Nr 1 (1) 31 marca 2003 |
strona główna |
![]() Tomasz Stala:"gdy uznam, ze WKRP poradzi sobie beze mnie to odejdę..."Rozmowa z Prezydentem WKRP Herold: Jaką masz wizję przyszłości WKRP? Czy powinniśmy raczej ograniczyć się do listy dyskusyjnej z elementami państwowości czy też rozbudowywać wszystko co upodabniałoby nas do realnego państwa? Tomasz Stala: Wydaje mi się, że siła WKRP tkwi w tym, że nie jesteśmy nastawieni na gospodarkę. Wiadomo, że od samego początku WKRP za główny cel stawiało sobie wprowadzenie tego ważnego elementu życia publicznego. Uważam jednak, że wprowadzenie gospodarki w oparciu o system Syriusz jest dobrym posunięciem - gospodarka ta jest najbardziej korzystna w stanie obecnym dla członków WKRP. Działalność WKRP nie powinna ograniczać się jednak tylko do gospodarki i politycznej listy dyskusyjnej. Ciekawym pomysłem są wirtualne uniwersytety - jeśli oczywiście taki pomysł znalazłby chętnych w WKRP. Jak oceniasz sytuacje w WKRP? Mamy około 50 osób zainteresowanych otrzymywaniem maili z naszej listy. Jeszcze mniej bierze aktywny udział w dyskusjach. Czy to dużo czy mało? Uważam, że 50 osób to bardzo dużo. Gdyby taka liczba Klubowiczów brała aktywny udział w życiu WKRP to byłoby ono najprężniejszym państwem. Niestety - dyskutuje stale ok. 15 osób - co jest niestety słabym wynikiem. Nie jestem pocieszony, że reklama WKRP nie zadziałała - list dostało ok. 20 tys. osób - jednak padł serwer, a obecnie nie ma żadnego konta shellowego z którego możnaby wysłać te maile. Liczę na poprawę sytuacji z chwila rozpoczęcia działalności nowego Sejmu. Jakie widzisz przyczyny kryzysu w WKRP? Czy czasem nie jest to choroba tocząca wszystkie państwa wirtualne, które po okresie entuzjazmu zwykle przechodzą w stagnację? Po części jest to wina powstawania wielu małych państewek, które zabierają mieszkańców starszym, bardziej doświadczonym państwom. Nie potępiam tworzenia nowych państw wirtualnych, jednak niektóre twory, które powstały w ogóle nie spełniają według mnie wymogów, które powinny spełniać państwa wirtualne. Inna przyczyna takiego stanu rzeczy jest powód, który podajesz - a mianowicie państwa wirtualne stały się już chlebem powszednim w naszym polskim internetowym społeczeństwie. Pragnę jednak zauważyć, że ilość użytkowników Internetu w Polsce ciągnie wzrasta - i to jest szansa dla państw. Co możemy jeszcze zrobić dla uzdrowienia sytuacji i przyciągnięcia nowych obywateli? Może zaktywizować działalność na arenie międzynarodowej? Działalność na arenie międzynarodowej moim zdaniem prowadzona jest bardzo prężnie. Utrzymujemy dobre stosunki z Sarmacja, bardzo bliskie jest nam Cesarstwo Leblandii. Ostatnio nawiązano stosunki dyplomatyczne z Królestwem Scholandii. WKRP zostało zaproszone do Forum Polskich Mikronacji - ale to nie droga promocji Klubu. Do tego potrzeba znajomości i szczęścia. Wydaje mi się, że swoista reklama może być strona internetowa WKRP - prace nad nią trwają i są w stopniu średniozaawansowanym. Jak oceniasz wyniki wyborów do Sejmu? Opozycja głośno zapowiadała rewolucje i żądała wyborów, jak to się stało, ze nie wprowadziła do Sejmu żadnego przedstawiciela? Myślę, że to stanowi wystarczający dowód na to, ze na demokrację WKRP nie jest jeszcze przygotowany. Liczę na to, że wczorajsza opozycja to zrozumie i przystąpi do współpracy. A co mogłoby Cię skłonić to rezygnacji z dożywotniej kadencyjnosci urzędu prezydenta ? Myślę, że za poświadczoną obietnicęe otrzymania dochodowej stałej pracy mógłbym się skusić ;) Tak na poważnie - gdy uznam, ze WKRP poradzi sobie beze mnie to odejdę. Jak się pewnie ludzie orientują wkrótce zamierzam podjąć studia - i nie wiem czy wtedy podołam z czasem i dostępem do netu - i to może być moment przełomowy. Ogłosisz wtedy wybory? Czy wyznaczysz następcę? Nie zastanawiałem się jeszcze nad tym. Zresztą to nic pewnego - może będę studiował w Częstochowie i z dostępem do sieci nie będzie problemu. A wtedy będziecie musieli mnie znosić do samego końca mojego lub WKRP ;) No właśnie, porozmawiajmy trochę o Tobie. Jak idzie nauka i przygotowania do matury? Powoli. Nie mam za bardzo czasu na naukę - internet ostatnio mnie bardzo pochłania. Mam już maturę próbną za sobą - i ocenę dobra z historii. Jeszcze nie przejmuje się matura tak bardzo jak powinienem. A uczę się tylko na sprawdziany. A co potem planujesz? Co chciałbyś studiować? Papiery złożę na administracje i politologie na Uniwersytecie Opolskim i na administracje w Częstochowie. A myślałeś o tym, żeby zostać politykiem w realnym świecie? Tak. Pewnie sporo osób wie, że jestem członkiem Narodowego Odrodzenia Polski i z tym ugrupowaniem wiąże swoja przyszłość (jestem już tam od 3 lat). Startowałem w wyborach samorządowych, ale okazały się one dla mnie dużym rozczarowaniem. Dlaczego wybrałeś NOP? Długo by opisywać... Z Narodowym Odrodzeniem Polski jestem związany bardzo emocjonalnie. To nie jest żadna partia, w której jest miejsce dla karierowiczów - wszyscy członkowie stanowią jedną wielką rodzinę - i w każdej sytuacji mogą na siebie liczyć - o czym zdołałem się wiele razy przekonać. Poza tym utożsamiam swoje poglądy z programem NOPu i uważam, że to jedyna partia w Polsce, która może cos zdziałać. To teraz krótko. Ulubiony gatunek piwa? Bezapelacyjnie piję Warkę Strong. W zasadzie to lubię każde piwo - mogę pić Tyskie, Lecha, Tatre - ale uwielbiam Warkę. Ulubiona potrawa kulinarna? Jem wszystko. Teraz z umiarem. Gdy zauważyłem, że nie mieszczę się w spodniach opamiętałem się - od ponad miesiąca schudłem 5 kilogramów - i mam zamiar zjechać do wagi ok. 65 kg. Bardzo lubię bigos, jem tez frytki - a jak czasem pozwalam sobie na chwile zapomnienia - jem maxihotdogi - to hot dogi o długości trzech parówek - zjada się jednego i jest się sytym przez pół dnia. Ulubiona książka? "Płonące dusze" Leona Degrelle. Gdy byłem mały uwielbiałem serie Pan Samochodzik Zbigniewa Nienackiego - oraz powieści Verne'a. Zresztą byłem od zawsze molem książkowym - gdy miałem 5 lat potrafiłem już płynnie czytać. Ulubiony zespól muzyczny? Ciężko stwierdzić. Jestem wielbicielem muzyki narodowej - obecnie ulubionym zespołem jest "Szwadron 97" z którego perkusistą serdecznie się przyjaźnię. To zespól, którego kasetę pożyczałem już ok. 5 osobom z mojej szkoły - i wszystkim się on podoba. Serdecznie zachęcam do kupna materiału Szwadronu - a na ich stronie jest darmowa próbka sil - www.szwadron97.w.pl. Z zagranicznych twórców bardzo cenie The Fureys - grających celtycki rock i zespól Saga - grający covery Skrewdrivera. Ostatnie pytanie: kto jest dla Ciebie autorytetem? Myślę, ze nie ma osoby, która łączyłaby wszystkie cechy mojego autorytetu na raz. Czerpię wzorce od różnych ludzi - do autorytetów, na których opieram swój światopogląd zaliczają się na pewno: św. Augustyn, św. Tomasz, Gilbert Keith Chesterton, Roman Dmowski, Leon Degrelle. Dzięki za rozmowę. |
strona główna |
Copyright 2003 Herold Klubowy