![]() |
|
Dyskusje o reformie UB - Wersja do druku +- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum) +-- Dział: Instytucje i jednostki organizacyjne (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=6) +--- Dział: Uniwersytet Bialeński (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/forumdisplay.php?fid=12) +--- Wątek: Dyskusje o reformie UB (/showthread.php?tid=76) |
RE: Kwestia UB po raz x... - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 29-05-2020 Też ładnie. To ja zaraz otworzę wątek służący wyborowi pierwszego tematu. I jeszcze jedna kwestia organizacyjna, chcesz być rektorem, czy ja mam dalej pociągnąć? Znaczy, tu i tak decyzja należy do Akrypy, ale możemy jej to ułatwić, jeśli między sobą to ustalimy. Ja nie mam parcia, już dosyć długo byłem, a najwyżej w następnej kadencji będziemy mogli się zamienić. RE: Kwestia UB po raz x... - Ametyst Faradobus - 29-05-2020 A mogę nim zostać jakoś pod koniec czerwca? Otwarcie przyznaję, że mam teraz trochę spraw związanych z kończeniem studiów, pisaniem projektu doktoratu (inb4 po co skoro już mam w Bialenii) i po prostu nie chcę zaczynać kadencji jako śpiący i często nieobecny rektor. RE: Kwestia UB po raz x... - Andrzej Płatonowicz Ordyński - 29-05-2020 Jak najbardziej, nie ma pośpiechu. RE: Kwestia UB po raz x... - Akrypa Ali Shariati - 29-05-2020 Proponuję zatem, że mianuje Andrzeja Swarzewskiego, a wraz z początkiem lata zdejmę i mianuje Ametysta? RE: Kwestia UB po raz x... - Ametyst Faradobus - 30-05-2020 Zgoda. Plan na naprawę uniwersytetu - Ametyst Faradobus - 31-07-2020 Drodzy Kuledzy,
Bialenia co prawda nieco obumarła, ale wydaje mi się, że tym co może ją rozruszać jest kolektywny wysiłek społeczny wokół jakiejś konkretnej sprawy. Mam nadzieję, że obecny nasz rząd podzieli moją opinię, że bardzo ważna jest troska o naukę, bo państwo które troszczy się o uczonych jest to państwo silne i bogate. Bo nauka jest najcenniejszym skarbem! Uważam więc, że nie będzie złą rzeczą skupienie się właśnie na reanimacji Uniwersytetu Bialeńskiego. Generalnie widzę potrzebę działań na dwóch płaszczyznach.
1. Warstwa tradycji
Atrakcyjność mikronacyjnego kolektywu, jakim jest także uczelnia, opiera się w sporej mierze na wyrazistości, na jakimś "totemie". Mówię w sporej mierze o warstwie narracyjnej. Od dawna uważam, że UB powinien doczekać się pewnych znaków: logo/herbu, strojów profesorskich, insygniów etc. Sądzę, że jesteśmy w stanie wspólnymi siłami taki zestaw wypracować. Do tego warto pomyśleć o organizacji uroczystości (inauguracje, promocje, nadania doktoratów honorowych), a także o dyplomach, które jeśli będą miały ładną formę to mogą zachęcić potencjalnych przyszłych absolwentów. Ostatnio nadano nawet kilka doktoratów honoris causa, ale było to dosyć smutne - po prostu ukazało się rozporządzenie, a poza tym żadnej uroczystości, żadnego dyplomu. Smutne to i przykre.
2. Warstwa naukowa
Teoretycznie najważniejsza. Szkoda, że działalność badawcza na UB praktycznie zamarła, ale moim zdaniem ma to związek z bajzlem strukturalnym, jaki panuje na uczelni, a który trzeba uporządkować. Uważam, że dobrym pomysłem będzie nadanie działowi UB przejrzystości, wyróżnienie najważniejszych wątków i elementów. Poza tym widzę potrzebę reformy administracyjnej - zamiast wielu wydziałów specjalistycznych proponuję utworzenie Wydziału Humanistyczno-Społecznego, Wydziału Nauk Ścisłych oraz (ewentualnie) Wydziału Wojskowego, który można też przekształcić w Katedrę Wojskową na wzór rosyjski pod wspólnym zarządem UB i Sił Zbrojnych.
3. Warstwa dydaktyczna
Rodzi się pytanie, czy kształcenie studentów ma przyszłość? Na pewno nie możemy nastawiać się na ich nagły przypływ, ale każdy wydział powinien stworzyć własną ofertę i tryb studiów. Ja póki co uczyniłem to na Wydziale Historii Najnowszej Mikroświata i w podobny sposób widziałbym to na przyszłym, o ile on powstanie, Wydziale Humanistyczno-Społecznym. Studia odbywałoby się zatem na wydziale, ale stopień uzyskiwałoby się z tej dyscypliny, z której student napisałby pracę magisterską.
Zapraszam wszystkich do dyskusji nad stanem i perspektywą odrodzenia oraz rozwoju Uniwersytetu. Mam nadzieję, że moje postulaty będą tu mogły posłużyć za punkt wyjścia.
RE: Plan na naprawę uniwersytetu - Ametyst Faradobus - 01-09-2020 Starałem się jeszcze siąść i pomyśleć nad przyszłością UB i mam kilka przemyśleń tudzież pomysłów.
Teoretycznie obecnie zasada działania i struktur naszego uniwersytetu jest taka, że wydziały mają charakter specjalistyczny. Krótko mówiąc Wydział Historii Najnowszej Mikroświata istnieje w takiej formie dlatego, że ja zgłosiłem chęć szerzenia tych, bądź co bądź wąskich, zainteresowań na gruncie bialeńskiej nauki. W tradycyjnym systemie tego typu działalnością zajmowałaby się raczej katedra lub co najwyżej instytut. Szlachetne założenie było takie, że wydziały mają odpowiadać podaży, to znaczy odzwierciedlać zainteresowania badawcze pracowników. Pewnie w nieistniejącym realu taki stan rzeczy byłby marzeniem wielu akademików, ale spójrzmy prawdzie w oczy: w ten sposób zamykamy bramy uniwersytetu przed tymi, którzy może by i raz na jakiś czas chcieli się podzielić z nami jakąś wiedzą, ale nie mają odpowiedniego miejsca, bo jest wydział historii najnowszej, ale nie ma jednostki zajmującej się historią fabularną albo socjologią.
Mój pomysł jest następujący: utwórzmy na UB dwa duże wydziały ogólne - jeden humanistyczno-społeczny, a drugi do nauk ścisłych. Chodzi o to, aby nie tylko etatowi naukowcy, ale wszyscy chętni mogli tam znaleźć miejsce do realizacji własnych zainteresowań intelektualnych. Nie oczekujemy w końcu, że wszystko co się tutaj dzieje musi wpisywać się w sztywne ramy naukowości - siłą rzeczy v-nauka ma charakter bardziej swobodny i otwarty. Każdy wydział będzie posiadał aulę wykładową, tak jak teraz jest Aula Dugina na Historii Najnowszej, w której każdy będzie mógł coś wygłosić, wrzucić linka do jakiegoś ciekawego wystąpienia (także realowego) albo wysłuchać i ocenić cudze rozważania. Będzie to też miejsce organizacji debat oraz konferencji, to znaczy znajdą się tam wątki co do zasady nastawione na dyskusję, moderowane przez władze Wydziału. Ponadto każdy wydział będzie prowadził studia na zasadach, które przedstawiłem już w poście wyżej. Nie oszukujmy się jednak, że jakakolwiek reforma wirtualnego uniwersytetu pomoże przyciągnąć regularnych studentów - v-studia są po to, że jeśli ktoś jest chętni i ma jakieś, najczęściej wąskie, zainteresowania intelektualne to powinien mieć na tej podstawie możliwość uzyskania dyplomu. W związku z tym one muszą mieć w miarę swobodny charakter.
W ogóle jeżeli ktoś z nas ma zainteresowania bardziej szczegółowe to ich realizacji mogą służyć pomniejsze jednostki w ramach wydziałów. Przykładowo: zakładam, że w ramach tej reformy powstanie Wydział Humanistycznych, a w nim Instytut/Katedra Historii Najnowszej Mikroświata, Historii Przedinternetowej, Mikrozofii i Geopolityki albo Archeologii. Tam będą mogły być realizowane projekty naukowe, opisywane ekspedycje i wykopaliska, eksperymenty etc. Nie chcę tworzyć struktury trójstopniowej. Status i nazwa danej jednostki (pracownia, katedra albo instytut) niech po prostu odzwierciedla jej zakres, a nie status. Przykładowo: mam ochotę rozwinąć nieco bialeńską archeologię, więc staram się o otwarcie na UB katedry albo instytutu i tam opisuję odpowiednie działania. W ten sposób uniwersytet żyje, ma korzyść z mojej aktualnej zajawki.
Osobnym działem będzie nadal stale rozbudowywana biblioteka - tam umieszczane będą zbiory, które nie są wykładami, a raczej publikacjami, czyli tak jak to ma miejsce teraz. Oczywiście na forum mikronacyjnym granica między wykładem i publikacją jest bardzo cienka, więc o ewentualnej kwalifikacji do biblioteki lub auli na danym wydziale niech decydują władze UB albo zarządca biblioteki. Mam jednak nadzieję, że biblioteka docelowo stanie się ważną instytucją bialeńskiego życia kulturalnego, gromadzącą dorobek nasz jako mikronautów (i nie tylko).
Kilka rzeczy proponuję natomiast technicznie wywalić, bo są martwe i nie wiem, czy ich potrzebujemy. Dział "Colloquia Bialenica" okazał się niepotrzebny, więc jeśli ta impreza jednak wypali to niech się odbywa po prostu w głównym dziale UB. Podobnie dział Ligi Bluszczowej, która jednak okazała się niewypałem, ale o tym można jeszcze podyskutować, bo sprawa jest skomplikowana. Ważna jest też przejrzystość: chciałbym uporządkować dział uczelni tak, aby na samym szczycie był, co logiczne, poddział Rektoratu, potem Biblioteka, a następnie poszczególne wydziały. Chodzi o to, aby się nie gubić.
Chciałbym też wspomnieć o Wydziale Wojskowym. Wydaje mi się, że uczelnia jest nie tylko miejscem rzeczywistych dyskusji - powinna uzyskać też swój wymiar narracyjny, aby wytworzyła się pewna rzeczywistość. Proponuję zatem, aby WW był głównie fabularnym miejscem kształcenia kadr Sił Zbrojnych RB oraz Gwardii Rzeszy. Oczywiście niech będą tam publikowane wykłady, niech się toczy normalne, naukowe życie, ale nie tylko. Możemy założyć, że narracyjne kształcenie oficerów odbywa się w dwojaki sposób: część wirtualnych studentów to będą po prostu studenci/kadeci Wydziału Wojskowego, tacy podchorążowie. Niech ich nauka trwa np 2 albo 3 lata, niech będą oni skoszarowani etc. Po ukończeniu studiów otrzymają patenty i będą zatrudniani w armii jako zawodowi oficerowie. Rzeczywiści kandydaci na oficerów będą musieli zapoznać się z jakimś materiałem umieszczonym w WW i jakoś go zaliczyć. Drugi segment może być natomiast wzorowany na systemie (post)radzieckim, znanym z demoludów (bażanty) i współczesnej Rosji albo Białorusi (katedry wojskowe przy uczelniach). Możemy założyć, że część cywilnych studentów innych wydziałów przechodzi w okresie studiów ochotnicze przeszkolenie wojskowe - dajmy na to raz w tygodniu plus dwutygodniowe ćwiczenia co jakiś czas. Po ukończeniu studiów są oni mianowani na podoficerów i jeśli wyrażają chęć to kierowani na praktykę dowódczą. Po jej zakończeniu zostawaliby oficerami rezerwy i jeżeli w armii byłoby zapotrzebowanie to mogliby zostać powołani do służby. Armia RB jest dosyć liczna, więc w ten sposób rozwiązalibyśmy problem rezerwy kadrowej.
To takich kilka bardziej konkretnych myśli i pomysłów, które moim zdaniem warto by przynajmniej częściowo zrealizować.
RE: Plan na naprawę uniwersytetu - Ametyst Faradobus - 23-09-2020 Kilka kolejnych pomysłów przyszło mi do głowy.
1. Proponuję wprowadzić zasadę, że rektora UB wybiera społeczność uniwersytecka - pracownicy i studenci z odpowiednią wagą głosu - na określony czas (pół roku na przykład). Jeżeli jednak taki wybór nie zostanie dokonany, bo na przykład jest marazm, Prezydent na czas nieokreślony powołuje p.o. rektora. Moim zdaniem to będzie ciekawe rozróżnienie i bodziec ambicjonalny - jeżeli ktoś będzie chciał być pełnoprawnym rektorem to niech pobudzi kolegów, aby się zebrali, porozmawiali i go wybrali. Prezydent niech nominuje jedynie takiego administratora na czas kryzysu.
2. Obecne prawo chyba nie przewiduje nadawania magistra osobom, które nie ukończyły studiów, ale wykazują się aktywnością na odpowiednim poziomie. Tu proponuję podzielić tytuły na naukowe (profesor, doktor) oraz zawodowe. Te drugie będą mogły być nadawane za osiągnięcie odpowiednich kompetencji zawodowych - albo poprzez ukończenie studiów albo za aktywną pracę. Krótko mówiąc ktoś, kto uważa że jego działalność jako np lennika jest na odpowiednio wysokim poziomie będzie mógł ubiegać się na UB o tytuł magistra administracji albo rolnictwa. Jeżeli tak samo uzna właściciel aktywnej firmy to władze UB będą mogły go mianować magistrem ekonomii.
Poza tym proponuję wyróżnić cztery rodzaje tytułu zawodowego: magister (wariant bazowy), inżynier (nauki ścisłe i techniczne), lekarz (medycyna) oraz magister sztuk (działalność artystyczna).
3. Zastanawiam się, czy do naszego prawa nie wprowadzić luki umożliwiającej powołanie w przyszłości uczelni innych niż UB. To pewnie jest daleka perspektywa, ale jeśli jakiś lennik albo wolne miasto chciałyby utworzyć u siebie szkołę wyższą to może warto by to umożliwić? Oczywiście istniałyby pewne ograniczenia np że uniwersytetem byłby tylko UB, a mniejsze uczelnie zajmowałyby się tylko jedną dyscypliną. Do rozważenia.
4. Nie wiem, czy statut UB nadal obowiązuje. Nie mogę znaleźć go w tym dziale, więc chyba zwrócę się w tej sprawie do Rady Republiki. Może warto jednak spisać nowy, albo po prostu zawrzeć podstawowe zasady funkcjonowania UB w ustawie o szkolnictwie (np jako osobny jej rozdział), a sprawy nieuregulowane pozostawić do rozstrzygnięcia przez Prezydenta albo Rektora? Statut to w naszych warunkach taki dziwny bufor między ustawą i praktyką.
RE: Plan na naprawę uniwersytetu - Ametyst Faradobus - 13-10-2020 Zostanę prezydentem albo i nie, ale tak czy inaczej będę chciał w najbliższych miesiącach zaangażować się w odnowę Uniwersytetu. Jeżeli ktoś z Was ma coś w tej sprawie do powiedzenia to będę wdzięczny. Niedługo planuję bowiem napisać projekt ustawy w duchu propozycji przedstawionych powyżej, co do których słuszności jestem w miarę przekonany, ale przecież mogę się mylić. Dobrze się stanie jeżeli ten projekt już we wstępnej wersji będzie odpowiadał Waszym oczekiwaniom.
RE: Dyskusje o reformie UB - Ametyst Faradobus - 18-10-2020 Mały komunikat: zgodnie z planem przekształciłem dziś dwa wydziały tak, aby zakres ich działalności objął ogólnie nauki humanistyczne i nauki społeczne. W planach mam przygotowanie na Wydziale Humanistycznym jasnego i zrozumiałego przewodnika - instrukcji dla potencjalnych studentów. Jednocześnie rozpoczynam prace nad nowym Statusem i nowelizacją ustawy o szkolnictwie. Wciąż liczę tu na głos przedstawicieli nauki. Na dniach opublikuję też wykaz aktualnych i byłych pracowników oraz absolwentów UB. W osobnym wątku poruszyłem z kolei kwestię loga.
Na koniec kwestia formalna: postanowiłem, że do końca kadencji prezydenckiej, o ile nie pojawi się chętny do objęcia funkcji, będę wykonywał obowiązki Rektora jako peło. Nie widzę sensu, abym na siłę formalnie obejmował urząd zwłaszcza, że znajdujemy się w okresie przejściowym.
|