09-02-2020 16:02
Wasza Ekscelencjo,
tak — moja wątpliwość dotyczyła tu Szczytu Rady Państw Nordaty; z literalnego brzmienia projektu wynika, że jest to organ odrębny od Rady Państw Nordaty. W każdym razie, proponowałbym powyższe intencje ująć w takiej właśnie postaci, jako przyznanie Szczytowi prawa do przyjmowania niewiążących rezolucji zwykłą większością głosów (by nie było niejasności, można tu jeszcze doprecyzować, że chodzi o zwykłą większość głosów państw biorących udział w głosowaniu i dodać wymóg uzyskania kworum). Podobnie warto byłoby dookreślić rolę Sędziego oraz doprecyzować, czy państwa członkowskie z mocy samego traktatu podlegają jurysdykcji Sędziego, czy też raczej w każdym przypadku strony muszą wyrazić zgodę na arbitraż.
Co do granic Kontynentu Północnego — dobrze domniemuję, że nigdy nie powstała mapa uwzględniająca szelf kontynentalny?
tak — moja wątpliwość dotyczyła tu Szczytu Rady Państw Nordaty; z literalnego brzmienia projektu wynika, że jest to organ odrębny od Rady Państw Nordaty. W każdym razie, proponowałbym powyższe intencje ująć w takiej właśnie postaci, jako przyznanie Szczytowi prawa do przyjmowania niewiążących rezolucji zwykłą większością głosów (by nie było niejasności, można tu jeszcze doprecyzować, że chodzi o zwykłą większość głosów państw biorących udział w głosowaniu i dodać wymóg uzyskania kworum). Podobnie warto byłoby dookreślić rolę Sędziego oraz doprecyzować, czy państwa członkowskie z mocy samego traktatu podlegają jurysdykcji Sędziego, czy też raczej w każdym przypadku strony muszą wyrazić zgodę na arbitraż.
Co do granic Kontynentu Północnego — dobrze domniemuję, że nigdy nie powstała mapa uwzględniająca szelf kontynentalny?
