

Nr 15 / v 2.0
Arona 24.04.2002
PWW
"PRASA"
Copyright © eMBe
Chlebem i solą
Kilka miesięcy temu jeden z moich
nielicznych dreamlandzkich znajomych żalił się, że nasze królestwo przypomina
„jeden wielki cyrk, w którym tylko małp brakuje...”. Wydarzenia ostatnich dni
rozwiały wszelkie moje złudzenia w tej materii.
Dreamlandczycy
przetrwali wybryki niefrasobliwego „Pana Lacha”. Niedawny atak hakerski również
nikogo nie zmusił do emigracji, ale wydarzenia ostatniego weekendu na długo
pozostaną w pamięci większości subskrybentów listy dyskusyjnej FKD.
Sobotnio-niedzielna bitwa na Forum rozpoczęła się od listu p. Bzerolka
de Kakucia, dyrektora wydawnictwa Plegolal i rednacza „Tygodnika Morlandzkiego”,
któremu najwyraźniej nie odpowiadała rola biernego obserwatora specyficznej
dyskusji duetu świeżo upieczonych obywateli: superchunka (Larry’ego Flinta
polskich cyber-państw) i M. Hasse (niezidentyfikowanego tworu importowanego z
rodzimej części cyberprzestrzeni). Cały incydent powinien był zamknąć się w
maksymalnie trzech „publicznych” listach i ewentualnie kilku kolejnych na tzw.
privie. Tak się jednak nie stało, a to za sprawą wspomnianej obywatelki Hasse,
która - jak to trafnie ujął wiceprezydent Weblandu - włożyła przysłowiowy kij w
mrowisko, sięgając po swoją najskuteczniejszą broń, tj. dowcip. A dowcip w
wykonaniu naszej bohaterki jest - o czym już wszyscy wiedzą - pozbawiony
większości elementów komicznych. Lub inaczej: pozbawiony elementów postrzeganych
jako komiczne przez ogół naszych obywateli.
Publiczne schlastanie pana
de Kakucia okazało się prawdziwym casus belli. Przeciwko „pani docent” Dreamland
wystawił doborowy hufiec złożony z kilku(nastu) rodzimych stałych bywalców listy
dyskusyjnej. Prywatnie dość rad byłem, że znalazło się tylu chętnych do
pouczenia nietaktownej damy. Srodze się zawiodłem. Destrukcyjna krucjata
przeciwko chamstwu w wydaniu żeńskim zakończyła się popisem chamstwa w wydaniu
męskim.
W walce posługiwano się przede wszystkim cepami. Jednostkami
artylerii dowodził J(ex-) KM CKM - Czołowy Kanonier Monarchii - sam Król-Senior,
strzelając na oślep i bez wyobraźni, choć kilka kartaczy dotarło do celu. Faktem
jest, że Senior, a za nim cała reszta, połamał sobie zęby na córce Belzebuba,
próbując - bezskutecznie- schwycić stwora za pośladki, ponoć znane „nie tylko na
kanele 5prowincji”, które jednak wyślizgiwały się z niesprawnych dłoni
ex-monarchy. Brak praktyki. Skonsternowany król-senior udał się na zasłużony
odpoczynek, schodząc z oczu zniesmaczonych poddanych, podejrzewających zacnego
Obrońcę Dobrego Imienia FKD o brak kilku klepek. Mimo wszystko jestem mile
zaskoczony postawą naszego Seniora, postacią cokolwiek chimeryczą, który w
pewnym momencie przyznał się do błędu, dając sygnał do odwrotu hordzie rodzimych
troglodytów, których niezwłocznie wycofano do jaskiń. Oby tam pozostali.
Rozochocona obywatelka Hasse, niczym biblijny lewiatan, przystąpiła do
kontrnatarcia, ruszając na rozeźlone dreamlandzkie basiory. Do walki przystąpił
wreszcie pułk huzarów- mischlingów (tj. mieszańców
dreamlandzko-wolnoklubowo-cyberyjskich). Trzask łamanych kości słychać było w
Leblandii, przyprawiając lokalnego Imperatora o zawrót głowy. Niektórzy
okazywali współczucie sponiewieranej kobiecie, wskazując na brak taktu i dobrych
manier w obozie autochtonów. W międzyczasie walka zeszła do poziomu Gołoty. W
końcu znużony lud powiedział „nie”. Nie dla kobiety-dziwoląga, nie dla
schamowaciałych seksistów. Do tego czasu obywatelka Hasse zdążyła wymierzyć
klapsa znakomitej większości dreamlandzkich krzykaczy.
Ta wyniszczająca,
utrzymana na poziomie intelektualnym rozwielitki wymiana inwektyw, pełna
obscenicznych komentarzy, stanowi kapitalny sondaż opinii oraz preferencji
tematycznych naszych forumowiczów, popis debilizmu niektórych uczestników i
dowód stagnacji umysłowej części dreamlandzkiego społeczeństwa.
