Nr 1 (1) 31 marca 2003

Rozmiar: 210 bajtów
strona główna
Jacek Olszewski

ATAK KLONÓW ?

Siedem lat temu świat obiegła wieść o pierwszej udanej próbie sklonowania żywego organizmu. Zaszczytu tego dostąpiła wówczas owca. Już wtedy z uporem godnym lepszej sprawy zadawano sobie pytanie: kiedy sklonowany zostanie człowiek? Oczywiście w podtekście tego pytania leżało przeświadczenie, że sklonowanie człowieka będzie szczytowym osiągnięciem medycyny a nawet zapewni nieśmiertelność człowiekowi. Proces klonowania był jednak na tyle skomplikowany, że nie spodziewano się ludzkich klonów w bliżej przewidywalnej przyszłości.

Tymczasem firma Clonaid, która zajmuje się tylko zagadnieniem klonowania ludzi, z dumą ogłosiła, że oto 26 grudnia narodził się pierwszy sklonowany człowiek. Następny miał narodzić się zaraz potem, a pięć kolejnych już czeka, aby ujrzeć światło dzienne. Jeżeli firma Clonaid będzie pracować w tym tempie grozi nam prawdziwy atak klonów. Zwłaszcza, że w kolejce po tytuł dobroczyńcy ludzkości stoi również włoski "naukowiec" Severio Antinori.

owieczka Dolly

Różne są powody, dla których Clonaid i Antinori zajmują się klonowaniem ludzi. Clonaid, która jest powiązana z sektą raelian, kieruje się pobudkami "religijnymi". Wierzą oni mianowicie, że życie na ziemię przynieśli kosmici, którzy przekazali na ziemię kod genetyczny. Klonowanie natomiast ma zapewnić ludziom nieśmiertelność. Zresztą pierwszą ofertą, jaką otrzymała dr Boisselier - szefowa Clonaid i "kapłanka", "biskup", czy jak to się tam nazywa, sekty raelian, była oferta sklonowania zmarłego dziecka.

Zupełnie inne pobudki kierują Antinorim, który również ogłosił narodziny pierwszego sklonowanego dziecka w pierwszym tygodniu stycznia. Antinori jest dobroczyńcą ludzkości, który za swoją ciężką pracę jest szykanowany. Pozwał nawet do sądu jedną z włoskich gazet, która napisała, że powinno się go zgładzić. Najgorsi są jednak katoliccy fundamentaliści, którzy oczerniają twórcę życia, chociaż Kościół stawia życie na pierwszym miejscu. Watykan powinien chyba od razu za życia kanonizować Antinoriego, postawić mu świątynię, a może nawet ogłosić Bogiem, bo przecież to Bóg stwarza życie. A ponieważ nie chce tego zrobić, Antinori zastanawia się nad pozwaniem do sądu również Watykanu. Widać z tego, że Antinoriego bardziej boli zniesławienie jego dobrego imienia niż groźba morderstwa.

Dr Brigitte Boisselier
Dr Brigitte Boisselier - biochemik i raeliański biskup - uważa, że zmartwychwstały Chrystus był klonem

Jak na razie ci zwolennicy ludzkiej nieśmiertelności nie przyjmują do wiadomości faktu, że dorosłe komórki pobrane do klonowania starzeją się w swoim normalnym tempie, czyli zamiast istot nieśmiertelnych stworzymy istoty starzejące się trzy razy szybciej. Legendarnej już owieczce Dolly przyszło też i umrzeć z powodu szybko postępujących chorób starczych.

Na tej fali medycznego "postępu" pojawiają się ludzie, którzy nie potrzebują już rodziny, a dzieci traktują jak przedmiot, patrząc na nie z perspektywy własnego egoizmu. Jakie społeczeństwo może wyrosnąć na takim gruncie?

Należy zauważyć, że z medycznego punktu widzenia nie ma potrzeby wprowadzenia klonowania jako metody leczenia bezpłodności. Pary pragnące mieć dziecko mają już do swojej dyspozycji inne metody. Metody bardziej skuteczne, choć nie mówię, że bardziej moralne.

Ponadto klonowanie w celach rozrodczych nie ma żadnego znaczenia dla nauki. Wszelkie informacje mające znaczenie można uzyskać prowadząc badania na zwierzętach.

Seveniro Antinori
Severino Antinori - Doktor Klon

Z klonowaniem wiąże się też olbrzymie ryzyko. Jak pokazały doświadczenia na zwierzętach, często kończą się one śmiercią płodu. Zgoda na klonowanie ludzi stanowiłaby poważne odstępstwo od praktyki klinicznej i terapeutycznej, która mówi, że należy odstąpić od stosowania danej metody, jeżeli śmiertelność noworodków przekracza 5 proc.

Pozostaje również problem tożsamości takiego klona. Byłby on pozbawiony nawet tego marginesu wolności, jaki ma każdy z nas. Stałby się zakładnikiem ambicji swojego "rodzica".

Wszystko to przemawia za wprowadzeniem całkowitego zakazu klonowania ludzi zarówno w celach reprodukcyjnych jak i terapeutycznych. Osoby zajmujące się takimi badaniami powinny być od nich odsunięte nawet pod groźbą więzienia. Na progu XXI wieku po raz kolejny trzeba stanąć w obronie tradycyjnych więzi społecznych i godności osoby ludzkiej. Jeśli tego nie zrobimy, któregoś dnia obudzimy się w przerażającym świecie ludzi bez własnej przeszłości i z wątpliwą teraźniejszością. Ich przyszłości lepiej nawet nie przewidywać.

Rozmiar: 210 bajtów
strona główna

Copyright 2003 Herold Klubowy