• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Archiwum wykładów i artykułów
#11
Wykład 2. - ideologie

Cytat:Wstęp
Czas na drugi wykład dotyczący mikronacyjnej politologii. Założyłem początkowo, że dzisiaj przedstawię partie polityczne i ideologie. Po dłuższym namyśle jednak zdecydowałem się tylko przedstawić ideologie, a o partiach politycznych będzie trzeci wykład, czyli za dwa tygodnie.

Czym są ideologie
W dotychczas napisanych przeze mnie artykułach do Acta Microsophica, przedstawiłem ideologie jako element wizerunku polityka – stworzyłem zarys koncepcji ideologii jako typu osobowości. Pod „maską” ideologii miałby kryć się pewien zbiór cech – na przykład, faszyzm miałby odzwierciedlać megalomanię, butę, lojalność v-ojczyźnie czy bardzo dużą pracowitość. Liberalizm – indywidualizm, tolerancyjność, kosmopolityzm i tak każda ideologia miałaby jakiś zbiór cech i postaw. Uważam, że ideologie nie kreują człowieka, ale to właśnie człowiek kreuje ideologie, ponieważ dopasowuje on je do swojego charakteru i przyjmowanych postaw. Sprawia to, że podręcznikowe definicje każdej z ideologii są typami idealnymi, a w rzeczywistości mamy do czynienia z wieloma koncepcjami danej ideologii, ponieważ każdy człowiek nadaje jej swoją własną, uniwersalną, koncepcję. 
Twierdzenie, iż ideologie to jedynie nazwy typów charakteru mikronautów jednak było nadużyciem z mojej strony, wynikającym z tego, że temat ideologii nie był tematem wiodącym artykułów, ale był wątkiem, do którego należało się odnieść. Dlatego też tym wykładem rozwinę swoje spojrzenie na ideologie w mikroświecie, a po przedstawieniu własnych koncepcji, będę mógł przejść do partii politycznych.
Tak więc, czym są ideologie? Poza tym, że po nich można rozpoznać cechy charakteru osoby reprezentującej daną ideologię, są one zbiorem wartości służącym do interpretowania i kreowania mikroświata. Różnica między teokratą, liberałem, konserwatystą, narodowym bolszewikiem czy faszystą są nie tylko widoczne w charakterach reprezentantów. Najwięcej różnic jest widocznych w funkcjonowaniu państw, gdzie dane ideologie są wiodącymi. 

Demoliberalizm
Demoliberalizm na przestrzeni ostatnich lat jest wiodącą ideologią w mikronacjach. Charakteryzuje się on reżimem demokratycznym z dużą wolnością osobistą obywateli. System prawny reguluje zazwyczaj podstawowe zasady funkcjonowania państwa. Prawo umożliwia funkcjonowanie kosmopolitom. W związku z niedoborem celów determinujących istnienie konserwatyzmu w mikronacjach, demoliberalizm przybrał kilka cech charakteryzujących konserwatyzm. Po osiągnięciu pożądanego stanu, demoliberałowie zaprzestają reform i zależy im na utrzymaniu osiągniętego stanu wolności obywatelskich czy stanu technicznego państwa. Dodam, że ideologia demoliberalna nie musi występować tylko w państwach demokratycznych. Przekonanie o najwyższej wartości demokracji i liberalizmu może występować chociażby w monarchiach.

Syndrom totalitarny, a demoliberalizm
Czym jest syndrom totalitarny? Polega on na tym, że demokracja (jako typ reżimu, a także jako ideologia) posiada coraz więcej elementów wspólnych z reżimem czy ideologiami totalitarnymi. Należy sobie postawić pytanie – czy w świecie mikronacyjnym, demokracja i liberalizm również cierpią na syndrom totalitarny? Odwołując się do wydarzeń z września 2019 roku związanych z zamachem stanu postaram się odpowiedzieć na te pytanie. Rząd Królestwa Dreamlandu oraz patriarcha Państwa Kościelnego Rotria, zerwali zawarte traktaty z Państwem Suderlandzkim z powodu porzucenia reżimu demokratycznego. Doszło do sytuacji, gdzie za ideologię wiodącą, a w konsekwencji zmianę całego aparatu państwowego i systemu prawnego, została uznana inna ideologia niż w tych dwóch państwach. Czynnikiem wspólnym dla reżimu demokratycznego i totalitarnego jest właśnie ideologia wiodąca oraz zwalczanie ruchów oraz ideologii jej przeciwnych. Należy zadać sobie pytanie – czym różniłaby się hipotetyczna sytuacja gdzie mikronacja komunistyczna (przekładająca komunizm ze świata realnego) wypowiedziała traktat mikronacji stającej się teokracją w wyniku rewolucji? Kolejnym przykładem do rozważenia jest encyklika patriarchy rotryjskiego pt. „Mandatum Novum”, wobec której na forum Republiki Bialeńskiej miała miejsce krótka dyskusja. Sama encyklika ma już charakter występowania przeciw pewnemu zjawisku. We wspomnianej dyskusji padły słowa „Co do totalitaryzmu - Kościół nie wskazuje palcem winnych, ale widać na podłożu mikroświata kto idzie w stronę totalitarną - azaliż faszystowską, azaliż komunistyczną.”, które wskazują winnego i „grzech” co można by uznać za kolejny element systemów totalitarnych, czyli celowe tworzenie wroga, którego należy zwalczyć. Profesor Swarzewski słusznie zauważył – „Bardziej martwiłbym się o systemy, które z Osób tworzą jednostki, sprowadzając je do głosów wyborczych, którymi mogą tak lub inaczej rozdysponować lub do ilości postów, które mogą napisać.”, ponieważ tym zdaniem wskazał na „próbę stworzenia nowego człowieka” (tu: mikronauty), którego można porównać do pionka w szachach – jest najmniej istotną figurą w całym systemie gry, który ma ograniczone pola manewru, a jedynie co może robić to iść na przód i liczyć, że zastąpi wcześniej straconą ważniejszą figurę.

Reakcjonizm
Reakcjonizm w mikronacjach nie jest popularną ideologią, jednakże istnieje grunt pod je istnienie. Mikronacja w momencie powstania opiera się na silnej jednostce znajdującej się ma szczycie relacji władczej. W związku z tym, podstawowym założeniem reakcjonizmu jest przywrócenie wielu kompetencji organowi władzy wykonawczej, tak jak to miało miejsce na początku istnienia mikronacji. Reakcjonizm mógłby dotyczyć również porzucenia forum i powrotu na listy dyskusyjne.

Problem konserwatyzmu
W świecie, gdzie kwestie społeczne nie mają dużego znaczenia, istnieje problem z określeniem czym jest konserwatyzm. W świecie realnym wyrósł on na bazie rewolucji francuskiej jako ideologia dążąca do przywrócenia i utrzymania przedrewolucyjnego ładu. Wraz z biegiem czasu i postępowaniem reform, konserwatyzm przybrał dwie formy – reakcjonizmu/tradycjonalizmu oraz konserwatyzmu polegającego na zwyczajnym spowalnianiu reform i możliwie jak najdłuższym utrzymaniu istniejącego ładu. W świecie mikronacyjnym, konserwatyzm można uznać co najwyżej za postawę, a nie zbiór wartości. Tak jak pisałem przy demoliberalizmie – zwolennicy tej ideologii przyjmują postawę konserwatywną chcąc utrzymać swój ład. To samo dotyczy reakcjonizmu i każdej innej ideologii, która stanie się ideologią wiodącą.

Ideologie identytarne
Identytaryzm to raczej mało znane pojęcie w świecie realnym i używają go jedynie eksperci lub zwolennicy identytaryzmu. Dotyczy on europejskich ruchów konserwatywno – liberalnych lub narodowo – liberalnych (lub tak zwanych nacjonalizmów obywatelskich). W mikronacjach nie chciałbym zamknąć tego pojęcia do tych ruchów, które mają marginalny wpływ lub w ogóle nie istnieją. Używam tego terminu chcąc nawiązać do znaczenia tego słowa w języku francuskim czyli „dotyczący tożsamości osoby i grup”, a w przypadku mojej definicji – dotyczący danej mikronacji. Dlatego też za mikronacyjne ruchy identytarne uznaję na przykład suderlandzki faszyzm, bialeński narodowy bolszewizm czy magnifikacki socjalizm. 

