• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nasze wirtualne zabawy - poza mikronacjami...
#2
Bywałem nieraz na tym lotnisku, ale nigdy z niego nie leciałem. W ogóle przed wojną Hirschberg to była stolica latania - legendarna hitlerowska pilotka Hanna Reitsch jest od nas, były regularne loty do największych miast Rzeszy... Złote czasy. Jest też Góra Szybowcowa trochę z drugiej strony - takie wzgórze z niewielkim lądowiskiem. No i do tego była szkoła oficerska radiotechniczna, której efektem jest obecność mnóstwa byłych wojskowych, którzy w przeciwieństwie do Ciebie są najczęściej sfrustrowanymi nauczycielami PO/EDB xD Ale nie wszyscy, ci fajniejsi stworzyli sobie całkiem rigczowe stowarzyszenie.

Cholera, ale to jest całkiem realistyczne. Chodziłem do szkoły właściwie po sąsiedzku. Jakbyś dał radę zbliżyć i sprawdzić czy są kominy to trafisz do mojej dzielni.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]


Wiadomości w tym wątku
RE: Nasze wirtualne zabawy - poza mikronacjami... - przez Ametyst Faradobus - 18-07-2021 15:44



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości