25-01-2020 16:47
Cytat:To drugie jest o tyle ciekawe, że w realu do "państwowców" nie należę, a wręcz mam całkowicie obojętny emocjonalnie stosunek do tworów administracyjnych za jakie uważam państwa. Postać wirtualna ma więc nieco inne cechy jak realna...Myślę, że to może też wynikać z faktu, że na państwo wirtualne mamy bezpośredni wpływ, a to realne, to - jak celnie określił Anderson - wspólnota wyobrażona i nie mamy na nie większego wpływu. Homo faber utożsamia się bardziej z tym, co sam kreuje.
Cytat:Nie wiem gdzie w tym wykładzie, ale pisałeś coś o schizofrenii. A chwilę później mówisz, że postać wirtualna jest osobą inną niż realna. Nie wiem jak dla innych, ale dla mnie to można podciągnąć pod schizofrenię. Ale to byłby nowy rodzaj schizofrenii- schizofrenia mikronacyjna. Być może to ten jeden przydatny rodzaj schizofrenii.Schizofrenia objawia się nieadekwatnym odbiorem rzeczywistości. Skoro nasza rzeczywistość różni się zasadniczo od realnej, to zdrowym objawem jest inne jej postrzeganie i na nią reagowanie. Odnosisz się zapewne do osobowości mnogiej... Chyba nam to nie grozi.
Są osoby, które za kierownicą wykazują nieujawniane cechy charakteru i są takie, które mają tak przy klawiaturze, ale stąd jeszcze daleka droga do zaburzeń dysocjacyjnych.

