26-10-2020 13:15
To, co opowiadacie kojarzy mi się z typową szkołą w byłym Związku Radzieckim. Każda obowiązkowo posiada aulę (aktowyj zał), gdzie niemal co chwilę odbywa się jakieś święto. Dwa lata temu przez dwa tygodnie mieszkałem w internacie liceum w Mińsku i chyba ze trzy razy zaliczyłem jakąś ceremonię typu Dzień Rodziny albo Święto Talentów. Kiedy jedna z tamtejszych uczennic pojechała potem na studia do Polski to jej największym zdziwieniem był właśnie brak takiej auli i tych wszystkich świąt.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)

