Co prawda jest jeszcze czas na zgłoszenia do Narodowego Komitetu Budowy Stolicy, ale nic nie stoi na przeszkodzie by ruszyć z propozycjami, które były rozpoczęte w zbiorczym wątku na Placu Zielonym.
Umieściłem tam swoją wizję centrum stolicy - miejsca gdzie będą się znajdowały budynki rządowe, w tym te najważniejsze czyli siedziba Zgromadzenia Narodowego, Pałac Prezydencki oraz gmach Rady Republiki. W tej chwili przedstawiam to jako oficjalną propozycję pod przyszłe głosowanie (bo wiem, że to nie jedyny pomysł) - choć jeszcze możemy nad tym podyskutować i wprowadzić zmiany.
Ponieważ to robocze to ograniczę się do prostych schematów graficznych - bo szkoda czasu by nanosić coś niezatwierdzonego na przygotowywany plan miasta. Chodzi tylko o pewną idę rozplanowania tego "rdzenia" nowej stolicy... bo musimy uzgodnić jakiś punkt wyjścia do dalszych prac planistycznych.
Centralnym punktem miasta byłoby wielkie "rondo", z umieszczonym na środku placem - gdzie możemy umieścić jakiś, najważniejszy dla nas monument. Plac na tyle duży by mogły się na nim odbywać jakieś uroczystości państwowe. Prowadzi do niego szeroka, dwujezdniowa aleja, wzdłuż której zostaną rozmieszczone różne budynki rządowe oraz przedstawicielstwa dyplomatyczne. Aleja ta jest przecinana przez drugą, podobną która prowadzi w obu kierunkach do innych części miasta.
Po północnej stronie tego centralnego placu (północnej umownie, bo samego położenia nie ustalamy na razie) wychodzą trzy ulice prowadzące do trzech najważniejszych obiektów: siedziby Zgromadzenia Narodowego, Pałacu Prezydenckiego oraz gmachu Rady Republiki. Kształt tych placów na razie całkowicie umowny - zarówno te budynki, jak i ich otoczenia będziemy planować oddzielnie - nie razie chodzi mi o ich położenie względem centrum.
Z tego wielkiego ronda wychodzą też dwie szerokie aleje prowadzące do innych części miasta. Jedna może prowadzić w kierunku kompleksu gdzie powstanie nasz "Pentagon", a druga np. do głównego portu lotniczego stolicy - tam by była dobra komunikacja w przypadku wizyt zagranicznych gości lub udawania się Prezydenta na zagraniczne wizyty. Inna sprawa, że sam Prezydent nie musi się "tłuc" na kołach (ale jego świta pewnikiem tak) - bo można urządzić lądowisko na terenie przyległym do Pałacu i przewozić Prezydenta śmigłowcem do portu lotniczego.
Na razie poddaję pod dyskusję... może jakiś pomysł, który tutaj padnie spowoduje modyfikacje mojej propozycji lub ją uzupełni.
Umieściłem tam swoją wizję centrum stolicy - miejsca gdzie będą się znajdowały budynki rządowe, w tym te najważniejsze czyli siedziba Zgromadzenia Narodowego, Pałac Prezydencki oraz gmach Rady Republiki. W tej chwili przedstawiam to jako oficjalną propozycję pod przyszłe głosowanie (bo wiem, że to nie jedyny pomysł) - choć jeszcze możemy nad tym podyskutować i wprowadzić zmiany.
Ponieważ to robocze to ograniczę się do prostych schematów graficznych - bo szkoda czasu by nanosić coś niezatwierdzonego na przygotowywany plan miasta. Chodzi tylko o pewną idę rozplanowania tego "rdzenia" nowej stolicy... bo musimy uzgodnić jakiś punkt wyjścia do dalszych prac planistycznych.
![[Obrazek: 3_26_10_21_12_51_14.png]](http://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/gallery/3_26_10_21_12_51_14.png)
Centralnym punktem miasta byłoby wielkie "rondo", z umieszczonym na środku placem - gdzie możemy umieścić jakiś, najważniejszy dla nas monument. Plac na tyle duży by mogły się na nim odbywać jakieś uroczystości państwowe. Prowadzi do niego szeroka, dwujezdniowa aleja, wzdłuż której zostaną rozmieszczone różne budynki rządowe oraz przedstawicielstwa dyplomatyczne. Aleja ta jest przecinana przez drugą, podobną która prowadzi w obu kierunkach do innych części miasta.
Po północnej stronie tego centralnego placu (północnej umownie, bo samego położenia nie ustalamy na razie) wychodzą trzy ulice prowadzące do trzech najważniejszych obiektów: siedziby Zgromadzenia Narodowego, Pałacu Prezydenckiego oraz gmachu Rady Republiki. Kształt tych placów na razie całkowicie umowny - zarówno te budynki, jak i ich otoczenia będziemy planować oddzielnie - nie razie chodzi mi o ich położenie względem centrum.
Z tego wielkiego ronda wychodzą też dwie szerokie aleje prowadzące do innych części miasta. Jedna może prowadzić w kierunku kompleksu gdzie powstanie nasz "Pentagon", a druga np. do głównego portu lotniczego stolicy - tam by była dobra komunikacja w przypadku wizyt zagranicznych gości lub udawania się Prezydenta na zagraniczne wizyty. Inna sprawa, że sam Prezydent nie musi się "tłuc" na kołach (ale jego świta pewnikiem tak) - bo można urządzić lądowisko na terenie przyległym do Pałacu i przewozić Prezydenta śmigłowcem do portu lotniczego.
Na razie poddaję pod dyskusję... może jakiś pomysł, który tutaj padnie spowoduje modyfikacje mojej propozycji lub ją uzupełni.
