FELIETON: Zapiski na biletach. Część I
09.03.2006, 17:59
Tak, wiem... ostatnio niezbyt często zaglądałem do redakcji. Od blisko dwóch tygodni, bez przerwy "zajmuję" się PLD, nie mając czasu nawet na porządny obiad. Cóż, sam sobie jestem winien, gdyż powinienem przewidzieć, że tworzenie partii odbije się na "Wieściach". Może znajdę trochę więcej czasu po wyborach? A gdybym został Posłem, czy miałbym jeszcze czas i chęci do pisywania artykułów? Znając siebie, pewnie nie...
W ogóle, media jakoś zamilkły przed wyborami. Jedynym źródłem informacji jest dla mnie doskonały "Dziennik Grodziski" i ostatnio Serwis Wyborczy "Talku". "BS" ogranicza sie do suchych notek i oświadczeń, a do "WT" zaczął nawet pisywać Naczelny! Słowem - stagnacja. Żadna z agencji informacyjnych nie informuje o wielkich "bitwach", jakie mają miejsce na Liście Dyskusyjnej. Partie "żrą" się, obelgi latają nad głowami, zarzuca się innym kłamstwa, a siebie i swoje ugrupowanie wybiela. Czasem (a z numeru na numer - coraz częściej) "DG" uda się trafnie opisać wydarzenia na LDKS, wydarzenia, które regularnie powtarzają się co 3 miesiące - obrzucanie się błotem, walka na argumenty, "czepialstwo" i chamstwo, które następnie ustępują w dniu ogłoszeniu składu Izby. Wówczas jest czas na przebaczanie, dawni wrogowie się godzą, zajmują ważne stanowiska w Rządzie, razem głosują nad ustawami, które podczas kampani wyborczej. były przez nich wyśmiewane. I wtedy znów ożywają media, dziennikarze, którzy nie dostali wystarczającej ilości głosów, zajmują się opisywaniem rzeczywistości parlamentarnej. I tu w zależnosci od dziennikarza jest to praca obiektywna lub troszke mniej obiektywna.
Taaa, sprawa obiektywizmu mediów w Sarmacji to doskonały temat. Zastanawia mnie, czy przykładowo Redaktor Naczelny państwowej Bramy Sarmackiej może być obiektywny, w czasach gdy jego partia nie tworzy koalicji rządowej? Albo czy ja, za dwa tygodnie, w przypadku wygrania wyborów przez SPD, będę pisał o działaniach ich Rządu obiektywnie?
Niedawno, obecny Kanclerz zarzucił mi, że patrzę na działania Rządu poprzez pryzmat przyszłych wyborów i reprezentuje interes jednej z partii. Czy tak rzeczywiście było? Moim zdaniem nie, napisałem artykuł cytując słowa Szefa Rządu. Ale czy mimo wszystko dochowałem obiektywizmu - w końcu moje poglądy w stosunku do poczynań obecnego gabinetu, nie są zbyt przychylne. Czy to eliminuje mnie jako dziennikarza? Chętnie podywagowałbym na ten temat, niestety taksówka dojeżdża pod budynek redakcji. Co tam zastanę? O tym w następnym artykule.
Autor: Red. Błękitny Pumpernikiel komentarze [0]


[skomentuj] [wr do newsw]


PsNews::info
Do tego newsa nie dodano jeszcze adnego komentarza.
[skomentuj]

Powered by PsNews

 

 
 

 

03 września 2006 r.
To jest Archiwum Wieści Teutońskich (0)

09 marca 2006 r.
FELIETON: Zapiski na biletach. Część I (1)

07 marca 2006 r.
Sarmacja: Ostatni kandydaci (1)

 


Obecnie nie ma żadnej sondy.
Już wkrótce będzie nowa.


 

Panel redaktora