Piotr Pawłowicz napisał(a):Trochę inaczej to wygląda w nieistniejącym realu, ale na samym wstępie chciałbym powiedzieć, że 3 kompanie to kpina. Bo żołnierze poza pracą nie mają nic innego. Polecałbym rozszerzyć to do 6-9 kompaniA to akurat zależy od tego ilu ludzi jest potrzebnych do służby/zadań jednorazowo... Zasadniczo przy systemie 7/24 potrzeba 5 razy więcej ludzi niż wynosi ilość jednorazowo na służbie - przy czym takie wyliczenie uwzględnia zarówno miesięczny urlop, jak i czas szkoleniowy oraz ewentualną niezdolność do służby. To proste wyliczenie i zna je każdy kto kiedykolwiek pracował/służył w systemie dyżurowym lub kierował ludźmi w takim systemie. W zasadzie do zapewnienia obsady 7/24 wystarczy 4,5 człowieka na jednego pełniącego służbę (uwzględnia to urlopy i ewentualne niezdolności do służby - 14 dni w roku na jednego żołnierza), ale przy 5 uwzględnia się jeszcze szkolenie doskonalące. To proste wyliczenie ilości godzin w roku oraz oraz czasu pracy (przy założeniu 40 godzin tygodniowo), czasu urlopu (miesiąc), ewentualnej niezdolności z przyczyn zdrowotnych (średnio 14 dni) i szkolenia (2 dni w miesiącu).
Czyli chcąc mieć jednorazowo 30 ludzi to stan etatowy powinien wynosić 150 + kierownictwo i zabezpieczenie działań. Licząca 180 ludzi kompania wartownicza/ochrony wystawia jednorazowo około 30 ludzi. Przy czym to wyliczenie przyjmuje np. posterunki 2-zmienne bo przy takim założeniu 5 na 1 nie trzeba uwzględniać czasu odpoczynku czyli posterunki 3-zmienne (dobowe) nie są konieczne. Jednorazowo można więc wystawić 15 posterunków 2-zmiennych (+ dowódca i jego zastępca) oraz np. 10 ruchomych, mobilnych patroli w składzie 3-osobowym (+ dowódca-koordynator, wraz z zastępcą)... z tego przynajmniej 2/3 będzie "w ruchu", bo tutaj odpada tylko czas na ewentualny posiłek czy zatankowanie pojazdu - godzina czy dwie przerwy w patrolowaniu w zupełności wystarcza.
Ametyst mając kompanię wartowniczą i patrolową liczące powiedzmy po tych 180 ludzi - może mieć bez żadnego problemu jednorazowo na służbie około 60 ludzi na posterunkach i w patrolach + ich kierownictwo. Jeżeli mu to wystarcza to nie potrzebuje więcej kompanii. Kompania ochrony bezpośredniej to już inna sprawa, bo tutaj nie wchodzi w grę działanie 7/24, a w razie potrzeby, na stałe zapewne wystarczy kilku ochrony bezpośredniej, zwiększa się tą liczbę w przypadku konieczności, ale ta konieczność nie występuje w sposób ciągły.
System 5 na 1 funkcjonuje właśnie w nieistniejącym realu do obliczenia potrzeb etatowych w systemach dyżurowych.
