![]() |
|
Humorystyczne - Wersja do druku +- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum) +-- Dział: Życie w Bialenii (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=5) +--- Dział: Plac Zielony (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=4) +--- Wątek: Humorystyczne (/showthread.php?tid=2308) |
Humorystyczne - Ametyst Faradobus - 13-10-2020 ![]() Chciałbym powrócić do starej tradycji i zaprosić Was do wymyślania i opowiadania dowcipów o tematyce mikronacyjnej. Mogą być o mnie. Ja zacznę.
-- Grupa dzieci z wolnogradzkiej podstawówki poszła z wychowawczynią na wycieczkę do lasu. W pewnym momencie na ścieżce spotkali jeża. Nauczycielka zatrzymała się i zaczęła tyrradę:
- A więc dzieci, oto jest ten nasz drogi przyjaciel, o którym tyle bajek czytaliśmy, tyle czytanek, tyle piosenek o nim śpiewaliśmy, tyle razy go rysowaliśmy...
W tym momencie do jeża podchodzi jeden z chłopców, przygląda się zwierzątku i mówi:
- A więc taki jesteś, Pułkowniku Kaddafi...
RE: Humorystyczne - ʿĀlija zawdżat Akrypa - 13-10-2020 Przyszedł Rotryjczyk do restauracji i zamówił koheleta. Okazało się, że już się skończyły, więc krzyknął do kelnera “hiob twoju mać!”. Rotryjczyk na sądzie ostatecznym: — Ależ Panie Jezu, przecież sam nam powiedziałeś w ewangelii św. Marka: “Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie”. — Owszem, ALE NIE DO ŁÓŻKA!!! RE: Humorystyczne - Karol Medycejski - 14-10-2020 W Sarmacji wybuchła rewolucja. Rozwścieczony tłum dotarł już pod bramę pałacu książęcego w Grodzisku. W pustym gmachu przerażony książę jął pytać się własnego portretu: - I co teraz będzie? - Nic wielkiego - odparł portret. - Mnie zdejmą, a ciebie powieszą. RE: Humorystyczne - ʿĀlija zawdżat Akrypa - 14-10-2020 — Ilu Sarmatów potrzeba, żeby wkręcić żarówkę? — Dwóch. Jednego, żeby wkręcił, drugiego, żeby go pozwał. — Ilu mieszkańców sarmackiej prowincji Baridas potrzeba, żeby wkręcić żarówkę? — Ja ci dam prowincję, gringo, ja ci dam prowincję, carramba… — Ilu Rotryjczyków potrzeba, żeby wkręcić żarówkę? — gromnicę* — Ilu Rotryjczyków potrzeba, żeby rozpalić gromnicę? — Dwóch. Jeden Rotryjczyk ją rozpala, a drugi celebruje mszę dziękczynną. — Ilu Twwoleleńczzyków pwwotrzeeba aby wkwwęcić żawwówkę UwU? — Ja pierdolę, jak tu usunąć czyjś dowcip… — Ilu Gnomów potrzeba, żeby wkręcić żarówkę? — I tak żaden nie dosięgnie. — Ilu Dżamahirijczyków potrzeba, żeby wkręcić żarówkę? — Pięciu. Jeden wkręca, czterech pilnuje, żeby jakaś wroga bojówka jej nie zajebała. — Ilu Boerlandczyków potrzeba, żeby wkręcić żarówkę? — Sześciu. Sześciu, żeby napierdalać w pokój za to, że czarny. — A żarówka? — Jaka żarówka? Ronon Dex wszedł do niezwykle jasnego pokoju i zobaczył, że coś siedzi w żyrandolu. — Żarówka — pomyślał Ronon. — Sam jesteś żarówka — pomyślała Akrypa, chowając się jeszcze głębiej. RE: Humorystyczne - Karol Medycejski - 14-10-2020 Pewnego razu diuk de Zaym wybrał się na obchód swoich włości i poddanych. Wtem usłyszał nagle straszne obelgi rzucane pod swoim adresem. - Ty stary cepie! Sarmacki kolaborancie! Dziadzie hasselandzki! Lekko już rozzłoszczony począł szukać, kto go tak okropnie obraża. Patrzy, a to obywatel Zermatt stoi na środku placu i wykrzykuje kalumnie. Nie zdążył jednak nic powiedzieć, a tu z drugiego końca jakby podobne odgłosy: - Diuk hasselandzki drugi pali brodryjskie szlugi! Taki z niego dyplomata jak ze Swarzewskiego Sarmata! Dysząc ze złości (oraz wysiłku) idzie zobaczyć któż to taki odważny. - No tak: Morthensen! - pomyślał de Zaym - No tak: de Zaym! - pomyślał Morthensen gdy ich spojrzenia się spotkały. Te rozmyślania jednak brutalnie przerwał damski głos, dochodzący od strony salonu (znajdującego się jakby w innym świecie): - Piotrek, mówiłam ci tyle razy, żebyś przestał gadać do lustra! RE: Humorystyczne - Ametyst Faradobus - 14-10-2020 To mi się przypomniał taki dowcip, który dawno temu opowiedziałem Ciprofloksjanom i bardzo się przyjął. Trójpodział władzy w Srumunii: Ustawodawcza - Stefanosigos Wykonawcza - Radziecki Sądownicza - O'Rhada RE: Humorystyczne - Ametyst Faradobus - 27-11-2020 Podczas jednej ze swoich wizytacji w Rzeszy Ametyst Faradobus wstąpił do gospody i zamówił wodę mineralną. Wkrótce otoczył go wianuszek miejscowych lenników, którzy zamówili to co Prezydent. Tylko jeden roztargniony lennik wziął piwo, za co koledzy spiorunowali go wzrokiem. W pewnym momencie Faradobus odezwał się do niego: – Zdaje się, że w tych okolicach są tylko dwie uczciwe osoby: pan i ja. -- Dzieci Lisendroffa zapraszane są kolejno na podwieczorki do domów bialeńskich oligarchów: Medycejskiego, Ribentropa i Dexa. Wszędzie częstowane są tortami i innymi wyszukanymi słodkościami. Natomiast u Faradobusa dostają tylko kawę zbożową i tanie ciastka. Po powrocie do domu pytają: – Tato, czy Prezydent wyleciał z rządu? -- Ronon Dex co jakiś czas lubi wyprowadzać jedno ze swoich zwierząt na spacer. Podczas jednego ze spacerów przechodził pod gmachem Rady Republiki. Nagle z balkonu wychylił się Karol Medycejski i zapytał: – Ronon, zabrałeś swojego żółwia na spacer? – Nie – odpowiedział Dex – to Ametyst w hełmie generała brygady. RE: Humorystyczne - Ametyst Faradobus - 06-12-2020 Ostatnio tow. kard. Aurelio powiedział mi prywatnie, że ja to znam wszystkich (bo kogoś tam znałem kogo on znał). Przerobiłem z tej okazji dowcip.
Faradobus znał wszystkich, wszyscy znali Faradobusa, a panował w jakieś jojonacji. Pewnego dnia do pałacu w którym pracował wpadła kontrola z OPMu i orzekła, że państwo ma się wynosić na Nordatę. Premier załamany nie wie co robić. Nagle gość z OPM widząc przechodzącego Faradobusa pyta:
- Faradobus, Ty tu pracujesz?
- Ano pewno że pracuję - odpowiada Faradobus.
- A to jak tak to nie ma problemu. Kontrola się zawinęła.
Premier mówi:
- Ametyst,Ty rzeczywiście wszystkich znasz!
- A no tak jakoś wyszło.
- A może ty znasz samego patriarchę?
- A no pewno że znam.
- To zaraz dzwonie na lotnisko i rezerwuje bilety do Rotrii.
Premier dzwoni ale najbliższe bilety za dwa tygodnie dopiero. Faradobus mówi:
- Towarzyszu, daj słuchawkę: "cześć.... ok, ok, ... to na razie", Towarzyszu, lecimy jutro pierwszą klasą o 14.
- Ametyście, Ty rzeczywiście wszystkich znasz!
No i polecieli. Zwiedzają bazylikę na Lateranie, Faradobus mówi:
- Towarzyszu Premierze, punkt 12 wyjdę na tę loggię błogosławieństw razem z patriarchą, patrz uważnie. Tłum na placu się zrobił, premier gdzieś na środku. Nagle wybija dzwon i Faradobus rzeczywiście wychodzi z patriarchą i macha do premiera. Nagle premier pada sztywny. Faradobus widząc to zbiega i leci do premiera. Dobiega do niego trzaska go po twarzy, po chwili premier odzyskuje przytomność i mówi: - To że znałeś wszystkich z kontroli zrozumiałem, to że znałeś wszystkich na lotnisku, to też zrozumiałem, to też jeszcze szło zrozumieć, że znałeś patriarchę, ale kurwa jak podszedł do mnie jakiś arcybiskup i zapytał mnie: "co to za koleś w białym kubraczku stoi koło Faradobusa?" - NIE WYTRZYMAŁEM!
RE: Humorystyczne - Karol Medycejski - 07-01-2021 Helwetyk postanowił zacipować zaszczepić Dreamlandczyka, Sarmatę, Teutończyka oraz Bialeńczyka. Mówi do Dreamlandczyka: - Proszę tu twoja szczepionka. - Nie chcę! - No weź, dżentelmen by się zaszczepił. I Dreamlandczyk się zaszczepił. Diabeł zwraca się do Sarmaty: - Teraz Twoja kolej. - Nie dziękuję! - No weź, dżentelmen by się zaszczepił. - Nie chcę! - To rozkaz! I Sarmata się zaszczepił. Diabeł zwraca się do Teutończyka: - Teraz Ty. - Nie zmusicie mnie! - No weź, dżentelmen by się zaszczepił. - Nie dziękuję! - To rozkaz! - I tak nie się nie zaszczepię! - Ale wiesz, teraz taka moda. I Teutończyk się zaszczepił. Diabeł zwraca się do Bialeńczyka: - Zostałeś tylko Ty. - Nie zaszczepię się! - No proszę, dżentelmen by się zaszczepił. - Nie ma mowy! - To rozkaz! - Nie! - Wiesz, teraz taka moda. - Nie zrobię tego i tak! - Słuchaj... kim ty właściwie jesteś? - Bialeńczykiem z Polesia. - Aaa, Poleszukiem! To wiadomo, że ty się nie zaszczepisz. - CO KURWA, JA SIĘ NIE ZASZCZEPIĘ???!!! RE: Humorystyczne - Ametyst Faradobus - 24-01-2021 Faradobus odwiedził wzorową chlewnię. Kolegium redakcyjne "Zielonego Sztandaru Wolności" dyskutuje jaki dać podpis pod zdjęciem. Upadł pomysł: Prezydent Republiki wśród świń, a także: Świnie wokół Konduktora. W końcu zdjęcie ukazało się z podpisem: Prezydent Republiki (trzeci z lewej).
--
Rozmowa na Kamisie:
- Za co siedzisz? Za politykę?
- Nie, za hydraulikę. - Jak to? - Wezwali do Pałacu Prezydenckiego, żebym rurę naprawił. Patrzę na nią i mówię: To nic nie da, trzeba zmienić cały system... --
- Co by było, gdyby Swarzewskiego pożarł smok?
- Przez dwa tygodnie srałby orderami! -- W dowództwie Korpusu Kosmicznego trwa narada dotycząca problemów kosmonautyki. - Sarmaci niestety wyprzedzili nas - stwierdził Ronon Dex - wylądowali na V-Księżycu. My musimy polecieć na V-Słońce! - A nie spłoniemy? - spytał któryś z kosmonautów. - Nie trzeba się martwić - odparł Dex. - Pomyśleliśmy o wszystkim. Polecicie nocą! -- Faradobus zaprosił patriarchę Rotrii na pochód pierwszomajowy. - Co to jest ten wasz gołąbek pokoju? - Wasz Duch Święty po ideologicznym przeszkoleniu. |