|
                  |   |</code></pre>
<p>Hasła wpisujemy poziomo:</p>
<ol>
<li>Przedmiot kultu w pornosocjaliźmie.</li>
<li>Ulubiony przysmak mieszkańców Sodomy i Gomory.</li>
<li>Zakończony żołędziem.</li>
<li>Narząd kontrolowany przez inspektorów w Gomorze.</li>
<li>to samo co powyżej.</li>
</ol>
<p>Litery z góry na dół w oznaczonym polu utworzą rozwiązanie.</p></div>
		</content>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wandystan.eu/w/history,SoGo::footer,2046</id>
		<title>footer</title>
		<updated>2018-07-18T12:11:08+02:00</updated>
		<author>
			<name>🍬</name>
			<uri>/B196</uri>
		</author>
		<category label="Sodoma i Gomora" scheme="https://wandystan.eu/w/namespace/" term="SoGo" />
		<link rel="alternate" href="/w/history,SoGo::footer,2046" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/revision-of" href="/w/SoGo::footer" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/first-revision" href="/w/history,SoGo::footer,2046" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/last-revision" href="/w/history,SoGo::footer,2046" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/history" href="/w/history,SoGo::footer" type="text/html" />
		<atomwiki:revision identifier="2046" deleted="no" initial="yes" significant="yes"></atomwiki:revision>
		<content type="xhtml">
			<div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"><p>© 2010-2012 tow. Aborcjusz Struszyński</p></div>
		</content>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wandystan.eu/w/history,SoGo::header,2045</id>
		<title>header</title>
		<updated>2018-07-18T12:10:45+02:00</updated>
		<author>
			<name>🍬</name>
			<uri>/B196</uri>
		</author>
		<category label="Sodoma i Gomora" scheme="https://wandystan.eu/w/namespace/" term="SoGo" />
		<link rel="alternate" href="/w/history,SoGo::header,2045" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/revision-of" href="/w/SoGo::header" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/first-revision" href="/w/history,SoGo::header,2045" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/last-revision" href="/w/history,SoGo::header,2045" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/history" href="/w/history,SoGo::header" type="text/html" />
		<atomwiki:revision identifier="2045" deleted="no" initial="yes" significant="yes"></atomwiki:revision>
		<content type="xhtml">
			<div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"><ul>
<li><a href="/w/SoGo::Strona_g%C5%82%C3%B3wna">Strona główna</a></li>
<li><a href="/w/SoGo::Region_SoGo">Region SoGo</a></li>
<li><a href="/w/SoGo::Miasto_Sodoma">Miasto Sodoma</a></li>
<li><a href="/w/SoGo::Miasto_Gomora">Miasto Gomora</a></li>
<li><a href="/w/SoGo::Pornosocjalizm">Pornosocjalizm</a></li>
<li><a href="/w/SoGo::Wsp%C3%B3%C5%82praca">Współpraca</a></li>
</ul></div>
		</content>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wandystan.eu/w/history,SoGo::menu,2044</id>
		<title>menu</title>
		<updated>2018-07-18T12:10:30+02:00</updated>
		<author>
			<name>🍬</name>
			<uri>/B196</uri>
		</author>
		<category label="Sodoma i Gomora" scheme="https://wandystan.eu/w/namespace/" term="SoGo" />
		<link rel="alternate" href="/w/history,SoGo::menu,2044" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/revision-of" href="/w/SoGo::menu" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/first-revision" href="/w/history,SoGo::menu,2044" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/last-revision" href="/w/history,SoGo::menu,2044" type="text/html" />
		<link rel="https://wandystan.eu/ns/atomwiki/history" href="/w/history,SoGo::menu" type="text/html" />
		<atomwiki:revision identifier="2044" deleted="no" initial="yes" significant="yes"></atomwiki:revision>
		<content type="xhtml">
			<div xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"><ul>
<li><a href="/w/SoGo::Strona_g%C5%82%C3%B3wna">Strona główna</a></li>
<li><a href="/w/SoGo::Region_SoGo">Region SoGo</a></li>
<li><a href="/w/SoGo::Miasto_Sodoma">Miasto Sodoma</a></li>
<li><a href="/w/SoGo::Miasto_Gomora">Miasto Gomora</a></li>
<li><a href="/w/SoGo::Pornosocjalizm">Pornosocjalizm</a></li>
<li><a href="/w/SoGo::Wsp%C3%B3%C5%82praca">Współpraca</a></li>
</ul></div>
		</content>
	</entry>
</feed>