Suderlandzki faszyzm
Ideologia, która powstała na przełomie zimy i wiosny 2018 roku. Wyrosła na gruncie narodowego liberalizmu. Pierwsze założenia zostały przedstawione w manifeście politycznym. Sam faszyzm suderlandzki ulegał drobnym korektom, ale jego podstawowymi założeniami są: radykalny sprzeciw wobec multiobywatelstw, zamiana reżimu demokratycznego na reżim autorytarny, imperializm i militaryzm. Dyskusyjna jest rola ateizmu, a nawet ateizmu wojującego w faszyzmie suderlandzkim, który jest jednym z sztandarowych założeń lidera faszyzmu. Samo Państwo Suderlandzkie jak i Suderlandczycy nie są określani jako ateiści, a w „Deklaracji Rewolucyjnej” odwołują się do Boga. Jednakże w związku z ateizmem lidera ruchu faszystowskiego, przyjmuje on inny system wartości moralnych, głównie opierających się na myśli filozoficznej „przewartościowania wartości”, którą głosił Nietzsche. Suderlandzki faszyzm jest ideologią elitarystyczną. 

Bialeński narodowy bolszewizm
Narodowy bolszewizm często jest mylony z narodowym komunizmem. Narodowy bolszewizm odrzuca liberalizm w kwestiach społecznych oraz ekonomicznych. Bialeński narodowy bolszewizm dotyczy głównie problemów polityki międzynarodowej i jego rozwój nastąpił po odzyskaniu niepodległości. Charakterystycznymi ideami narodowego bolszewizmu są – koncepcja sojuszu ekstremów, antysarmatyzm (przeświadczenie o potrzebie zatrzymania imperializmu sarmackiego), pannordatyzm, budowa świata wielobiegunowego (świat wielu mocarstw). W Bialenii panuje reżim demokratyczny, jednakże tak jak w przypadku suderlandzkiego faszyzmu, bialeński narodowy bolszewizm jest elitarystyczny. W przeciwieństwie do suderlandzkiego faszyzmu, istotną rolę ma religia – głównie Zielony Kościół. Sami Bialeńczycy nawiązują do Libii płk. Kaddafiego, jednakże więcej znajduję cech wspólnych Bialenii z tym co przedstawia Dugin w „Czwartej Teorii Politycznej”.

Magnifikacki socjalizm
Ten typ socjalizmu łączy w sobie socjalizm demokratyczny i religię chrześcijańską. Wbrew teoretycznemu założeniu, że socjalizm jest ideą egalitarną, ten magnifikacki socjalizm jest elitarystyczny. Charakterystycznym założeniem ideologicznym jest internacjonalizm i idea mikronacyjnej międzynarodówki, w której skład miałyby wchodzić partie socjalistyczne. Biorąc pod uwagę korzenie Ludowej Republiki Magnifikatu, socjalizm ten jest również ideolgią reformistyczną (w rozumieniu dokonania reform w aspekcie technicznym funkcjonowania państwa – założenie forum).

Inne ideologie
Można by wyróżnić jeszcze kilka ideologii – krajowe odmiany nacjonalizmu czy tradycjonalizmu (epizod narodowego liberalizmu w Suderlandzie, senancouryzm w Dreamlandzie), monarchofaszyzm czy wandejski pornosocjalizm. Jednakże ze względu na znikome znaczenie tych ruchów (lub ich całkowite zniknięcie) czy zwulgaryzowaną lub komiczną formę, nie będę rozwijał się na ich temat. Następny wykład za dwa tygodnie o partiach politycznych.

Wykład wygłoszony przez Karla von Schwarzengrau w dniu 28 lutego 2020 roku.
#12
Wykład 3. - typologie partii politycznych

Cytat:Trzeci wykład będzie dotyczył partii politycznych. Na wykładzie przedstawię głównie typologie partii, wyposażając czytelników w narzędzia umożliwiające własne klasyfikowanie partii. Najpierw zacznę od tego – czym jest partia polityczna? W świecie realnym to organizacja posiadająca swój statut, zarejestrowana w sądzie, po wcześniejszym zebraniu wymaganej ilości podpisów. Z racji, że prowadzę wykłady z politologii, a nie prawa, stawiam pytanie – czy jest to definicja właściwa? Nie. Partia w politologii, to jest każda organizacja dążąca do zdobycia, bądź utrzymania władzy. Podsumowując, w tej pierwszej definicji, partią jest to co ma w statucie partia i jest zarejestrowane w sądzie, jednakże ona może istnieć dla samego faktu istnienia, bez jakichś celów – na przykład jakieś Partie Przyjaciół Płyt CD. Z kolei według definicji politologicznej, taka partia nie jest partią, może nią być każdy ruch społeczny, korporacje czy koncerny, policja lub wojsko jeśli zakłada przejęcie i utrzymanie władzy, nieistotne czy w demokratycznych procesach, czy poprzez rewolucję.

