Nr 16    / v 2.0
Arona 01.06.2002
PWW "PRASA"

Copyright © eMBe

ARCHIWUM

STRONA 1

  Mistrzostwa Dreamlandu w piłce noznej

    Uroczyste otwarcie pierwszysch misztrzostw w piłce noznej miało miejsce na Stadione Królewski w stolicy Weblandu, Elsynor. Uroczystośc na stadionie miała na celu pokazanie że Webland jest prowincja w której bardzo rozwineła się piłka nozna i ma najwiekszą liczbe stadionów, duża kadra szkoleniowa w licznych klubach i co za tym idzie duża liczba piłkarzy sprzyja selekcji do reprezentacji. Reprezentacja Weblandu jest faworytem pierwszych mistrzostw, a dodatkowym atutem ma być to że gra u siebie, co jak wiadomo mobilizuje i czeto uzywa się powiedzenia „widownia to dwunasty zawodnik”. Po krótkim przemówieniu i zacheceniu zawodników do sportowej rywalizacji Król uroczyście odgwizdał początek pierwszego spotkania Webland – Furlandia o godzinie 18.00 .

Webland - Furlandia

Od początku zawodnicy Furlandii zaatakowali i szybkimi rajdami po obu stronach boiska wprawiali w zachwyt liczna grupę swoich kibiców. Pierwszy celny strzał na bramkę pokazał że obrona drużyny Weblandu jest słaba i pozostawia dużo swobody napastnikom drużyny przeciwnej. Ataki Furlandi miały podobny schemat, przejęcie piłki i szybkie podanie na skrzydło, szybki rajd i dośrodkowanie, gdzie jednak okazywało się napastnicy sa nieskuteczni lub nie maja szczęścia. W 21 minucie po takim dośrodkowaniu i główce napastnika piłka trafiła w poprzeczkę i wyszła na aut bramkowy, kolejna podobna sytuacja miała miejsce w 43 minucie, ale tym razem piłka trafiła w słupek. Do końca pierwszej połowy wynik utrzymała się remisowy i można było zobaczyć że zawodnicy schodzą raczej smutni do szatni, bo drużyna Weblandu tylko dzięki szczęściu nie przegrywa, a zawodnicy Furlandii mogli narzekali na pecha. Druga połowa rozpoczęła się podobnie jak pierwsza, drużyna Weblandu cofnięta i nastawiona na obronę, a wszelkie podania lub próby wyprowadzenia piłki kończyły się na połowie boiska. W 54 minucie silny strzał z 20 metrów zaskoczył bramkarza na wykroku i zawodnicy Weblandu mogli mówić o sześciu bo piłka minęła słupek o parę centymetrów. 70 minuta spotkania przyniosła wreszcie bramkę i to dośc zaskakująca bo dla Weblandu, a wszystko za sprawą zmęczenia, widac było że zawodnicy Furlandii słabną, to spowodowało że została wyprowadzona szybka akcja środkiem boiska, w okolicach pola karnego po podanie na prawą stronę i pięknym uderzeniu z „pierwszej piłki” Webland objął prowadzenie. Do końca spotkania można było powiedzieć że to Webland przejął inicjatywę i próbował powiększyć przewagę, ale rozsądna gra w obronie Furlandii i brak szybkich ataków jakie można było zobaczyć w pierwszej części spowodował utrzymanie tego wyniku. Podsumowując można powiedzieć że drużyna Weblandu kreowana na faworyta nie zachwyciła i pomimo wygranego spotkania, trudno jej będzie o dalsze zwycięstwa, słabą gra obrony i bramkarza nie nastraja kibiców do radości. Drużyna Furlandii może mówić o pechu, ale styl gry powinien podobać się wszystkim i jest to drużyna z wielkim potencjałem i poprawa kondycji zawodników i dopracowanie taktyki może przynieść pozytywne efekty.

Morland - Surmala

Drugi mecz mistrzostw rozpoczął się o godzinie 20.00 na stadionie w Kasanie. Po ospałym pierwszym kwadransie, gdzie nie oddano nawet jednego celnego strzału, obie drużyny zapowiadały przed meczem strzelenie szybko gola i chyba to spowodowało że gra nabierał prędkości, w 19 minucie szybki rajd między obrońcami drużyny Surmali zakończony celnym silnym strzałem z 15 metrów i mamy 1:0 dla Morladu. Od tej bramki napastnicy obu drużyn urządzili sobie festiwal strzelecki, a popisy bramkarzy spowodowały że mecz do końca pierwszej połowy był pełen akcji i emocji, ale wynik utrzymał się taki sam. Po przerwie widać było że zawodnicy Surmali otrzymali ostra reprymendę od trenera i chyba to spowodowało że to oni praktycznie panowali na całym boisku, celne strzały dalej były bronione przez świetnie grającego bramkarza Morlandu i wydało się szybko dojdzie do remisu. W 89 minucie zabiły szybciej serca kibiców z Surmali bo ich napastnik został brutalnie sfaulowany w polu karnym i sędzia podyktował rzut karny, który jednak został źle wykonany bo silny strzał trafił w bramkarza, piłka wyszła w pole i została wybita na aut. Do końca meczu utrzymał się wynik 1:0 dla Morlandu. Podsumowując można napisać że bohaterem meczu jest bramkarz Morlandu, to jemu drużyna zawdzięcza zwycięstwo, a drużyna Surmali mimo dobrej gry i praktycznie panowaniu na boisku musi pomyśleć o zwiększeniu skuteczności, bo na 9 strzałów tylko 3 były celne, a napastnicy byli często ogrywani w prosty sposób. ( Mrco de Mon & eMBe) ed

  Wywiad z Królem Dreamlandu

    
Redaktor Marco de Mon : Witam JKM.
JKM eMBe : Witam.

r.M.d.M: Przybyłem do Dreamlandu na zaproszenie JKM i spodobało mi się tu, proszę powiedzieć co przyciąga ludzi do wirtualnych państw ?
JKM: Hmm... wiele rzeczy, podstawowa sprawa to że na wiele rzeczy mówimy że są nierealne lub nie do zrealizowania, a w wirtualnym państwie możemy to zrealizować, czy ktoś może w realnym świecie zbudować bank lub zostać ministrem w wieku 12 czy 14 lat ? Druga sprawa to pomysły na zaistnienie w sieci, wiadomo jak trudno trafić ze swoimi pomysłami do większej ilości internatów, w Dreamlandzie jest dużo ludzi, mamy duża liczbę odwiedzin, dajemy też miejsca na serwerze na te projekty, to jest zachęcające.

r.M.d.M: Odwiedzałem strony Dreamlandu już wcześniej, było to na początku 2001 roku, strony główne były amatorskie i odstraszały raczej ludzi, ile czasu zajęło stworzenie stron i tak bardzo rozbudowanego państwa opierającego się na tak olbrzymiej ilości pod stron ?
JKM: Budowa wszystkich stron to praktycznie prawie cztery lata, ja zajmuje się tylko stronami głównymi i stronami Weblandu, reszta to robota wielu ludzi, całość zajmuje już prawie 160MB plus strony na innych serwerach związane z Dreamlandem. Stare strony wcale nie były takie złe, ale jak wiadomo w sieci tez jest moda, wchodzą nowe technologie i trzeba się do tego dostosowywać, bo inaczej przemienilibyśmy się w skansen.

r.M.d.M: Czy Dreamland jako największe wirtualne państwo stara się wpływać na losy innych państw ?
JKM: Nie, nasza polityka zagraniczna opiera się na współpracy, a wielkość Dreamlandu i jego siła może oddziaływać na inne państwa, ale zazwyczaj jest to raczej taki wpływ że inni kopiuja stworzone tu rożne pomysły i to może być ten wpływ.

r.M.d.M: Czy Król Dreamlandu mam absolutna władze ? JKM: Zawsze dążono do tego by to mieszkańcy silnie wpływali na losy państwa i zawsze próbowano i będzie się próbować dawać jak najwięcej władzy mieszkańcom.

r.M.d.M: Dlaczego nie funkcjonuje Parlament ? JKM: Parlament przekazał władze Królowi, sejm nie był w stanie się zebrać na obrady, a Traktat blokował zdolność rządzenia w takim przypadku, więc jedyne wyjście to nowa konstytucja i reorganizacja władzy centralnej.

r.M.d.M: Czy prowincje powinny być bardziej niezależne i czy decentralizacja jest dobra dla Dreamlandu ?
JKM: Swobody nadane prowincjom przez Traktat, spowodowały wielki rozwój lokalnej władzy, powstały sejmiki i rozwinęły się same prowincje. Jednak nie ma nic za darmo, okazało się to zabójcze dla władzy centralnej, ale po ostatnich dyskusjach z namiestnikami doszliśmy do tego że siła Dreamlandu tkwi w jedności i będziemy wzmacniać władze cebtralną.

r.M.d.M: Czy Dreamland przezywa teraz zanik aktywności ?
JKM: Tak, zgadza się, jest teraz właśnie taki okres, co roku o tej porze zmniejsza się aktywnośc mieszkańców, ale wakacje przyniosą znowu duża fale i wzmożona aktywność, a kolejny taki okres to znowu październik aż do ferii. Jest to związane z realnym czasem i dostępem do internetu.

r.M.d.M: Dziekuje za wywiad
JKM: ja tez dziekuje.
(Marco de Mon)

Skład redakcji "Głosu Weblandu" :
redaktor naczelny: eMBe, redaktor Marco de Mon