Ian Peterson napisał(a):Prawdę powiedziawszy, to nie jestem przekonany do tego pomysłu. Dlatego też proponuję, aby w tym zakresie wypowiedział się i rozwinął swoją koncepcję jej twórca - Ronon.Na wstępie powiem, że określenie "stan" tratuje jako "robocze", padła tutaj ta nazwa i na razie możemy się na niej opierać. Co do możliwości takich związków wolnych miast i lenn to moim zdaniem ma to sens o tyle, że przy niewielkiej grupie aktywnych obywateli można jednocześnie "zagospodarować" więcej... miasto i lenno tworzące jakiś związek, to już dwa elementy działające aktywnie na forum. Oczywiście zero przymusu... to tylko pomysł dla chętnych, tak jak w przypadku Półwyspu Lisewskiego, tworzącego jakąś wspólnotę ziem i miast. Raczej optuję za taką możliwością, a nie za wymuszaniem takich związków. Wg mnie chętni powinni mieć taką możliwość i tyle... a jeśli taka możliwość będzie to można jakoś to nazwać i z grubsza ubrać w formalności na szczeblu Rzeszy. Ale i tak inicjatywa musi być oddolna... jeśli takowa jest to czemu by nie dać takiej możliwości?
Od razu w tym miejscu zadam od siebie pytanie - co miałoby wynikać z nadania związkowi, np. lenna i wolnego miasta statusu stanu?
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
