04-06-2020 20:06
Jeżeli współpraca na pewnych polach stanie się faktem z inicjatywy oddolnej to OK. Taka będzie wola mieszkańców RB - jednak niekoniecznie w przypadku takiego nieprzyjaznego nam tworu państwowego, jakim jest Sarmacja musimy to zapisywać traktatowo. Jest różnica pomiędzy oddolną chęcią Naszych Obywateli, a zapisem umowy międzynarodowej, który w sumie do czegoś obliguje.
Moje zdanie jest dość proste... nawiążmy typowe stosunki dyplomatyczne (nic poza tym), a potem zobaczymy co wyjdzie z tego "w praniu". W takim przypadku (tylko stosunki dyplomatyczne) umowa jest akceptowalna dla wszystkich (nawet tych uważających Sarmację za państwo nieprzyjazne... czemu po naszych doświadczeniach od początku RB trudno się dziwić), a jeśli z czasem ta cała Sarmacja stanie się z "woli ludu" akceptowalna bardziej to zawsze możemy pójść nieco dalej w naszych stosunkach.
Moje zdanie jest dość proste... nawiążmy typowe stosunki dyplomatyczne (nic poza tym), a potem zobaczymy co wyjdzie z tego "w praniu". W takim przypadku (tylko stosunki dyplomatyczne) umowa jest akceptowalna dla wszystkich (nawet tych uważających Sarmację za państwo nieprzyjazne... czemu po naszych doświadczeniach od początku RB trudno się dziwić), a jeśli z czasem ta cała Sarmacja stanie się z "woli ludu" akceptowalna bardziej to zawsze możemy pójść nieco dalej w naszych stosunkach.
