14-09-2020 12:23
Karol Medycejski napisał(a):Tak, pół roku w obecnych realiach (i chyba w ogóle, biorąc pod uwagę, ze przez tem czas w realu często sporo się zmienia) to już trochę za długo. Aczkolwiek przychylam się do postulatu rozdzielenia prac nad tymi kwestiami. To powinien być osobny projekt.
W zasadzie fakt, że zmienilibyśmy Prezydenta trzy razy do roku, a nie dwa - jakiś problemów nieść nie powinien. Ale w sumie może i racja, żeby kwestie rozdzielić. Przy czym pewnie by się to dało zrobić przy jednym głosowaniu czyli odrębnie za kwestią Wiceprezydenta i odrębnie za długością kadencji Prezydenta, bo faktycznie należy to jednak rozstrzygnąć przed ogłoszeniem elekcji.
Jeżeli jednak później to trzeba zrobić też zapis co się dzieje z bieżącą prezydenturą.