Na cały
incydent można też spojrzeć ze zgoła innej perspektywy. Pozytywnych skutków
weekendowej batalii nie sposób przecenić. Judyta (M.Hasse) próbowała odciąć łeb
Holofernesowi (czytaj: dreamlandzkiej kołtunerii) uderzając we wszechobecną
apatię, bierność i tumiwisizm. Użyła przy tym złego miecza i pomyliła ofiary,
bowiem zarówno forma (pozostawiająca wiele do życzenia) jak i cel ataku okazały
się zupełnie niewłaściwe. Przedstawicielka jednego z cyberyjskich bantustanów
publicznie wyśmiała dreamlandzki model demokracji, z czym w pewnym sensie należy
się zgodzić, choć w zestawieniu z sytuacją w innych państwach wirtualnych
Dreamland jawi się jako oaza tolerancji i pluralizmu ideologicznego.
Jacques de Brolle
Silni, zwarci i gotowi
Adolf Hitler, Osama bin Laden - co ci dwaj panowie mają ze sobą
wspólnego? A no to, że obaj umieścili swoje komunikaty w sztabie armii Webland -
najgorzej chronionego obiektu wojskowego w Dreamlandzie. Autor niniejszego
artykułu przy pomocy spinki do włosów w ciągu kilkunastu sekund zdołał sforsować
zabezpieczenia sztabu. Składa się na nie lekko zardzewiały zamek w drzwiach,
kulawy pies na łańcuchu i powieszona nad wejściem tabliczka z napisem:
,,Wojowniku, uważaj na głowę!". A co wewnątrz sztabu? Bałagan, ściany zabazgrane
grafitti... a wszystkiemu towarzyszy brzydki zapach wydzielający się z
podejrzanie wyglądającej toalety. W obawie o swoje zdrowie nie odważyłem się
zapuścić dalej, niż do poczekalni dla interesantów, jednak co odważniejsi mogą
spróbować sami - wydaje się, że armia Webland sama zachęca obywateli, by
zajrzeli do tego tajnego obiektu. Psuje to bardzo wizerunek wojsk najludniejszej
z prowincji Królestwa oraz stawia pod znakiem zapytania sens dalszego
funkcjonowania tak słabo chronionego sztabu. Kilka dni temu budynek sztabu
został tymczasowo zamknięty. Dowódca armii Webland, gen. Ścisło, obiecuje
całkowitą przebudowę systemu. Czyżby nadszedł wreszcie koniec tej
kompromitującej historii? Jak na razie mieszkańcy Weblandu mogą spać spokojnie.
Nie ma sztabu, nie ma kłopotu. Tylko czy armia poradzi sobie bez siedziby
dowództwa? Pozostaje nam zaufać generałowi i czekać. Ja osobiście nie byłbym
wcale zaskoczony, gdybym jutro obudził się z lufą cyberyjskiego karabinu
przystawioną do głowy. Łukasz Pietraczuk
Sport w krainie marzeń
Skoki narciarskie.Triumf debiutanta
16 marca odbył się kolejny z serii zaliczanych do klasyfikacji
generalnej Pucharu Dreamlandu konkurs skoków narciarskich. Zawody przeprowadzono
na skoczni „Korea” o punkcie krytycznym 150m. W gronie faworytów najczęściej
wymieniano nazwiska prezentujących ostatnio wysoką formę zawodników Alhambry
Warriors Kanciarza i hcpunk The MCK. Wyniki okazały się jednak bardzo
zaskakujące. Otóż do zawodów zgłosiło się trzech skoczków, dla których był to
debiut. I to właśnie oni, ku zdziwieniu wielu obserwatorów odegrali główne role
zajmując dwa miejsca na podium. Najlepszym okazał się Shrek, nowy nabytek klubu
sportowego Komarek Segali z Furlandii, który w nagrodę otrzymał dom ufundowany
przez firmę budowlaną K-PROjekt. Tuż za nim uplasował się lider klasyfikacji
generalnej pucharu Kanciarz, który zdobywając kolejne 15 punktów powiększył
swoją przewagę nad najgroźniejszymi rywalami w wyścigu o tytuł. Na najniższym
stopniu podium stanęła moja skromna osoba, dla której również był to debiut, a
zarazem niespodziewany sukces. Tuż za podium znalazł się natomiast wicelider
klasyfikacji generalnej hcpunk The MCK. Warto odnotować także udany start
trzeciego z debiutantów Zerocoola, który zajął dobrą piątą pozycję. W
klasyfikacji generalnej nie doszło do wielkich zmian. Żółtą koszulkę lidera
zachował Kanciarz, ale udany start debiutantów, w szczególności Shreka zapowiada
bardzo ostrą i zaciętą rywalizację do końca sezonu. Zapewne działacze klubu
Komarek Segali zacierają ręce z radości. Wzmacniając swoją drużynę tak
znakomitym skoczkiem podejmą na pewno walkę w konkursie drużynowym, w którym jak
na razie prym wiedzie Alhambra Warriors.
Na 23 marca zaplanowany jest
kolejny z konkursów zaliczanych do klasyfikacji Pucharu Dreamlandu. Rozegrany
zostanie na skoczni „Rosja” o punkcie krytycznym 200m. Będą to również pierwsze
zawody z cyklu lotów narciarskich, do których prowadzona będzie osobna
klasyfikacja. Zapowiadają się więc ogromne emocje i bardzo zacięta walka.
Redakcja sportowa „Głosu Weblandu” serdecznie życzy wszystkim zawodnikom długich
i udanych skoków.
Oficjalne wyniki konkursu „Korea” (150k): I
miejsce, dom i 20 punktów - Shrek (Komarek) - 167,5m 197,5p II miejsce i 15
punktów - Kanciarz (AWKS) - 167,5m 196,5p III miejsce i 10 punktów - Blady -
165m 196p IV miejsce i 8 punktow - hcpunk The Mighty Cukier Kryształ (AWKS) -
166m 195,6p V miejsce i 6 punktów - Zerocool - 165,5m 195,6p VI miejsce i 4
punkty - Maciej Krzysiak (AWKS) - 163,5m 194,6p oraz Superchunk (AWKS) - 163,5m
194,6p VIII miejsce i 1 punkt - Moskitos Dredos (Komarek) - 165m 194p IX miejsce
- Speedo99 (Komarek) - 162,5m 193,5p X miejsce - PioIwi - 156,5m 184,3p XI
miejsce - Jelonek Szczypiorek (AWKS) - 156m 182,6p XII miejsce - Viper (AWKS) -
152,5m 181p
Czołówka klasyfikacji generalnej Pucharu Dreamlandu po 4
konkursach: 1. Kanciarz 63pkt.
2. hcpunk The MCK 48pkt.
3.
Moskitos Dredos 32pkt.
4. Jelonek Szczypiorek 28pkt.
5.
Superchunk 20pkt.
Shrek 20pkt.
7. Blady 10pkt.
8. Viper
8pkt.
Speedo99 8pkt.
(blady)
DREAMLANDZKA LIGA
HOKEJOWA
W ostatnim czasie zauważalny jest energiczny rozwój sportu
w Dreamlandzie. Coraz większa liczba obywateli zaczyna brać udział w różnego
rodzaju imprezach sportowych. Zapewne duży wpływ mają na to chęć rywalizacji,
bycia najlepszym i popularnym, chęć sprawdzenia się w nowej roli i oczywiście
nierzadko atrakcyjne nagrody. Sport może być również zawodem, a więc i źródłem
dochodu dla każdego obywatela Dreamlandu. Z tygodnia na tydzień poszerza nam się
grono skoczków narciarskich, wielu mieszkańców zainteresowanych jest II edycję
Rajdu Dreamlandu, a liga piłkarska przyciąga coraz liczniejsze rzesze kibiców.
Już wkrótce rusza kolejne, wielkie przedsięwzięcie sportowe jakim będzie
Dreamlandzka Liga Hokejowa (DHL). Przygotowania trwające od początku roku
wielkimi krokami zbliżają się ku końcowi. Organizatorzy przy wielkiej
przychylności i pomocy panującego nam Embe oraz firmie „Promotor” czynią
starania, aby przed szybko zbliżającą się inauguracją rozgrywek dopiąć wszystko
na ostatni guzik. Start rozgrywek przewidziany jest na początek kwietnia. Niska
kwota wpisowego (100D) powinna zachęcić do wzięcia udziału w imprezie. Na razie
zgłoszone zostały 4 drużyny, są to jednak najbardziej popularne i liczące się
kluby sportowe w Dreamlandzie: Weblandzki Klub Sportowy (WKS), Alhambra Warriors
z Furlandii, Klub Sportowy Gobo z Weblandu oraz Elsynor Flyers.
Dla
wszystkich uczestników organizatorzy przewidują atrakcyjne nagrody. Ich suma
zapewne będzie rosła, jeśli tylko firmy działające na terenie naszego kraju
przychylnym okiem spojrzą na rozgrywki i zechcą wesprzeć je finansowo. Okazja do
reklamy dla przedsiębiorstw nadarza się na pewno wyśmienita. Oprócz nagród dla
drużyn wyróżnienia spotkają również zwycięzców w kategoriach: najlepszy
zawodnik, najlepszy bramkarz i najlepszy strzelec rozgrywek. Jest więc o co
walczyć.Szczegółowy regulamin oraz zasady znajdują się na niedawno powstałej
oficjalnej stronie ligi DHL, na którą wszystkich w imieniu organizatorów jak i
swoim gorąco zapraszam. Zapowiadają nam się kolejne, wielkie emocje sportowe w
Dreamlandzie!
blady
Skład redakcji "Głosu Weblandu" :
Redaktor naczelny: Jacques de
Brolle; Desert Rose, blady, Łukasz Pietraczuk (Isha Lucsav); stale współpracują:
JKM eMBe, Geralt G., Artur P. Wewiora, Pio