25-07-2021 12:16
Cytat:"W drogę!
Wraz z uregulowaniem wszystkich spraw w Anatolii Brodryjskiej przyszła pora na upragnioną podróż do Imerii. Nie miałem czasu na osobiste zaplanowanie drogi i ustalenie szczegółów wędrówki, dlatego też czynności te zleciłem swoim ludziom. Kazałem również zrobić rozeznanie w regionie. Chciałem mieć dużo informacji o panującej w nim sytuacji.
Z Imerią wiążę sporo planów. Od kiedy usłyszałem o tym, że jest to kraina pięknych górskich krajobrazów, żyznych ziem, łagodnych stoków oraz długich i słonecznych lat zapragnąłem założyć tam plantacje oliwek oraz winorośli. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem już za jakiś czas cała Bialenia będzie słyszeć o fantastycznych produktach z Imerii. Wszyscy będą kupować moje oliwki oraz pić moje wino.
Informacje, które uzyskałem od swoich posłańców jeszcze bardziej zachęciły mnie do zainwestowania w ten region. W Imerii bowiem od wieluset lat prowadzi się uprawy ww. roślin. Imeryjczycy mówią z dumą o swoich produktach. To dobrze – czyli baza do rozwoju jest. Teraz tylko wystarczy przekonać tych wieśniaków do przejścia pod moją protekcję…
Ponoć władzę w tym zapomnianym regionie „sprawuje” niejaki Wójt. Nie podano mi imienia i nazwiska tego człowieka. W Imerii bowiem wszyscy nazywają go Wójtem. Jego siedziba mieści się wysoko w górach. Z informacji, które uzyskałem wynika, że jego metody rządzenia są dosyć niekonwencjonalne – chodzą pogłoski, że bardzo nie lubi konkurencji… No cóż, będę mu musiał złożyć wizytę. Mam nadzieję, że będzie skłonny do współpracy.
Na to jednak przyjdzie pora dopiero za jakiś czas. Na razie muszę dotrzeć do Imerii!"
