02-04-2021 12:05
Warto by z Suderlandem pogadać, bo oni tam dość poważnie wzięli się za kwestie układu v-słonecznego i do tego ktoś tam robi fajne modele z orbitami itd. Można się z nimi zgrać i wzajemnie uzupełniać, oni mają fajne modele ogólne, a jak bym pociągnął modele planet i księżyców - bo orbiter daje więcej możliwości robienia dokładniejszych grafik z orbit danych obiektów.
To chyba najbardziej wartościowy kierunek współpracy... Kto tam jest ambasadorem? Mamy w ogóle?
W ogóle oprócz prac nad naszym układem planetarnym można by się pobawić w tworzenie sąsiednich, gdzie można by jeszcze bardziej "odjechać" od wzorców z realowego układu słonecznego i wykombinować inne założenia np. układy gwiazd podwójnych itd.
To chyba najbardziej wartościowy kierunek współpracy... Kto tam jest ambasadorem? Mamy w ogóle?
Ametyst Faradobus napisał(a):W Rotrii ja jestem rektorem uniwersytetu, więc mogę to wykorzystać o nauczania ich o naszej wizji kosmosu.No cóż nie ukrywam, że zawsze byłem zdania o tym, że z zabobonem należy walczyć poprzez edukację... czyli masz pole do popisu, choć pewnie specjalnych sukcesów nie wróżę. Ale możemy im stworzyć jakąś planetę gdzie będzie mieszkał ichni "diabeł". tak mi się zaraz skojarzyło z którymś odcinków (chyba nawet przed dwa się ciągnęło) SG-1, gdzie taka planeta była - choć oczywiście z racji klimatu i fabuły serialu było to nawiązanie nie do mitologii chrześcijańskiej, ale do egipskiej i rządził tam Sokar.
W ogóle oprócz prac nad naszym układem planetarnym można by się pobawić w tworzenie sąsiednich, gdzie można by jeszcze bardziej "odjechać" od wzorców z realowego układu słonecznego i wykombinować inne założenia np. układy gwiazd podwójnych itd.
