25-01-2020 10:31
Akurat tezę o jakiejś szkodliwości całkowitego oddzielenia życia zawodowego od prywatnego uważam za błędną... Raczej za coś szkodliwego uważam brak takiego oddzielenia tych dwóch sfer życia. W realu próbowałem jednego i drugiego... i na skutek doświadczeń uważam, że wersja z całkowitym (na ile to możliwe) sfery życia zawodowego od prywatnego jest zdecydowanie lepsza.
Co do kwestii całkowitego oddzielenia postaci wirtualnej od realnej to mam spore wątliwiści czy to możliwe. Siłą rzeczy pewne cechy osoby realnej i wirtualnej muszą się przenikać. Raczej nie jest możliwe długotrwałe prowadzenie postaci wirtualnej w całkowitym oderwaniu od osoby realnej... chociaż oczywiście pewne cechy obu postaci mogą się różnić i zapewne bywają często różne, ale na pewno nie wszystkie.
Co do kwestii całkowitego oddzielenia postaci wirtualnej od realnej to mam spore wątliwiści czy to możliwe. Siłą rzeczy pewne cechy osoby realnej i wirtualnej muszą się przenikać. Raczej nie jest możliwe długotrwałe prowadzenie postaci wirtualnej w całkowitym oderwaniu od osoby realnej... chociaż oczywiście pewne cechy obu postaci mogą się różnić i zapewne bywają często różne, ale na pewno nie wszystkie.
