02-06-2020 12:20
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-06-2020 12:21 przez Karl von Schwarzengrau.)
Wykład 6. - geneza mikropaństwa
Cytat:Szanowni Państwo,Wykład wygłoszony przez Karla von Schwarzengrau w dniu 8 maja 2020 roku
Początkowo planowałem wykład o grupach interesu i nacisku. Jednakże po dłuższym namyśle postanowiłem o zmianie tematu na dotyczący filozofii polityki, a więc - dlaczego powstają mikropaństwa?
Kilka tygodni temu, Profesor Andrzej Swarzewski zaczął cykl wykładów dotyczący historii mikroświata. W dotychczas wygłoszonych wykładach, poruszył temat Evilstone i przedstawił początkową historię Królestwa Dreamlandu. Lecz cóż po samej historii, po wiedzy co i kiedy powstało, jeśli nie zadamy sobie pytania - dlaczego? Dlaczego powstał Dreamland, Sarmacja, Bialenia, Rotria, Suderland, Federacja Nordacka, czy ostatnio Westland lub Voxland? Jaka geneza istnienia kryje się za każdym z tych państw?
Jako, że ten wykład będzie dotyczył rozważań nad genezą mikronacji, przedstawię tutaj jedynie koncepcje, które każdy może zaakceptować lub odrzucić. Dlatego tym bardziej podkreślam, aby nie traktować tego jako prawd objawionych.
Koncepcja umowy społecznej
Pierwszą zaproponowaną przeze mnie koncepcją jest umowa społeczna. W trzecim wykładzie prof. Swarzewskiego, w którym przedstawia właśnie historię początków Królestwa Dreamlandu, pisze - "Królestwo Dreamlandu powstało 1 sierpnia 1998 r., choć przygotowania do jego oficjalnego proklamowania trwały już w czerwcu i lipcu.". Dzięki temu zdaniu można wywnioskować, że była pewna grupa ludzi posiadająca wspólnym cel, jakim było stworzenie państwa (prowadzili przygotowania do proklamacji). Zawarli tym samym umowę tworzącą mikronację. Tutaj pojawia się pytanie, na które nie potrafię odpowiedzieć , mianowicie - dlaczego zawarto taką umowę? W świecie realnym, filozofowie doszukujący się genezy istnienia państwa, będący zwolennikami umowy społecznej, odwoływali się do stanu natury. W przypadku świata mikronacyjnego, stanu natury nie uświadczymy, chyba że za taki uznamy świat realny, ale w mojej opinii byłoby to duże nadużycie. Doszukując się przesłanek wśród mikronautów tworzących jak i dołączających do mikronacji, powodów dlaczego to robią może być równie wiele co mikronautów, więc jest to trudne, a nawet niemożliwe, do wyjaśnienia.
Koncepcja umowy społecznej nie dotyczy jednak tylko pierwszej mikronacji w polskim mikroświecie. W przypadku większości mikronacji możemy mówić właśnie o umowie społecznej - każde państwo, które przetrwa trochę dłużej niż trzy miesiące, posiada pierwotną bazę obywateli. Ci musieli znać się (chociażby przez internet) i wspólnie ustalić warunki tejże umowy. W sytuacji gdy mikronacji było coraz więcej, możemy doszukiwać się powodu, dla którego zawierano taką umowę - powodem mogłabyć chęć działania w mikroświecie, który posiadał wyrobioną tożsamość, a w konsekwencji dołączenie się do dalszego kreowania tejże tożsamości.
Do umowy społecznej zaliczam również powstawanie federacji. Tutaj w powodzie można postawić chyba najlepszą możliwą propozycje - państwa zawierające umowę federacyjną robią to, ponieważ stan samodzielnego istnienia stwarza zagrożenie upadku.
Koncepcja odbudowy
Ta koncepcja dotyczy sytuacji gdy państwo powstaje wtórnie - opuszcza jakiś federacyjny związek, bądź odbudowuje się po utracie niepodległości, czy całkowitym zniknięciu. Tutaj sytuacja jest jasna - genezą powstania jest odbudowa. W przypadku opuszczenia federacji - dalszy pobyt w federacji przynosi więcej strat niż samodzielne istnienie. Jeśli chodzi o odbudowę po utracie niepodległości, bądź całkowitym zniknięciu z mapy (w rozumieniu, że dany obszar na mapie staje się OBPP) genezą istnienia (a w zasadzie powrotu do istnienia) takiego państwa najczęściej jest sentyment lub odzyskanie zasobów (zasobów ludzkich, ale także forum czy po prostu motywacji) umożliwiających działanie. Z koncepcją odbudowy może łączyć się również koncepcja umowy (zwłaszcza gdy o odbudowie decyduje grupa związana z daną mikronacją). Postanowiłem jednak wyszczególnić tę koncepcję, a nie tworzyć ją jako jedną z "koncepcji w koncepcji", ponieważ dotyczy powstania wtórnego, a nie pierwotnego. Przyjąłem, że umowa społeczna dotyczy pierwotnego sformowania państwa.
Co z państwami jednoosobowymi?
Tutaj są co najmniej 2 problemy - jeden tak błachy jak właściwa dla tej koncepcji nazwa, a drugi - czy w przypadku jednej osoby możemy mówić w ogóle o państwie. Jeśli jedna osoba tworzy państwo, najczęściej ono po chwili zanika, ponieważ nie może ono realizować zadań jakie stoją przed państwem. W przypadku jednak gdyby takie państwo jednoosobowe przetrwało, a następnie zyskało pewną liczbę nowych obywateli, nazwałbym to koncepcją patriarchalną. Nazwa nawiązuje do " Ojca Państwa/Narodu", który to z racji przeprowadzenia państwa przez okres próby jest niekwestionowanie najważniejszą osobą w tym państwie, a jego istnienie wynika wyłącznie z prywatnych pobudek twórcy.
Następny wykład będzie dotyczył tematu - dlaczego mikronacje istnieją dalej.
