Nr 1 (1) 31 marca 2003

Rozmiar: 210 bajtów
strona główna
Coriolan

O nowej Konstytucji

Jakie zmiany ustrojowe wprowadziła nowa ustawa zasadnicza?

Nowa konstytucja uchwalona została przez połączone Izby Sejmu w glosowaniu w dniach od 24 do 26 lutego br. Za przyjęciem nowej ustawy zasadniczej jednomyślnie opowiedzieli się wszyscy posłowie i senatorowie. Ściśle rzecz biorąc wszyscy prócz posła lewicy Krzysztofa Robaczewskiego, który choć poparł projekt konstytucji, to głos swój nadesłał już po terminie głosowania i po ogłoszeniu wyników na liście Sejmu.

Przyjrzyjmy się jak wygląda system polityczny WKRP pod rządami obowiązującej konstytucji, która - jak wiadomo - miała stanowić ze strony Prezydenta formę ustępstwa wobec żądań demokratyzacji wysuwanych przez antyprezydencką opozycję.

Po referendum w sprawie zmiany nazwy państwa upadł pomysł przekształcenia WKRP w monarchię. Wolny Klub pozostaje zatem republiką, ale z silną władzą skupioną w ręku Prezydenta. Prezydent obok obywateli jest suwerenem władzy w WKRP (art. 2). Zgodnie z art. 4 sprawująca władzę ustawodawczą Izba Poselska jest organem podległym Prezydentowi, podobnie jak rząd i sędziowie. Artykuł 16 określa Prezydenta jako najwyższego przedstawiciela Wolnego Klubu i gwaranta ciągłości władzy państwowej. Konstytucja pozostała również przy, najbardziej krytykowanej przez opozycję, zasadzie dożywotniej kadencyjności urzędu Prezydenta i podtrzymała jego uprawnienie do wyznaczania następcy. Pod rządem nowej Konstytucji Prezydent uzyskał także uprawnienie do wydawania dekretów z mocą ustawy (art. 19). W zakresie uprawnień legislacyjnych Prezydent jest jednak kontrolowany przez Izbę Poselską, która w terminie 14 dni może odrzucić wydany dekret (art. 20). Ten ostatni zapis, będący konsekwencją uznania suwerennej władzy obywateli sprawowanej przez demokratycznie wybranych posłów, ogranicza w znacznej mierze kompetencje Prezydenta w samodzielnym kształtowaniu ustroju państwa. Stanowi, wydaje się, skuteczne zabezpieczenie przed nieprzemyślanymi zmianami ustrojowymi, do przeprowadzenia których konieczny staje się konsensus między Prezydentem i Izbą Poselską. Inną formą kontroli działań Prezydenta jest uprawnienie Sejmu do uchylenia prezydenckiego rozporządzenia o wprowadzeniu stanu wojennego lub wyjątkowego (art. 21). Jest to o tyle ważne, że rozporządzenie o wprowadzeniu stanu wojennego lub wyjątkowego może pociągać za sobą zawieszenie obowiązywania norm konstytucyjnych gwarantujących podstawowe prawa i wolności obywatelskie. Regulacja ustawy zasadniczej w tej kwestii zamyka więc Prezydentowi furtkę umożliwiającą przejęcie absolutnej władzy w państwie.

Skład Sejmu został ograniczony do 3 posłów (art. 23). Wydaje się to słusznym posunięciem w obecnej sytuacji, w której trudno było znaleźć chętnych do objęcia stanowisk publicznych. Z drugiej strony przy tak małej liczbie posłów trudno liczyć na intensywne i ciekawe życie parlamentarne, zawieranie koalicji i rozwój partii politycznych, których działalność obecnie praktycznie zamarła. Obecnie Sejm stanowi w istocie raczej wyposażoną w kompetencje legislacyjne Radę Prezydencką, niż Parlament z prawdziwego zdarzenia. Moim zdaniem, wraz ze wzrostem aktywności obywateli w WKRP, trzeba będzie postulować zwiększenie konstytucyjnego składu Izby Poselskiej do optymalnej liczby 5 posłów.

