Numer 9/1
Arona 10.09.2001
PWW "PRASA"
Copyright © eMBe
Przeprowadzka z krainy umarłych
Zostałem mieszkańcem Dreamlandu w lipcu 2001, na miejsce swojego
zamieszkania wybrałem Solardie.
Wybór mój był jednoznaczny i zrozumiały,
chciałem mieszkać w stolicy Dreamlandu.
Powoli jednak zaczynałem rozumieć że
to nie takie proste, jak kupić działkę, jak wybudować dom, jak zdobyć pieniądze
? Na te pytania nie otrzymałem odpowiedzi, postanowiłem więc że nie mogąc
zamieszkać, a szwędając się po ulicy mogę zostać posądzony o włóczęgostwo,
wyjechałem na wakacje.
Po powrocie okazuje się że nic nie uległo zmianie,
strony Solardii były aktualizowane sześć tygodni temu, jakiekolwiek instytucje
czy to związane z administracją, kulturą czy rozrywka zostały
porzucone.
Doszłem do wniosku, Solardia wymarła, a co z innymi mieszkancami,
okazuje się że oni tez to widzą co ja i nie możemy nic zrobic by to się
zmieniło. Postanowiłem jeszcze raz wszystko rozpocząć od początku, rozglądałem
się po innych Prowincjach Dreamlandu i co tam zastałem ?
Blacklock, kolejna
zmiana Namiestnika, brak stron i jakiejkolwiek możliwości osiedlenia się, nie
mówiąc już o próbie uzyskania informacji na ten temat. Furlandia, miłe strony,
jest aktualizacja, chyba tu zacznę życie od nowa, kupie działkę i wybuduje dom,
otworze firmę lub zaciągnę się do armii, jednak myślę nie, musze zobaczyc inne
prowincje.
Morland, malutka stroneczka, w tle ruiny i paru mieszkańców,
dziwne strony i brak oznak życia, trudno kolejna wymarła smutna kraina, idę
dalej. Webland, pierwsze wrażenie, to nie możliwe aktualizacja stron 1,2,3…18
razy w miesiącu !!! Myślę sobie, to chyba jakiś automat w javie dodaje te daty,
ale sprawdzam dokładnie, Faktycznie biblioteka ma dużo materiałów, uniwersytet
działa, giełda papierów wartościowych też, galeria też działa, nie to nie
możliwe, wysyłam info do banku, szok po 7 godzinach dostaje informacje od
kierownika banku !
c.d...
Webland faktycznie działa, to nie możliwe, ale trudno jest już druga
w nocy,idę spać.
Na drugi dzień, zaglądam do Weblandu, no nie znowu strony
zaktualizowane, nowe strony miast, nowe mapy i maja tu instytut w którym robią
statystyki, zaglądam tam i dowiaduje się że rozwój prowincji jest wspaniały,
zaglądam na spis mieszkańców, faktycznie jest tu ponad 230
obywateli.
Ostateczna decyzja przeprowadzam się do Weblandu, ale jeszcze
jeden test, pisze do Namiestnika, teraz się okaże jaka maja tu władze :) Wysyłam
maila z pytaniem o prace, zakup działki i budowę domu, odpowiedź dostaje na
drugi dzień, to nie możliwe, odpowiedź zawiera wszystkie informacje które
potrzebuje, dostaje prace w Głosie Weblandu, dostaje kredyt 200 D na zakup
działki i uzyskuje informacje jak zarejestrować firmę.
Minęło już parę dni od
tego momentu, ale wciąż nie mogę uwierzyć w swoja głupotę i fakt że zmarnowałem
tyle czasu na zawracanie sobie głowy Solardią.
Panie Namiestniku Solardii,
czy warto utrzymywać się na stołku za wszelka cenę, nawet jeśli powoduje to
emigracje mieszkańców i psuje wizerunek Dreamlandowi ? Powoli wciągam się w
życie mojej nowej prowincji, zaczyna mi się to podobać i mam Nadzieje że tak
postąpi wielu mieszkańców z innych prowincji którzy zostali opuszczenie przez
władze i nikt się nimi nie interesuje.
Co otrzymałem będąc mieszkańcem
Solardii, dużo, bardzo dużo maili na listę dyskusyjną, większość brzmiała tak
"wypiszcie mnie proszę" lub "jak mnie nie wypiszecie to was zespamuje",
wspaniała dyskusja i faktycznie jest to bardzo optymistyczne.
Kończę ten
dość długi artykuł, myślę że wiele osób przeczyta go i znajdzie w nim swoje
spostrzeżenia i problemy z jakimi się spotkał do tej pory.
Pozdrawiam,
wszystkich nawet tych z wymarłych prowincji Dreamlandu.
( HIT )
Skład redakcji "Głosu Weblandu" :
Redaktor Naczelny eMBe,
Redaktor Luna, Redaktor Evo, Redaktor
Jacques de Brolle, Redaktor PioIwi, Redaktor HIT,