28-05-2021 11:39
Osobiście jednak bym zostawił kwestie pisania poprawną polszczyzną. Oczywiście nie trzeba tego egzekwować tak rygorystyczne jak to robił Maciej (choć sądzę, że zrobił kupę dobrej roboty walcząc o poziom pisanych tekstów), ale możliwość bym zostawił.
Wszystko ma bowiem jakieś granice przyzwoitości... niekoniecznie trzeba tolerować różniste (modne teraz) dys... móżdża.
Nie będziemy "ścigać" za literówki czy drobne błędy, zwykle interpunkcyjne - ale trudno tolerować też jakieś wypociny półanalfabetów... co to sobie w szkołach załatwili lenioświstki na wydumane dysmóżdża i tak im już zostało.
Przepis bym zostawił, a jego egzekwowanie pozostawił na zasadzie zdroworozsądkowej.
Wszystko ma bowiem jakieś granice przyzwoitości... niekoniecznie trzeba tolerować różniste (modne teraz) dys... móżdża.
Nie będziemy "ścigać" za literówki czy drobne błędy, zwykle interpunkcyjne - ale trudno tolerować też jakieś wypociny półanalfabetów... co to sobie w szkołach załatwili lenioświstki na wydumane dysmóżdża i tak im już zostało.
Przepis bym zostawił, a jego egzekwowanie pozostawił na zasadzie zdroworozsądkowej.
