Dodano 2007-03-02 22:54:07 przez red. IMI
'Zdrastwujtie cziorni i biełasy!'
W Sarmacji jest Homar, w Baridasie Krewetka. Endżoj!
-----------
Dwóch Wandejczyków rozmawia o wprowadzaniu władzy ludowej:
- W tym SPW muszą być proste ludzie jak i my.
- Ano tak, jakby były uczone to by to najpierw na myszach przetestowały
-----------
Majkel na łożu śmierci przyrzekł żonie, że jeśli znajdzie sobie innego przekręci się na tamtym świecie. Po kilku latach przyszła pora na Wandera. Opuściwszy padół wirtualny szuka swojego męża. Pyta i pyta i nie może się dopytać. W końcu sam Tow. Wanda próbuje pomóc: "Jakie były jego ostatnie słowa?" Wander tłumaczy... Na co Wanda: "Aaaa! To na pewno Obrotowy Majkel - trzeba tak było od razu!"
-----------
Mały baridajczyk wychodząc spod prysznica zauważył, że jest biały... "Mamo! Mamo! Czemu ja jestem biały?" - "Nie przeszkadzaj, zajęta jestem" - "Tato, tato!" - "Nie teraz synku" - "Babciu! Babciu! Czemu ja..." - "Nie teraz!" Chłopczyk stanął i pomyślał: "Dopiero pięć minut jestem biały a już mnie ci czarni wkurzają!"
-----------
Dwóch członków pewnej narodowo-radykalnej partii idzie przez park. Przed nimi kroczy piękna dziewczyna. "Z taką to tylko w krzaki..." rozmarzył się jeden. Na co drugi: "I na trepa! I na trepa!"
-----------
Dlaczego w plebiscycie na nową walutę Gnomii wygrywa 'rabarbar'?
A spróbujcie zmusić Armina żeby to powiedział...
-----------
Baridajczycy podobnie jak w świecie realnym Anglicy pytają do znudzenia: "Jak się masz?"
Scenka na lotnisku w Almerze:
Baridarczyk: "Gutmornin! Hałarju?"
Wandejczyk: "Spasiba, ch****owo!
-----------
I tym optymistycznym akcentem mówimy Krewetce: "Nerka!"Komentarze
Mat Max, dodano 2007-03-02 22:57:59:
Co w tym takiego trudnego? Łabałbał! :D
Hardostopczyk, dodano 2007-03-02 23:22:22:
ale niech powie to Król, a nie Towarzysz:D
Waldemaria, dodano 2007-03-03 01:12:39:
Я тэж, подобне як тов. Мат Макс, не видзэ в тым жаднэй филёзофии. Цо ми там, напишэ навэт: "Лозлэвољвэлованы лэвољвэл лозлэвољвэловал сен!".
Niebieskooka, dodano 2007-03-03 10:12:29:
Rabarbar es genial!:)
Niebieskooka, dodano 2007-03-03 10:20:49:
A może tak:
Po pustyni w Al Rajn idzie Scholandczyk ubrany w akwalung i płetwy, żar leje się z nieba.
Po tygodniu nurek spotyka Alrajńczyka na wielbłądzie, więc pyta:
-Panie, daleko do oceanu?
-Jakieś 400 kilometrów-mówi tubylec.
-No fajnie, aleście sobie plażę odpierniczyli!
:)