Archiwum Dziennika Królewskiego (2006-2007)

Scholandzki punkt widzenia

Dodano 2006-11-22 16:15:25 przez red. IMI

Jako że Dzennik Królewski stara się realizowac zasady dziennikarskiej niezależności i równego dostepu do mediów oddajemy w Wasze ręce autoryzowany wywiad ze Starszym sierżantem Sił Zbrojnych Królestwa Scholandii Panem Mac Wol:



W związku z ciężkimi walkami w rejonie Elfidy (Gnomii) wolałem nie ryzykować podróży do Scholandii drogą lądową. Korzystając z uprzejmości SAL wraz z urlopowanymi żołnierzami tej formacji udałem się do Grodziska, a stamtąd samolotem do Scholopolis.

Pierwszą osobą z jaką udało mi się porozmawiać był starszy sierżant Sił Zbrojnych Królestwa Scholandii Pan Mac Wol.

Oto zapis krótkiej rozmowy jaką odbyłem z przystojnym, umundurowanym, aczkolwiek lekko zachrypniętym i opuchniętym młodzieńcem na zacisznej parkowej ławeczce w cieniu kasztanowców:

red. IMI:

- Cieszę się że zechciał Pan poświęcić mi kilka minut

St. sierż. Mac Wol:


- Jest pan z Baridasu?

red. IMI:

Tak.

Może Pan krótko przedstawić swoje zdanie na temat ostatnich wydarzeń w Elfidzie?

St. sierż. Mac Wol:

Słucham pana? Zapewne nie wie Pan kim jestem i byłem w Scholandii?

red. IMI:

Nic nie wiem na ten temat. Chętnie się dowiem?

St. sierż. Mac Wol:

Jestem byłym prefektem. Obecnie St. sierż. Mac Wol, w obronie Scholandii.

red. IMI:

Która prowincja jest Pańskim miejscem zamieszkania? Bo pytania będą dotyczyć Bergii i Elfidy.

St. sierż. Mac Wol:

Obecnie mam dom w Arden i Inselii. Chętnie odpowiem na Pańskie pytania.

red. IMI:

Co Pan myśli o Powstaniu Elfidzkim?

Jako żołnierz i jako osoba prywatna.

St. sierż. Mac Wol:

Hmm.. raczej jestem neutralny. Dużo wokół tego jest szumu... dla zwykłego obywatela jest to na pewno uciążliwe...

A jako żołnierz? Jestem w stanie bronić mojej ojczyzny do końca... Nie oddamy nic!

red. IMI:


W czym przejawia się ta uciążliwość o której Pan wspomniał?

St. sierż. Mac Wol:

Przychodzi masa e-maili na LD, które 90% ludzi nie interesują...

red. IMI:

O ile mi wiadomo bojownicy Gnomii maja bardzo ograniczony dostęp do Waszej LD...

St. sierż. Mac Wol:

Zdaje mi się, że każdy może się zarejestrować.

red. IMI:

Czyli prawdopodobieństwo, ze owa "masa e-maili" dotyczących powstania to nie efekt działań Bojowników GAR?

St. sierż. Mac Wol:

Nie mam pojęcia...Skądś w końcu są linki do tych stron Gnomii, prawda?

red. IMI:

Zgadzam się z Panem. Pytanie tylko kto je wysyła? Z moich rozmów z członkami GAR wynika ze wysłali Oni jak do tej pory tylko kilka listów…

St. sierż. Mac Wol:

Co do Powstania: Myślę, ze to się szybko skończy

red. IMI:

Dlaczego Pan tak myśli? Wie Pan ze dzisiaj ogłoszono Deklaracje Niepodległości WRE?

St. sierż. Mac Wol:

Nie wiedziałem o tym... Ostatnie wieści jakie do mnie dotarły były takie, że zdobyli Wrocław... nowszych informacji jeszcze nie posiadam.

red. IMI:

Wałbrzych, Panie Sierżancie...
Wracając do tematu: Dlaczego myśli Pan ze „to” się szybko skończy?

St. sierż. Mac Wol:

Lud Scholandzki nie przejawia duzego zainteresowania (oprocz paru osob) i malo kto czyta wszystko LD

red. IMI:

Czy to oznacza ze w Scholandii panuje cos na kształt.. nazwijmy to "apatii"?

Czy też ten brak zainteresowania odnosi się tylko do LD i działań Bojowników?

St. sierż. Mac Wol:

Co mam przez to rozumieć? Moje zdanie jest takie: Oni nic nie osiągną i tyle... dlaczego? Bo się nie poddamy!

red. IMI:

Rozumiem... Pytałem jednak o co innego: Powiedział Pan "Mało kto czyta LD"?

St. sierż. Mac Wol:

Tak.

red. IMI:

Może Pan powiedzieć coś więcej na ten temat?

St. sierż. Mac Wol:

Zwykły obywatel patrzy: dwadzieścia e-maili i co robi? Usuwa... Tez tak robiłem, choć teraz staram się czytać.

W Scholandii jestem od prawie roku realnego i wiem jak to jest z e-mailami...

red. IMI:

Żołnierze GAR wierzą świecie ze zajęli kilka miejscowości. Jak Siły Zbrojne Scholandii zamierzają przekonać ich ze waszym zdaniem jednak nie udało im się?

St. sierż. Mac Wol:

Mamy trzeci na pięć stopni gotowości bojowej... Manewry... Nie było żadnej walki jeszcze...

red. IMI:

Na stronach WRE są opisy walk…

St. sierż. Mac Wol:

No to nie wiem jak oni robią... My jeszcze nie walczymy.

red. IMI:


Jak żołnierze scholandzcy zamierzają walczyć? podobnie jak GAR użyjecie czystej informacji czy też metod nazwijmy to "crackerskich"?

St. sierż. Mac Wol:

Co do metod walki jako żołnierz nie mogę nic zdradzać...

red. IMI:

Rozumiem, proszę wybaczyć to pytanie...

St. sierż. Mac Wol:

OK.

Jeszcze coś? Bo zaraz muszę iść... Chory troszkę jestem...

red. IMI:

Nie będę w takim razie zajmował Panu więcej czasu. Musi Pan być w pełni sił by spełniać swoje zadania w armii.

Czy chce Pan coś przekazać czytelnikom?

St. sierż. Mac Wol:

Scholandczycy! Starajcie się jednak czytać LD i nie być obojętnym co do losu naszej Ojczyzny! Razem damy radę!

red. IMI:

Dziękuję za wywiad i żałuję, że nie mogliśmy odbyć dłuższej rozmowy.

Dowidzenia!

St. sierż. Mac Wol:

Dowidzenia!

Dzisiejszej korespondencji z Królestwa Scholandii nadszedł kres. W poszukiwaniu baru ze scholandzkim piwem udaję się! Cześć!

Ze Scholopolis nadawał: Wasz IMI :)

Komentarz pozostawiamy Czytelnikowi!

Nikt nie dodał komentarza do tego artykułu.