• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
4a. Projekt / Wniosek odrzucony Projekt ustawy o gwardiach jednostek administracyjnych.
#41
Popieram Pana Przewodniczącego.
#42
No tu kwestią sporną jest groźba niebezpiecznego precedensu, gdy większość jest zdecydowana, a prezydent niejako wbrew temu stosuje weto. Kiedyś przyjdzie ktoś głupi i powie "no przecież już raz Pietrow tak zrobił". Ja myślę, że wobec biegu minionej debaty i deklaracji Iwana decyzja należeć powinna do Ronona jako autora projektu. W praktyce na jedno wyjdzie: jeśli lud będzie chciał to odrzuci czy to weto czy to nowelizację czy to nowy projekt.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#43
(18-02-2022 10:35)Iwan Pietrow napisał(a): Biorąc pod uwagę panujące u nas realia polityczne, nie przywiązywałbym tak wielkiej roli do tego, ile głosów „za” oddano w głosowaniu w Zgromadzeniu.
Takie sformułowanie bardzo źle brzmi, w czymś co jednak ma być ustrojem demokratycznym... Ja doskonale rozumiem, że chciałbyś naprawić swoje przeoczenie w dyskusji przed głosowaniem.
Nie ukrywam jednak, że takie podejście do sprawy budzi mój sprzeciw. Bo moim zdaniem instytucja weta powinna być stosowana wtedy gdy mamy do czynienia z dużymi kontrowersjami wokół projektu, projekt przychodzi znikomą przewagą głosów, np. przy nieobecności wielu członków zgromadzenia itp. Tutaj mamy do czynienia z sytuacją, że jesteś jedyną osobą, która była przeciw ustawie i akurat masz możliwość jej zawetowania, bo jesteś Prezydentem.

Zrobisz w sumie co uważasz za stosowne -  przy czym nie ukrywam, że dla mnie (ale dla mnie osobiście) będzie to pewną wskazówką jak zamierzasz traktować demokratyczne wybory Zgromadzenia Narodowego. Jednak skoro jak widzę są głosy popierające Twój pomysł weta - tylko dlatego, że coś tam zaniedbałeś w dyskusji przed głosowaniem - to najwyraźniej w opozycji pozostaję sam. A więc masz tutaj również pewną wskazówkę co do dalszego postępowania.

To Ty zostałeś Prezydentem i to Ty musisz teraz podjąć jakąś decyzję... W sumie czego byś nie zrobił to pewnie będzie to miało jakieś konsekwencje polityczne. No, ale po to się wygrywa wybory by czasem podejmować trudne decyzje.

(18-02-2022 11:02)Ametyst Faradobus napisał(a): Ja myślę, że wobec biegu minionej debaty i deklaracji Iwana decyzja należeć powinna do Ronona jako autora projektu.
Nie mam już żadnych uprawnień w tej materii... Gdyby mnie o to poproszono wcześniej to wycofałbym projekt (jako wnioskodawca) lub poparł przedłużenie debaty. Ale jest już po głosowaniu. Do mnie już nic tutaj nie należy.
#44
Zgadzam się z Rononem.
#45
> Tutaj mamy do czynienia z sytuacją, że jesteś jedyną osobą, która była przeciw ustawie i akurat masz możliwość jej zawetowania, bo jesteś Prezydentem.

Gdybym nie był Prezydentem to bym po prostu zgłosił projekt nowelizacji. Zauważ, że to, że Twoja propozycja ustawy została przyjęta wynika tylko i wyłącznie z tego, że niestety przeoczyłem, że skończył się czas na dyskusję. Trudno, moja strata. Nie ma już co nad tym płakać.

Zastosowanie weta nie ma na celu stworzenia jakiegoś precedensu. Nie chcę go też stosować po to, żeby zrobić Ci, Rononie, na złość, bo Zgromadzenie przyjęło twoją wersję ustawy. Z weta chcę skorzystać tylko i wyłącznie po to, żeby przyspieszyć przyjęcie ostatecznej wersji ustawy. Tak jak zauważyliśmy, mogę też zgłosić nowelizację ustawy, ale po co i w imię czego? Skoro mogę skorzystać z weta, to z niego korzystam. Najprostsze rozwiązania są chyba najlepsze? Czy wolimy rozpoczynać od nowa cały proces zgłoszenia i przyjęcia projektu ustawy?

Jeżeli jeszcze ktoś ma jakieś wątpliwości co do tego, jak będę korzystać z weta w przyszłości, to niech to powie. Ja deklaruję, że nie mam zamiaru korzystać z niego w imię jakichś politycznych czy personalnych gierek. W sytuacjach, gdy Zgromadzenie przyjmie projekt ustawy po odpowiednio przeprowadzonej dyskusji lub w przypadku braku ustalenia kompromisowej wersji projektu, po głosowaniu, w wyniku którego przyjęta zostanie wersja według większości lepsza, to nie będę nawet myślał o korzystaniu z weta. Wola większości ma znaczenie nadrzędne.

W tej sytuacji ta wola jednak nie do końca została w odpowiedni sposób zrealizowana. W wyniku przepuszczenia przeze mnie terminu, do głosowania przeszła wersja pierwotna. Wobec braku innej wersji i mojego spóźnionego zgłoszenia problemu, większość zagłosowała „za”. No
bo co w końcu miała zrobić? W pełni rozumiem takie zachowanie.

Moim celem nie jest żaden zamach na demokrację… Chcę w końcu normalnie zgłosić swoje poprawki do ustawy…
#46
(18-02-2022 13:41)Iwan Pietrow napisał(a): Wobec braku innej wersji i mojego spóźnionego zgłoszenia problemu, większość zagłosowała „za”. No
bo co w końcu miała zrobić?
Mogła głosować przeciw przyjęciu ustawy... z zasady tak się robi jeżeli ktoś uważa, że projekt ustawy jest zły. Przy czym bez przesady... nie traktuj członków Zgromadzenia Narodowego jak "bezmyślne maszynki do głosowania". Każdy kto miał wątpliwości mógł je zgłosić... Ty przecież zgłosiłeś wątpliwość co do jednego z artykułów ustawy, a ja Tobie na nie to odpowiedziałem i wydaje mi się, że dość wyczerpująco. Nikt inny wątpliwości nie zgłaszał, poza jeszcze Ametystem, ale to sobie wyjaśniliśmy w toku debaty i jak widać Ametyst głosował za ustawą.

(18-02-2022 13:41)Iwan Pietrow napisał(a): Z weta chcę skorzystać tylko i wyłącznie po to, żeby przyspieszyć przyjęcie ostatecznej wersji ustawy.  
No to sobie zastosuj... prawo takie masz i nikt Tobie go nie odbiera. Choć oczywiście zastosowanie weta w sytuacji gdy jest się jedynym oponentem przegłosowanej ustawy zapewne będzie miało swoje polityczne następstwa. Oczywiście nie wiem co na temat takiego działania sądzą inni, ale ja takie działania odbieram tak jak wcześniej napisałem - negatywnie. Ale każdy ma przecież prawo do swojego zdania... pozostali mają prawo myśleć inaczej.
#47
Wydaje mi się, że wciąż nie rozumiesz tego, jaką rolę Zgromadzenie odgrywa w obecnej Bialenii. To że Twój projekt został przyjęty i to że większość głosowała „za” nie oznacza, że wszystkim się ten projekt podobał.

No nic. Tak czy siak, mam kilka opcji do wyboru. Najpóźniej jutro rano zadecyduję co robić.
#48
(18-02-2022 14:32)Iwan Pietrow napisał(a): Wydaje mi się, że wciąż nie rozumiesz tego, jaką rolę Zgromadzenie odgrywa w obecnej Bialenii. To że Twój projekt został przyjęty i to że większość głosowała „za” nie oznacza, że wszystkim się ten projekt podobał.
Chcesz zawetrować to zawetuj... takie prawo masz. Ale nie rób z innych idiotów, albo nie traktuj ich lekceważąco... Głosowali "za", ale to przecież nie oznacza, że im się to za czym głosowali podoba i że faktycznie byli za... Za chwilę jeszcze będzie, że w sumie to nie wiedzą za czym głosują i niczym w realowym grajdole "naciskają bezmyślnie guziki".

Zrób co uważasz, ale nie tłumacz tego ewentualnego weta tym, że "innym się nie podoba" - tylko po prostu miej odwagę i przyznaj przy wetowaniu, że to tylko i wyłącznie dlatego, że Tobie się nie podoba, a bycie Prezydentem daje Tobie możliwość postawienia na swoim. 

Sygnał odbieram czytelnie... Jak dla mnie dalsza dysputa o tym nie ma już sensu.
#49
Wetować wszystko, Zgromadzenie rozpozna swoich.

Prezydent ma taką prerogatywę i w sumie nie wiem o czym tu dyskutować. Ja jestem za wetem z powodów formalnych - jeszcze chyba nie ćwiczyliśmy tej instytucji pod rządami obecnej konstytucji. Czas najwyższy.



#50
Karolu... niech sobie wetuje, to jego prawo. Ale niech przy tym nie robi kurtyzany z logiki niczym realowi politycy. Niech ma odwagę powiedzieć - nie podoba mi się to (mnie i tylko mnie), a że mam władzę to postawię na swoim. Tylko tyle i aż tyle... 

Mnie denerwuje nie to, że Iwan jest przeciw mojej koncepcji (bo byłem gotowy z nim się spierać na temat ustawy jeszcze przez kolejne 30 postów, albo i dłużej), tylko że najpierw bezzasadnie zwalał swój osobisty problem z przeoczeniem debaty na Joahima, a teraz twierdzi, że wynik głosowania nie wynika w woli głosujących.

Niech wreszcie otwarcie powie - nie dopuszczę do takiego uregulowania, bo ono mnie i tylko mnie się nie podoba, jestem teraz Prezydentem i mogę to tak długo ciągnąć, aż wyjdzie na moje. Niech nie robi za Adriana D. Tylko niech ma trochę odwagi...




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości