Po odejściu ze stanowiska expremiera Markiza Czekańskiego część ludności Sarmacji rozpoczęła swoistą na niego „nagonkę”. Zrezygnował on ze swego urzędu na miesiąc przed końcem kadencji co, jak twierdzi Książę, może wprowadzić zawirowania w pracy Rządu. Jeszcze przed dymisją markiza zdarzało się słyszeć niepochlebne zdania i pogłoski na jego temat. Nigdy nie były one jednak tak silne jak teraz. Niektórzy ze zwolenników Czekańskiego byli przekonani, że nie wytrzyma presji i odejdzie z Sarmacji, by stworzyć własne v-państwo. On jednak nie ugiął się i ma zamiar nadal żyć w naszym księstwie, nie chce jednak więcej mieszać się do polityki. My, zwykli, szarzy Sarmaci możemy mieć tylko nadzieję, że będzie nadal wspierał i aktywnie uczestniczył w życiu Sarmacji.
|