Z samej definicji politologicznej partii politycznych można stworzyć już pierwszą typologię – ze względu na zaangażowanie:

A) Partie realne taka partia polityczna jest charakterystyczna dla systemów wielopartyjnych, reżimów demokratycznych i społeczeństwa nie dotkniętego kryzysem demograficznym. Partia realna to partia podejmująca działania mające na celu zdobycie, bądź utrzymanie władzy.

B) Partie fasadowe – charakterystyczna dla społeczeństwa w kryzysie demograficznym i reżimów niedemokratycznych. Są to partie uśpione i nie prowadzące jakichkolwiek działań do zdobycia, bądź utrzymania władzy. Wynika to z kryzysu demograficznego, bądź panującego reżimu – nie ma zapotrzebowania na rynku politycznym na istnienie aktywnych partii, ponieważ wszyscy zaangażowani pełnią jakieś funkcje. Działanie członków tych partii zbiega się do samego utrzymania władzy, ale partie są w uśpieniu.

Kolejną typologią będzie stosunek do rzeczywistości. Typologia ta dotyczy stosunku partii do formy mikronacji oraz ładu w danym państwie. Można wyróżnić następujące typy:

A) Partie rewolucyjne – zakładają rewolucję mającą na celu zmienić formę mikronacji (np. Porzucenie forum) czy zmianę systemu politycznego.

B) Partie reakcjonistyczne – w świecie mikronacyjnym opowiadałyby się za porzuceniem forum i powrotem do list dyskusyjnych. W kwestii systemu politycznego nawoływałyby potrzebę powrotu do niegdyś istniejącego reżimu (np. Państwo demokratyczne miałoby powrócić do monarchii, która kiedyś istniała).

C) Partie konserwatywne – opowiadają się za utrzymaniem obecnej formy i systemu politycznego.

D) Partie reformistyczne – opowiadają się za zmianą „na coś nowego” formy mikronacji oraz demokratyzacji państwa.

Następną typologią będą ideologie. Tutaj jest tyle partii i ideologii i nie będę wymieniał poszczególnych typów, ponieważ poza demoliberalizmem nie ma drugiej globalnej ideologii, a mają one zasięg lokalny. Dla przykładu – partie mogą być demoliberalne, faszystowskie, narodowo-bolszewickie, konserwatywne i tak dalej.

Kolejną typologią jest stopień zorganizowania partii. W świecie realnym mamy – partie kanapowe, kadrowe i masowe. W mikronacjach, partie masowe nie istnieją. Zgodnie z myślą ukazaną w jednym z artykułów do Acta Microsophica, gdzie „obaliłem” grupy społeczne w mikronacjach, nie mogą istnieć partie masowe. Bo czym byłaby masa? 3 czy 4 osoby? W tej typologii też pod uwagę wezmę inne swoje spostrzeżenie zawarte w artykułach do Acta Microsophica. W artykule o legitymacji rozwinąłem się na temat legitymizacji jednostki i tego jak mikronauci organizują się w coś, co można nazwać właśnie partiami politycznymi. Jaki więc podział proponuję?

A) Partie syndykatowe to jest właśnie typ partii nawiązujący do mojego artykułu na temat legitymacji. Zrzeszają się mikronauci, których łączy wspólny interes i razem podejmują działania mające umożliwić im osiągnięcie założonych celów. Mają swojego reprezentanta pełniącego funkcję lidera, lecz nie posiadają zhierarchizowanej struktury, co więcej, one same są nietrwałe.

B) Partie kadrowe – partie zachowują strukturę organizacyjną (prezes – wiceprezes – działacze) oraz są zorganizowane przez np. statut. Mikronauci zrzeszają się w takie partie, ponieważ mają jakąś wspólną wizję, a nie tylko interes (np. możliwość założenia przedsiębiorstwa), co przekłada się w dalszej perspektywie na to jak partia funkcjonuje.

Ostatnia typologia dotyczy programu. Tutaj możemy wyróżnić następujące partie:

A) Jednolite sztandarowe hasła, ideologia i doktryna są ze sobą spójne. Każdy element programu, czy każda akcja partii, wynikają z bazy jednej doktryny, czy ideologii.

B) Pragmatyczne w tym wypadku nie ma jedynej ideologii czy doktryny, ale są wiodące. Elementy innych uzupełniają wiodącą. Jeśli stosować kryterium podziałowe w postaci osi „lewica – prawica” to partie jednolite znajdują się na pozycji „skrajna lub zwykła lewica/prawica”. Partie pragmatyczne to zazwyczaj byłaby zwyczajna lewica/prawica zapożyczająca elementy skrajne lub prawicowe, celem uzupełnienia luki na rynku politycznym.

C) Mieszane – nie ma doktryny, ani ideologii wiodącej. Program partii jest wymieszamy, tworząc centrum, kierując swoją ofertę do wielu obywateli, postulując każdemu coś, co go usatysfakcjonuje.

Na koniec chciałbym jeszcze poruszyć temat wyżej wspomnianej osi „lewica – prawica”. Jest to oś jak i kryterium podziałowe, które według mnie, powinno się jak najczęściej omijać. Wynika to z tego, że to zależy od kontekstu – coś co dzisiaj jest uznawane za prawicowe, za jakiś czas może być uznawane za lewicowe. W związku z tym pojawia się nieustanny rewizjonizm i możemy się dowiedzieć, że ktoś skrajnie prawicowy staje się skrajnie lewicowy. Kolejną kwestią dyskredytującą typologię kontekstualną jest to, że doktryny polityczne (jak na normatywny kanon wytycznych przystało) definiują co jest prawicowe, a co lewicowe. To odmawia tej typologii słuszność jej stosowania, zwłaszcza w badaniach naukowych.

Mógłbym jeszcze powiedzieć coś o partiach i systemach partyjnych w poszczególnych typach reżimów, lecz postanowiłem, że przy omawianiu reżimów, odniosę się wtedy do tego jak funkcjonują i dzielą się partie w konkretnych reżimach. Następny wykład za dwa tygodnie – o reżimie demokratycznym.

Wykład wygłoszony przez Karla von Schwarzengrau w dniu 13 marca 2020 roku
#13
Wykład 4. - reżim demokratyczny

Cytat:Dzisiaj czwarty wykład z politologii. Tematem będzie reżim demokratyczny. Na sam początek zacznę od wytłumaczenia tego czym jest reżim. Same słowo przewijało się już kilkukrotnie w moich poprzednich wykładach i wiedząc jak te słowo jest wykorzystywane w mainstreamie, spodziewam się, iż pojawiło się wiele wątpliwości jak można mówić o reżimie w przypadku demokracji. Nawet jak wpisze się w przeglądarkę słowo „reżim”, wikipedia proponuje takie wytłumaczenie – „Reżim, także reżym – rygor, popularnie w znaczeniu pejoratywnym rząd, władza, system władzy, zwłaszcza nielegalny, nieuznawany, bezprawny, pochodzący z uzurpacji.”. Jest to definicja po prostu błędna. Najprościej mówiąc, reżim oznacza sposób sprawowania rządów i może on być demokratyczny, autorytarny lub totalitarny. Słowo te nie jest nacechowane emocjonalnie, jak i nie jest wartościujące. 

Tak więc, mówiąc o reżimie demokratycznym, mówi się o demokratycznym sposobie rządzenia. O demokracji mówi się, że to są „rządy ludu/narodu”. Jednakże co to znaczy? Naród wybiera swoich przedstawicieli, lecz tutaj istotne jest pojęcie „narodu” lub „ludu”. Osoby nie posiadające praw wyborczych nie głosują. W związku z tym nie mają swoich przedstawicieli. Jeszcze są osoby, które nie głosują, bo nie chcą. Dlatego należy mówić o narodzie politycznym – czyli osobach spełniających wymogi prawne do wybierania (jak i bycia wybieranym), a także korzystające z tego prawa. Jak to się ma do reżimu demokratycznego w świecie mikronacji? Osobiście nie dostrzegam różnic między światem realnym, a mikronacyjnym. Jeśli będą wybory, a nie będzie narodu politycznego, nie zostaną wybrani przedstawiciele. W konsekwencji, nie będzie nikogo na szczycie relacji władczych (chyba, że system polityczno – prawny dopuści kontynuowanie kadencji w przypadku nieprzeprowadzenia wyborów). W konsekwencji demokracja upadnie.

Kolejną istotną (i chyba najważniejszą kwestią) jest trójpodział władzy. Jak to wygląda w świecie realnym – władza ustawodawcza, wykonawcza, sądownicza, każdy rodzaj władzy zachowuje niezależność (lecz może nadzorować działania innej jeśli łamie prawo), odrębność, jak i mają uniwersalny sposób wybieralności – tak w skrócie. W mikronacjach, z racji ograniczonych zasobów ludzkich, trudno o odrębność. Formalnie występuje trójpodział władzy, jednakże władza wykonawcza jak i ustawodawcza stale się przenikają. Niekiedy jest tak, że sędziowie mogą pełnić funkcję deputowanego w parlamencie (np. W Suderlandzie za czasów republiki). Jedynie nie da się być głową państwa i pełnić funkcji sędziego. Stanem faktycznym w mikronacyjnym reżimie demokratycznym jest system bipodziału władzy, gdzie możemy rozróżnić władzę sądowniczą (nawet w przypadku gdzie sędzia może być deputowanym, obie funkcje zachowują dużą odrębność w kompetencjach) i władzę ustawodawczo – wykonawczą (przydałaby się jakaś fachowa nazwa, zachowująca sens obu wyrazów). Polega ona na pełnieniu określonych funkcji władzy ustawodawczej przez parlament, a w następstwie posiadania mandatu deputowanego, pełni się również kompetencje organów władzy wykonawczej (głównie rady ministrów, lecz dopuszcza się pełnienie funkcji głowy państwa przez parlamentarzystę). 

Ostatnim elementem są partie polityczne. W państwie totalitarnym/rewolucyjnym mamy zazwyczaj jedną partię masową (rządzącą) i partie marionetkowe. W państwie autorytarnym partie polityczne pełnią rolę rezerw kadrowych dla rządzących lub quasi – opozycji (opozycja istniejąca dla samego istnienia, w rzeczywistości nie jest opozycją). W mikronacjach (jak i w świecie realnym), w demokracji występuje system dwupartyjny lub wielopartyjny. Bez względu na system, rzadko spotykana jest opozycja. Wynika to z braków kadrowych i potrzeby mianowania kogoś na stanowiska celem uniknięcia wakatów.

To tyle o reżimie demokratycznym. Z tej strony chciałbym przeprosić za dosyć krótki wykład, lecz wiemy wszyscy co nas spotyka w świecie realnym. Na mnie uziemienie wpływa tak, że trudno jest mi się skupić lub wymyślić, związku z tym to co tworzę ma mniej treści. Następny wykład o reżimach autorytarnych za dwa tygodnie.

Wykład wygłoszony przez Karla von Schwarzengrau w dniu 27 marca 2020 roku
#14
Wykład 5. - reżim autorytarny

Cytat:Szanowni Państwo
Dzisiaj piąty wykład. Ostatni był o reżimie demokratycznym. Teraz będzie o reżimie autorytarnym.

Czym jest autorytaryzm można w dużej mierze stwierdzić bazując na samym słowie - jest on ustrojem opierającym się na autorytacie głowy państwa. 

W świecie realnym pojęcie autorytaryzmu zawęża się do niedemokratycznych reżimów powstałych po I wojnie światowej. Profesor Jacek Bartyzel pisze, że za autorytarną można uznać każdą tradycyjną, przedliberalną wspólnotę polityczną.

Przy autorytaryzmie i demokracji, pojawia się problem umieszczenia na osi monarchii. Monarcha absolutny posiada legitymację jaką jest przekonanie o nadaniu władzy przez Boga. Z kolei w przypadku monarchii elekcyjnej, legitymacją monarchy jest wynik głosowania (są też sytuacje gdzie monarchia jest elekcyjna i absolutna zarazem). Poza tym jeszcze dochodzi kwestia kompetencji oraz rola monarchy w monarchii parlamentarnej czy konstytucyjnej. Z reguły jest to rola reprezentacyjna. W związku z tym, jakim autorytetem osobistym cieszy się monarcha? Osobiście nie zaliczam monarchii do reżimów autorytarnych, chyba że mamy do czynienia z monarchią absolutną dziedziczną. Jednakże tutaj pojawia się wyżej wspomniany problem - monarcha taki cieszy się legitymacją tradycyjną (przekonanie o nadaniu władzy przez np. Boga), a nie autorytetem osobistym. 

W autorytaryzmie źródłem władzy jest autorytet osobisty przywódcy. Autorytet osobisty bierze się głównie dzięki zasługom z przeszłości - rola "Ojca Narodu", wygrana wojna, uratowanie przez rozpadem i wiele innych wydarzeń nadających prestiż przywódcy. 

