Ian Peterson napisał(a):Policje miejskie ustanowiłbym jako obowiązkowe dla wolnych miast (których jest niewiele) i ewentualnie umożliwiłbym ich tworzenie w innych miastach (jeśli ich zarządca stwierdzi, że miasto powinno mieć oddzielną od szeryfów służbę pilnującą porządku - w tym przypadku szeryfowie "traciliby" kompetencje do pilnowania porządku w mieście na rzecz nowo powołanej policji/milicji).Przy czym pozostawiłbym dużą swobodę zarządcom wolnych miast oraz właścicielom lenn w kwestiach szczegółów dotyczących służb policyjnych... tutaj nie ukrywam, że w naszej sytuacji podoba mi się decentralistyczny system policyjny amerykański z realu czyli, że to władze lokalne w dużym stopniu decydują o kształcie, organizacji, wyposażeniu i liczebności służb policyjnych. O ile zobowiązał bym zarządców wolnych miast do tworzenia takich służb, jeśli zachodzi taka potrzeba to również z pomocą "instytucji centralnych" (pomocą jeśli potrzeba, ale nie narzucaniem rozwiązań) - to w kwestiach umundurowania, stopni i wyposażenia pozostawiłbym pełną decyzyjność lokalną. Instytucje centralne zajęłyby się organizacją tam gdzie nie ma "gospodarzy". Jednak wszelkie takie służby powinny ze sobą współpracować... można by nawet organizować regularne "spotkania" i debaty nad rozwiązaniami, połączone z wymianą doświadczeń i przedstawianiem lokalnych rozwiązań i problemów.
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
