Tabela Zongyjskiej Ekstraklasy
Blog > Komentarze do wpisu
Czwarta kolejka mineła!

Dzisiejszego popołudnia na stadiony w całej Zongyi wybiegło ponownie 66 zawodników. Rozpoczeła się czwarta kolejka która jest bardzo ekscytująca. Po raz pierwszy (po odejściu z Zongyi Vasilieva) AC Elita grała bez trenera. Jednak to dalej Himera Edyreci prowadzi w lidze i wydaje się że łatwo sobie tego prowadzenia nie pozbiorą.

ZKS Edyreci Squad - Himera Edyreci (2:3)

Na  stadion wybiegły obie ekipy. Wszystkie prawie w optymalnym składzie. Przypomnijmy grac nie może Listkiewicz i Sypniewski. Tak więc ZKS ma mniejsze szanse na wygraną. Stawką dzisiejszego meczu jest miejsce na stołku lidera. Dokładnie o 15:00 zaczeło się. Od początku kluby prezentowały wysoki poziom gry. Pare ładnych akcji i już w 6 minucie ZKS miało bramkę. Bramkarza długim strzałem pokonał Mirosław Wyczesany. Po tym strzale ZKS postanowił się bronić. Tak było aż do przerwy. Po niej zobaczylismy football na najwyższym poziomie. W 55 minucie na 2:0 podwiększył prowadzenie Jurek Zadorski. 5 minut po zajściu goście zaczeli odrabiać straty. 2:1 , taki wynik zapewnił Conrad Wałensa. w 70 minucie remis. 2:2 , Stanisław Rykowski pewnie pokonał bramkarza. Cóż za pech. Tak już miało zostać. w 92 minucie na 2:3 bramkę zwycięską zdobył Swojsław Koszela! Koniec. Gospodarze załamani! Tracą do Edyretów aż 5 punktów.

Dream Team Edyreckie - FC Zong (1:1)

Mecz na wysokich obrotach rozpoczął się na stadionie Waz. Nowy prezes związku piłki noznej , jak i Minister Kultury i Sportu , Paweł Kochanowski wyszedł z tunelu. Gdy już jego ekipa ustawiła się na boisku , trener usiadł pewnie na ławce i zaczął  wymownie drapać się po głowie. Mecz zaczęty. Kopanie piłki od bramki do bramki , takie coś widzielismy. Pare akcji ,strzałów, niecelnych podań. Wszystko do 24 minuty kiedy to Wientek Straszny strzelił swoją bramkę. 1:0 dla Dreamu , takie oczekiwania miał coach , Kochanowski. Cztery minuty później Kwatkowski (Dream) dostał żółty kartonik. Pięć minut po nim ujrzał go i Igor Moczygęba. Do przerwy nic ciekawego. Po przerwie znowu klepanina. Dream zaczął się bronić , Zongowie zabierali się jednak do ataku jak pies do jeża. W 80 minucie z kranego do bramki gospodarzy nie trafił Arkadiusz Ossowski. Szansa na wyrównanie zmarnowana! Trzy minuty później Wyeslaw Słaby strzelił wyrównujaca bramkę podcinająca skrzydła Dreamowi. 1:1 ... taki wynik juz pozostał.

AC Elita Czerwieńska - Apache Srodgrodzie (1:0)

Nudny mecz. Obie jedenastki nastawione na atak. Rozpoczął się mecz. Drużyny  bez celu wymieniały się piłkami , klepały i kopały przed siebie. Cały czas tylko mozolne akcje. W 43 minucie faulowany został Gio Koga (Apache) i musiał zejśc z boiska (kontuzja). Zmienił go Animana Kono. W drugiej połowie ponownie klepanie , klepanie i klepanie. Przebłysk geniuszu 80 minuta meczu. Bramkarz Apachów zrobił rajd i wyszedł z bramki. Piłkę przejął obrońca zagrał do pomocnika , a ten lobował piłkę nad bramkarzem. 1:0 . Gospodarzom prowadzenie zapewnia Jarosław Myśliborski. Taki wynik utrzymał się do końca.

Zapraszamy za tydzień na półmetek sezonu:

2007-01-21 15:00 FC Zong - Apache Srodgrodzie
2007-01-21 15:00 Dream Team Edyreckie - Himera Edyreci
2007-01-21 15:00 ZKS Edyreci Squad - AC Elita Czerwienska

 

środa, 17 stycznia 2007, zongya

Polecane wpisy

  • Trzecia kolejka Ekstraklasy za nami

    Minęła 3 kolejka Zongyjskiej Ekstraklasy. W pierwszym meczu AC Elita Czerwieńska wygrała z ZKS Edyreci Squad 4:0. Gospodarze zdeklasowali gości doskonała grą w

  • Pierwszy mecz nowego sezonu

    Dziś rozpoczął się nowy sezon Zongyjskiej Ekstraklasy. Odbyły się trzy mecze. W pierwszym AC Elita Czerwieńska wygrała z Dream Team Edyreckie 2:0. Więcej sytuac

  • Koniec sezonu w Zongyjskiej Ekstraklasie

    Dziś zakończyła się Zongyjskiea Liga Piłkarska. Mistrzem została drużyna FC San Jang mając7 punktów przewagi nad zespołem ZKS Edyreci Squad. Trzecie miejsce zaj