Dla autorytaryzmów charakterystyczny jest antyparlamentaryzm - rola parlamentu jest zredukowana do minimum, a najwyższą rolę władzy naczelnej sprawuje inny organ.

Istotną cechą autorytaryzmów jest to jaką rolę pełnią partie polityczne. W autorytaryzmie nie rządzi partia polityczna. Największa partia stanowi rezerwę kadrową dla kadry sprawującej władzę. Partia ma skupiać w sobie poparcie dla rządzących. Poza partia zrzeszającą zwolenników władzy, istnieją partie pseudo - opozycyjne, zwane inaczej opozycjá kontrolowaną. Ich zadaniem jest udawanie istnienia opozycji dla osób przeciw systemowi, ale w rzeczywistości poparcie dla tej opozycji jest poparciem dla autorytaryzmu. Poza systemem funkcjonują partie pełniące role realnej opozycji, jednakże ponieważ funkcjonują poza systemem, ich wpływ jest znikomu lub zerowy.

Państwo autorytarne charakteryzuje rozrośnięty system biurokratyczny, a społeczeństwo w jest w stanie apatii. Partie, stowarzyszenia, bądź organizacje gwarantują poparcie dla kadry rządzącej, jednakże są one uśpione i służą wręcz braku zaangażowania społeczeństwa i zapobiegają tworzeniu ruchów masowych. Istotna tu jest rola wroga, wynikająca z apatii. Społeczeństwo nie żyje w przekonaniu, że jest osaczone przez wrogów. Panuje przekonanie, że państwo jak i naród zostały już uratowane przed zniszczeniem i za sprawą kadry rządzącej nastąpi stabilizacja.

Autorytaryzm, a totalitaryzm
Totalitaryzm wbrew pozorom, ma mało wspólnego z autorytaryzmem. Reżim totalitarny powstaje na bazie rewolucji i ideologii rewolucyjnej, obalając stary ład i tworząc nowy porządek, nowego człowieka. Społeczeństwo nie jest uśpione - wręcz przeciwnie, istnieje jeden wielki ruch masowy (np. partia), system jest monopartyjny (partia rządząca wraz z funkcjonującymi partiami marionetkowymi), a samo społeczeństwo jest ogarnięte polityczną gnozą - przekonaniu, że żyje się w złym świecie, osaczonym przez wrogów, których trzeba zniszczyć i stworzyć nowy, lepszy świat. Totalitaryzm też nie jest biurokratyczny - zamiast rozbudowanego aparatu państwowego, istnieje aparat partyjno - państwowy, niezbyt skomplikowany, gdzie to funkcje partyjne odpowiadają funkcjom w administracji państwowej.

Tym samym chciałbym zakończyć ten wykład, zadając państwu pytanie - Państwo Suderlandzkie jest reżimem autorytarnym, czy totalitarnym? A może czymś pomiędzy?

Następny wykład będzie o grupach interesu i grupach nacisku.

Wykład wygłoszony przez Karla von Schwarzengrau w dniu 14 kwietnia 2020 roku
#15
Wykład 6. - geneza mikropaństwa

Cytat:Szanowni Państwo,

Początkowo planowałem wykład o grupach interesu i nacisku. Jednakże po dłuższym namyśle postanowiłem o zmianie tematu na dotyczący filozofii polityki, a więc - dlaczego powstają mikropaństwa? 

Kilka tygodni temu, Profesor Andrzej Swarzewski zaczął cykl wykładów dotyczący historii mikroświata. W dotychczas wygłoszonych wykładach, poruszył temat Evilstone i przedstawił początkową historię Królestwa Dreamlandu. Lecz cóż po samej historii, po wiedzy co i kiedy powstało, jeśli nie zadamy sobie pytania - dlaczego? Dlaczego powstał Dreamland, Sarmacja, Bialenia, Rotria, Suderland, Federacja Nordacka, czy ostatnio Westland lub Voxland? Jaka geneza istnienia kryje się za każdym z tych państw?

Jako, że ten wykład będzie dotyczył rozważań nad genezą mikronacji, przedstawię tutaj jedynie koncepcje, które każdy może zaakceptować lub odrzucić. Dlatego tym bardziej podkreślam, aby nie traktować tego jako prawd objawionych.

Koncepcja umowy społecznej
Pierwszą zaproponowaną przeze mnie koncepcją jest umowa społeczna. W trzecim wykładzie prof. Swarzewskiego, w którym przedstawia właśnie historię początków Królestwa Dreamlandu, pisze - "Królestwo Dreamlandu powstało 1 sierpnia 1998 r., choć przygotowania do jego oficjalnego proklamowania trwały już w czerwcu i lipcu.". Dzięki temu zdaniu można wywnioskować, że była pewna grupa ludzi posiadająca wspólnym cel, jakim było stworzenie państwa (prowadzili przygotowania do proklamacji). Zawarli tym samym umowę tworzącą mikronację. Tutaj pojawia się pytanie, na które nie potrafię odpowiedzieć , mianowicie - dlaczego zawarto taką umowę? W świecie realnym, filozofowie doszukujący się genezy istnienia państwa, będący zwolennikami umowy społecznej, odwoływali się do stanu natury. W przypadku świata mikronacyjnego, stanu natury nie uświadczymy, chyba że za taki uznamy świat realny, ale w mojej opinii byłoby to duże nadużycie. Doszukując się przesłanek wśród mikronautów tworzących jak i dołączających do mikronacji, powodów dlaczego to robią może być równie wiele co mikronautów, więc jest to trudne, a nawet niemożliwe, do wyjaśnienia. 

Koncepcja umowy społecznej nie dotyczy jednak tylko pierwszej mikronacji w polskim mikroświecie. W przypadku większości mikronacji możemy mówić właśnie o umowie społecznej - każde państwo, które przetrwa trochę dłużej niż trzy miesiące, posiada pierwotną bazę obywateli. Ci musieli znać się (chociażby przez internet) i wspólnie ustalić warunki tejże umowy. W sytuacji gdy mikronacji było coraz więcej, możemy doszukiwać się powodu, dla którego zawierano taką umowę - powodem mogłabyć chęć działania w mikroświecie, który posiadał wyrobioną tożsamość, a w konsekwencji dołączenie się do dalszego kreowania tejże tożsamości. 

Do umowy społecznej zaliczam również powstawanie federacji. Tutaj w powodzie można postawić chyba najlepszą możliwą propozycje - państwa zawierające umowę federacyjną robią to, ponieważ stan samodzielnego istnienia stwarza zagrożenie upadku.

Koncepcja odbudowy
Ta koncepcja dotyczy sytuacji gdy państwo powstaje wtórnie - opuszcza jakiś federacyjny związek, bądź odbudowuje się po utracie niepodległości, czy całkowitym zniknięciu. Tutaj sytuacja jest jasna - genezą powstania jest odbudowa. W przypadku opuszczenia federacji - dalszy pobyt w federacji przynosi więcej strat niż samodzielne istnienie. Jeśli chodzi o odbudowę po utracie niepodległości, bądź całkowitym zniknięciu z mapy (w rozumieniu, że dany obszar na mapie staje się OBPP) genezą istnienia (a w zasadzie powrotu do istnienia) takiego państwa najczęściej jest sentyment lub odzyskanie zasobów (zasobów ludzkich, ale także forum czy po prostu motywacji) umożliwiających działanie. Z koncepcją odbudowy może łączyć się również koncepcja umowy (zwłaszcza gdy o odbudowie decyduje grupa związana z daną mikronacją). Postanowiłem jednak wyszczególnić tę koncepcję, a nie tworzyć ją jako jedną z "koncepcji w koncepcji", ponieważ dotyczy powstania wtórnego, a nie pierwotnego. Przyjąłem, że umowa społeczna dotyczy pierwotnego sformowania państwa.

Co z państwami jednoosobowymi?
Tutaj są co najmniej 2 problemy - jeden tak błachy jak właściwa dla tej koncepcji nazwa, a drugi - czy w przypadku jednej osoby możemy mówić w ogóle o państwie. Jeśli jedna osoba tworzy państwo, najczęściej ono po chwili zanika, ponieważ nie może ono realizować zadań jakie stoją przed państwem. W przypadku jednak gdyby takie państwo jednoosobowe przetrwało, a następnie zyskało pewną liczbę nowych obywateli, nazwałbym to koncepcją patriarchalną. Nazwa nawiązuje do " Ojca Państwa/Narodu", który to z racji przeprowadzenia państwa przez okres próby jest niekwestionowanie najważniejszą osobą w tym państwie, a jego istnienie wynika wyłącznie z prywatnych pobudek twórcy.

Następny wykład będzie dotyczył tematu - dlaczego mikronacje istnieją dalej.
Wykład wygłoszony przez Karla von Schwarzengrau w dniu 8 maja 2020 roku




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości