Dodano 2007-02-18 22:24:24 przez red. IMI
Świeckim prawem każdego posła jest oddanie głosu. Niepokoi mnie ostatnio coraz częściej stosowana w sarmackiej IP przez Marszałka Dzikowskiego (SPD) praktyka skracania głosowań. Kiedy tylko wynik głosowania jest przesądzony Marszałek zamyka głosowanie i ogłasza wynik. Uniemożliwia to wszystkim posłom oddanie głosów a wyborców wprowadza w błąd. Dzisiaj spotkałem się z zarzutem że nie jestem aktywny w IP "bo nie głosuję". Nie dotyczy to tylko mnie. Kilku Posłów też "spóźniło się" na głosowanie. Nasi wyborcy mają prawo wiedzieć co popieramy, a czego nie. Czy wypełniamy nasze programy czy też nie. Niezależnie czy nasz głos zaważy na ostatecznym wyniku. Rozumiem, że w uzasadnionych sytuacjach (np. teraz po odejściu Avistaka) można skrócić głosowanie.A3346, dodano 2007-02-19 16:50:34:
Hehe, moznaby powiedziec, ze skracanie głosowań to w sarmackim parlamencie pewnego radzaju tradycja. Kiedy bylem poslem bylo sporo dyskusji na temat takiego postepowania, srednio mi sie podobalo nagminne wtedy skracanie glosowan, a rowniez i obecny marszalek niezbyt przychylnie sie o tym wypowiadał, jesli dobrze pamietam. Jakkolwiek w pewnych sytuacjach oszczednosc czasu jest na tyle duza, ze moze to byc absolutnie sensowne, byle nie bylo stosowane kompletnie bez potrzeby, bo wtedy jedyna funkcja skracania glosowan jest irytowanie poslow. :-]
A.Dzikowski, dodano 2007-02-20 13:22:37:
Skracałem głosowania, bo wszyscy zawsze narzekają, że IP wolno pracuje. Oczywiście działałem zgodnie z regulaminem. Teraz Poseł de Folvil Arped powinien się cieszyć, bo dzięki temu przpisowi regulaminu Rząd mógł szybciej upaść. A poza tym nie wiem, czy forum zaraz nie padnię i wolę skończyć głosowanie zawczasu.