• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przyszłość Bialenii Północnej
#61
Dygresja na marginesie. W mikronacjach są osoby, które lubią zajmować się biurokracją. Niekoniecznie muszą być to te same osoby, które sprawują władzę polityczną. To nawet niekoniecznie jest kwestia doświadczenia potencjalnych następców. Wydaje mi się, że przede wszystkim ochoty.
(—) Helwetyk Romański, Namiestnik Palatynatu Leocji
[Obrazek: 1000.png]
#62
Słuszna uwaga. Rzucę przykładem: wykaz kawalerów odznaczeń stworzyłem jako Minister Spraw Zagranicznych. Jest on czytelny, ale skomplikowany (łatwo coś rozwalić). Uzupełniałem go przez rok jako prezydent i teraz robię to dalej - znowu jako Minister Spraw Zagranicznych.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#63
(20-12-2021 15:20)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Nie całe DB to pustynia, jest też Jahołdajewszczyzna oraz robotniczy Ajszaburg. Wszystkie te regiony łączy: zatrzymanie się gdzieś w XX wieku, chaos, radykalne nastroje, nawiązywanie do demoludów (ale różnych). To jest chyba tak płaszczyzna łącząca ten region, nie trzeba wszystkich przerabiać na Beduinów.
A świat arabski w realu to tylko pustynia? Przecież to moze byc bardzo zróżnicowane... a do tego ten "świat arabski" nie zaczyna się i nie kończy "prostą kreską na mapie", to też coś "przejściowego", stąd i górale by pasowali, jak i okolice Ajszaburga, jako teren "przejściowy".

(20-12-2021 15:20)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Ja tu jestem pewnie gdzieś w pół drogi między Poważnymi Mikronacjami i Mentalną Gimbazą, dlatego jestem w stanie zrozumieć obie strony i uważam, że w Bialenii na oba te typy podejścia do Mikroświata powinno być miejsce.
A dlaczego by nie... przecież możnaby urządzić to tak, że każdy może na tym terenie tworzyć swoje wizje, bez specjalnego ograniczania się i oglądania na klimat sąsiadów. W rzeszy staramy się dopasować do terenu na którym sa położene lenna, tworzyć spójną narrację z innymi i z Rzeszą jako całością. W tych "Emiratach Północnobialeńskich" można założyć, że nie trzeba się tego trzymać. W zasadzie nie mam nic przeciwko temu, że np. ja zabawiłbym się w obrzydliwie bogatego szejka, co to "śpi na kasie", a z kranu mu ropa płynie (i ma zabawki, które nie bardzo ma jak nawet wykorzystać), a ktoś obok zrobi sobie siermiężny kołchoz, albo wręcz "Ali babę i 40 rozbójników".

Myślę, że da się to jakoś sensownie urządzić... by bawić się bez skrępowania. Tak trochę na zasadzie, że każdy "emir" w swoim "emiracie" robi co mu się podoba...
#64
Ja bym potrzebował małego i dochodowego kawałka z prostej przyczyny - moje statki wożą między innymi ropę. Całkiem opłacałoby mi się ją wydobywać, a że w Faradobaju jej nie znalazłem to nadarza się dobra okazja.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#65
W końcu mnie wywalicie, ale ja dalej pobawię się w adwokata diabła... Tongue

(20-12-2021 19:19)Ronon Dex napisał(a): przecież możnaby urządzić to tak, że każdy może na tym terenie tworzyć swoje wizje, bez specjalnego (...) oglądania na klimat sąsiadów
No tak, ale z drugiej strony, warto byłoby też postawić na jakiś element rywalizacji, walki, dążenia do realizacji celu dotykającego kogoś więcej, niż jedną osobę.
Czy Tatarzy (Jahołdowie) nie mogliby rywalizować z Arabami o władzę w regionie?
#66
(20-12-2021 19:53)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): No tak, ale z drugiej strony, warto byłoby też postawić na jakiś element rywalizacji, walki, dążenia do realizacji celu dotykającego kogoś więcej, niż jedną osobę.
OK... tylko jak to zrobić z sensem? jak zrobimy "wolną amerytkankę" to gwarantuję, że w krótkim czasie ludziska się pożrą i tyle z tego będzie. Na czym miałaby polegać ta rywalizacja? Proponowałem wcześniej kadencyjność zarządzania, a może nie tylko w kółko, ale komisyjne głosowanie nad najciekwaszymi pomysłami i narracją? Sam nie wiem... Na co takie zarządzanie miałoby wpływ? I do czego ta rywalizacja miałaby prowadzić?

Jak to urządzić, by jednocześnie była zdrowa rywalizacja, a ludziska przy tym się nie pogryżli i nie poobrażali?
#67
Nie ma tu prostego rozwiązania. Na początku proszę, by @Helwetyk przybliżył w wolnej chwili program rankingu regionów i podjął się oceny, czy w naszych warunkach miałoby to rację bytu. Myślę o narracyjnej rywalizacji Jahołdów, Arabów i socjalistów.
#68
(20-12-2021 20:49)Andrzej Płatonowicz Ordyński napisał(a): Na początku proszę, by @Helwetyk przybliżył w wolnej chwili program rankingu regionów […].
Na tym etapie nie mam, niestety, konkretnego pomysłu. Ale wiem, że odpowiedź jest twierdząca (gdzie w miejscu regionów dajemy: dowolne jednoosobowe podmioty z dowolnego kraju mikroświata). ;-)
(—) Helwetyk Romański, Namiestnik Palatynatu Leocji
[Obrazek: 1000.png]
#69
A, bo ja się zastanawiałem nad oparciem Bialenii Północnej na jakiejś "zgejmifikowanej" rywalizacji trzech grup. A Ty to zrozumiałeś jako propozycję międzynarodowego rankingu regionów? Też oczywiście można nad tym pomyśleć. Wink
A jakie masz wnioski z doświadczeń z sarmackim rankingiem regionów?
#70
Ale region regionowi nierówny. Jak Faradobaj albo Venomania ma konkurować z Rzeszą?
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości