Forum Republiki Bialeńskiej
Humorystyczne - Wersja do druku

+- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum)
+-- Dział: Życie w Bialenii (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Dział: Plac Zielony (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=4)
+--- Wątek: Humorystyczne (/showthread.php?tid=2308)

Strony: 1 2 3


RE: Humorystyczne - Ronon Dex - 24-01-2021

Mikronacyjno-realowe... czyli na czasie.

Do stojącego na trybunie Prezydenta Brodrii podbiega dziecko:

- Дядя, дай конфету!
- Пошёл вон !!!
- Какой хороший человек, a мог убить...

PS. Jakby co to wybaczcie błędy... mój rosyjski mocno zardzewiał.


RE: Humorystyczne - Ametyst Faradobus - 24-01-2021

Nie zrobiłeś chyba ani jednego błędu.


RE: Humorystyczne - Karol Medycejski - 24-01-2021

Na froncie jednej z brodryjskich wojen domowych można było zasłyszeć taki oto dialog:

-Товарищ старшина, танки идут!
-Возьми́те ручные гранаты и разбей эти танки!

Po wykonanej misji oddział wraca do sierżanta:

-Товарищ старшина, докла́дываю, что танки противника уничтожены!
-Хорошо. А теперь отда́йте ручные гранаты!

Z góry przepraszam za stan językowy dialogów - nie znam rosyjskiego brodryjskiego, więc wspomagałem się tłumaczem i słownikiem.


RE: Humorystyczne - Ametyst Faradobus - 25-01-2021

Bardzo piękny rosyjski. Widać, że moja prezydentura służy.


Dowcip na każdy dzień - Tymoteusz Dostojewski - 27-01-2021

Idzie Karol Medycejski do Spowiedzi, a w konfesjonale zasiada Ks. Piechota - ojcze, zgrzeszyłem bardzo - mówi Medycejski, Nagle po Spowiedzi  przybiega J. Von Ribertrop i mówi różaniec. Ksiądz mówi - ale fajnie że odmawiasz Różaniec

Jedzie Brodyjski Prezydent do Bialenii i mówi do JE Faradobusa :Здравствуйте товарищи Аметист Фарадобус.


RE: Humorystyczne - ʿĀlija zawdżat Akrypa - 10-02-2021

— Jak zaczynają się przepisy w dżamahirijskiej książce kucharskiej?
— Pojedź do Rzeszy i ukradnij pół kilo mąki…


RE: Humorystyczne - Ametyst Faradobus - 10-02-2021

- Jaki jest skutek utworzenia Dżamahiriji na pustyniach północnej Bialenii?
- Przejściowe kłopoty z zaopatrzeniem w piasek.

- Kiedy będzie wiadomo, że dokonała się kolektywizacja gospodarki na północy?
- Jak Mesjano zacznie importować statki!

Lew Wolnogradu wraz z Burmistrzynią Bengazi lecą nad Dżamahiriją. Lew ze zdumieniem dostrzega baraki z antenami telewizyjnymi.
- Wyprzedziliście nas jeśli chodzi o tą telewizję w chlewach.


RE: Humorystyczne - ʿĀlija zawdżat Akrypa - 10-02-2021

— Janie, czy sok pomarańczowy jest żółty i przezroczysty? – zapytał się Lew Wolnogradu.
— Nie, Wasza Ekscelencjo, jest pomarańczowy i mętny.
— Cholera – pomyślał Lew – chyba znowu wypiłem mocz do analizy…



Lew Wolnogradu zamyślił się. Spodobało mu się to, więc zamyślił się drugi raz. Wstrzymał się jednak z zamyśleniem się trzeci raz. „To by już była praca umysłowa. To nie przystoi poważnemu arystokracie” – pomyślał.



Kniazia Jaruzelimy po godzinie jazdy na koniu bardzo bolała… tylna część ciała.

„Cholera, a może na tych koniach się jeździ inaczej, niż na Kniagini…?” – pomyślał, wykazując właściwą sobie przenikliwość umysłu.



— Dlaczego Lew Wolnogradu śpi z głową w sejfie?
— Po to, żeby mu nikt przypadkiem nie ukradł złotych zębów.


RE: Humorystyczne - Ametyst Faradobus - 17-02-2021

Tym razem bobrazek:

[Obrazek: obraz.png]



RE: Humorystyczne - Karol Medycejski - 01-03-2021

W trakcie pogawędki dwóch lenników z Rzeszy jeden z nich począł się przechwalać:

-Ja to jak wsiądę rano do samochodu na jednym końcu mojego lenna, to do drugiego krańca docieram dopiero po zmroku.

Na to jego rozmówca:

-Współczuję, też miałem kiedyś taki kiepski samochód.

———

Przychodzi facet do lekarza w Wolnogradzie po diagnozę na podstawie wykonanych badań. Doktor mówi:

-Niestety nie mam dobrych wieści, został panu tydzień życia.

-Ale jak to panie doktorze? I co ja teraz pocznę? Mam jeszcze tyle do zrobienia, nie mogę teraz umrzeć! Czy jest jakiś sposób, by to wydłużyć?

-Jest pan żonaty?

-No nie.

-To niech pan poślubi Dżamaharijkę.

-Ale jak to? Po co, skoro został mi tydzień życia?

-Jak pan to zrobi, to ten tydzień zmieni się w wieczność.