Najważniejszą zmianą wprowadzoną przez nową ustawę zasadniczą jest wprowadzenie demokratycznych wyborów do Sejmu. Jak wiemy, przez ostatni czas, posłowie byli powoływani i odwoływani przez Prezydenta. Obecnie Izba Poselska wybierana jest przez obywateli w drodze tajnego głosowania w wyborach powszechnych, równych i bezpośrednich (art. 24). Odwołanie posła może nastąpić jedynie na podstawie prawomocnego wyroku sądu za popełnienie przestępstwa. Kadencja Sejmu trwa 4 miesiące, co wydaje się optymalnym okresem, pozwalającym na realizację wyborczych programów. Trzeba jednak zaznaczyć, że Prezydent został wyposażony w uprawnienie do rozwiązania Sejmu (skrócenia kadencji - art. 25). Z jednej strony daje to możliwość zmiany w sytuacji niewypełniania przez posłów swoich obowiązków, z drugiej otwiera dla Prezydenta furtkę dowolnego usuwania politycznie niewygodnych parlamentarzystów. Należałoby postulować wprowadzenie do konstytucji enumeratywnego wyliczenia sytuacji uprawniających Prezydenta do skrócenia kadencji Izby Poselskiej.

Izba poselska oczywiście zajmuje się przyjmowaniem uchwał i ustaw. Prawo inicjatywy ustawodawczej przysługuje przy tym wszystkim obywatelom Wolnego Klubu. Każda ustawa dla swojej ważności wymaga kontrasygnaty Prezydenta, który może też w terminie 14 dni odmówić podpisania ustawy (art. 30). Tak więc mamy do czynienia z zasadą obustronnej kontroli działań legislacyjnych Sejmu i Prezydenta. Na ile ten system będzie działał sprawnie i czy nie będzie doprowadzał do sytuacji patowych, pokaże praktyka.

Konstytucja nie reguluje szczegółowo kompetencji Rządu, pozostawiając określanie jego składu i zadań Prezydentowi (art. 19), do którego obowiązków należy prowadzenie polityki wewnętrznej i zewnętrznej Wolnego Klubu we wszystkich sprawach niezastrzeżonych konstytucyjnie dla innych organów. Tak więc rząd i ewentualni ministrowie ponoszą odpowiedzialność jedynie przed Prezydentem. Moim zdaniem należałoby się zastanowić nad wprowadzeniem instytucji sejmowego absolutorium i obowiązku składania sprawozdań dla rządu i ministrów, nawet jeśli nieudzielenie absolutorium nie skutkowałoby pozbawieniem stanowiska. Takie unormowanie być może motywowałoby powołanych przez Prezydenta urzędników do większej aktywności.

Na koniec należy wspomnieć o unormowanej przez Konstytucję kwestii obywatelstwa. Zgodnie z art. 6 obywatelstwo uzyskuje się w drodze nadania przez Prezydenta. Dziwne wydaje się, że powołany artykuł nie zobowiązuje do bardziej szczegółowego unormowania tej kwestii w drodze odrębnej ustawy. Chyba, że zakres ten normowany będzie w ustawie o której mowa w artykule 7, dotyczącym utraty obywatelstwa. Obowiązująca Ustawa o obywatelstwie z 3 stycznia 2003 roku jest w tej mierze sprzeczna z postanowieniami Konstytucji, gdyż uzyskanie obywatelstwa uzależnia jedynie od zapisu na podstawową listę dyskusyjną WKRP. Rodzi się więc pytanie jaki jest status osób, które zapisały się na listę po wejściu w życie nowej konstytucji. Tym bardziej, że Prezydent do tej pory nie wydał żadnego postanowienia o nadaniu obywatelstwa. Kwestia ta wymaga szybkiego sprecyzowania w drodze nowej ustawy o obywatelstwie, która w swoich postanowieniach będzie zgodna z obowiązującymi normami konstytucyjnymi. Na uwagę zasługuje też przepis Konstytucji, zgodnie z którym traci się obywatelstwo po 90 dniach nieaktywności w WKRP. Ciekawe, czy zapis ten będzie jakimś impulsem dla "milczącej większości" uczestników listy dyskusyjnej? To się dopiero okaże.

Rozmiar: 210 bajtów
strona główna

Copyright 2003 Herold Klubowy