27-11-2021 19:49
![[Obrazek: obraz.png]](https://i.ibb.co/MhYyFvH/obraz.png)
Dzień po tym, jak Profesor Ametyst Faradobus potwierdził, że zamierza ubiegać się o mandat członka Rady Republiki w całej Bialenii wybuchł wielki entuzjazm. W wielu miastach Rzeszy i Dżamahiriji wybuchły spontaniczne wiece poparcia na rzecz Lwa Wolnogradu i byłego konduktora. Już następnego dnia, zaraz po tym jak Faradobus powrócił z zamknięcia sesji Sejmu do Jaruzelimy, na miejscu zorganizowano pierwsze, całkowicie otwarte spotkanie z klakierami wyborcami, w trakcie którego kandydat przedstawił swój program. Wcześniej zaprezentowano oficjalną piosenkę wyborczą noszącą tytuł Faradobus - on to załatwi.
Szanowne Państwo,
nazywam się Faradobus Ametyst. Urodziłem się dnia 2 października tysiąc dziewięćset sześćdziesiątego szesnastastego roku w Hirschbergu (gubernia hirschberska). Chcę przedstawić swój życiorys. Ukończyłem Uniwersytet Bialeński jako profesor-historyk. Posiadam swoją posiadłość – zamek drewniany. Mam matkę, miałem brata, tatuś nie żyje. Ale tatuś bardzo jest mój… bardzo, bardzo zasłużony. Walczył o Hirschbergię, walczył o Weerland, walczył o socjalizm. Ale nie ma ojca – odeszedł. Jak ja mówię: „zmienił miejsce zamieszkania”. Jest w niebie teraz. I stamtąd patrzy, jak ja kandyduję na senatora Republiki Bialeńskiej. Dziękuję bardzo Państwu.
No dobra, koniec tego kononowania, bo tylko się Pietrow zirytuje.
Baby i chłopy!
korzystając z okazji możliwości kandydowania do Rady Republiki w wyborach powszechnych postanowiłem zaoferować Narodowi Bialeńskiemu swoją ofertę. Mówię ofertę, bo nie kieruje mną chęć obejmowania wszystkich możliwych stanowisk - ja już piastowałem wszystko, co możliwe i nie mam większych ambicji. Wydaje mi się natomiast, że największy i najbardziej dynamiczny region Republiki jakim jest Rzesza powinien kategorycznie być reprezentowany w tym kolegialnym organie, a zwierzchnik Rzeszy jest moim zdaniem osobą do tego najwłaściwszą.
W Radzie Republiki chcę po prostu oferować Narodowi Bialeńskiemu swoje wieloletnie doświadczenie - zarówno w Bialenii, jak i w ogóle doświadczenie mikronacyjnej. Zdaję sobie sprawę, że jest to w sporej mierze nudna, żmudna i biurokratyczna robota. Wiecie dobrze, że tego typu działalnością się już zajmowałem i że nie jest mi ona straszna. Myślę zatem, że powierzenie mi fotela senatorskiego, który co prawda będę musiał łączyć z kilkoma innymi funkcjami, nie będzie taką złą rzeczą.
Niemniej, jak wspomniałem, nie jestem człowiekiem łasym na godności i tytuły, bo mam ich aż za dużo. Cieszę się na rywalizację i mam nadzieję, że zarówno wybory, jak późniejsza kadencja przyniosą Bialenii coś dobrego.
Szanowne Państwo!
Kandyduję z ramienia Bialeńskiej Partii Demokratycznej. Bardzo proszę o oddanie na mnie głos. To, co przedstawiłem, swoje postulaty, to ja wszystko uczynię. I na mnie warto głosować. Bo ja jestem naprawdę człowiekiem uczciwym i sprawiedliwym. Nie tak, że inne partie, inne komitety, inne partie. Mówią, a nic nie robią, a nic nie zrobili dla Rzeszy i dla Republiki. A to, co ja powiedziałem, to ja wszystko uczynię. Bo jestem człowiekiem wierzącym i praktykującym. I wiem, na jakiej zasadzie to zrobić, jak uczynić. Jak usprawnić drogi, jak wszystko. Jak zlikwidować papierosy, jak wszystko zlikwidować! I bardzo proszę całego lenna Jaruzelimy i całego Polesia oddać na mnie głos.
Dziękuję bardzo Państwu.
No dobra, koniec tego kononowania, bo tylko się Pietrow zirytuje.
Baby i chłopy!
korzystając z okazji możliwości kandydowania do Rady Republiki w wyborach powszechnych postanowiłem zaoferować Narodowi Bialeńskiemu swoją ofertę. Mówię ofertę, bo nie kieruje mną chęć obejmowania wszystkich możliwych stanowisk - ja już piastowałem wszystko, co możliwe i nie mam większych ambicji. Wydaje mi się natomiast, że największy i najbardziej dynamiczny region Republiki jakim jest Rzesza powinien kategorycznie być reprezentowany w tym kolegialnym organie, a zwierzchnik Rzeszy jest moim zdaniem osobą do tego najwłaściwszą.
W Radzie Republiki chcę po prostu oferować Narodowi Bialeńskiemu swoje wieloletnie doświadczenie - zarówno w Bialenii, jak i w ogóle doświadczenie mikronacyjnej. Zdaję sobie sprawę, że jest to w sporej mierze nudna, żmudna i biurokratyczna robota. Wiecie dobrze, że tego typu działalnością się już zajmowałem i że nie jest mi ona straszna. Myślę zatem, że powierzenie mi fotela senatorskiego, który co prawda będę musiał łączyć z kilkoma innymi funkcjami, nie będzie taką złą rzeczą.
Niemniej, jak wspomniałem, nie jestem człowiekiem łasym na godności i tytuły, bo mam ich aż za dużo. Cieszę się na rywalizację i mam nadzieję, że zarówno wybory, jak późniejsza kadencja przyniosą Bialenii coś dobrego.
Szanowne Państwo!
Kandyduję z ramienia Bialeńskiej Partii Demokratycznej. Bardzo proszę o oddanie na mnie głos. To, co przedstawiłem, swoje postulaty, to ja wszystko uczynię. I na mnie warto głosować. Bo ja jestem naprawdę człowiekiem uczciwym i sprawiedliwym. Nie tak, że inne partie, inne komitety, inne partie. Mówią, a nic nie robią, a nic nie zrobili dla Rzeszy i dla Republiki. A to, co ja powiedziałem, to ja wszystko uczynię. Bo jestem człowiekiem wierzącym i praktykującym. I wiem, na jakiej zasadzie to zrobić, jak uczynić. Jak usprawnić drogi, jak wszystko. Jak zlikwidować papierosy, jak wszystko zlikwidować! I bardzo proszę całego lenna Jaruzelimy i całego Polesia oddać na mnie głos.
Dziękuję bardzo Państwu.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus
Ametyst Faradobus
Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)
![[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]](http://spolecznosc.bialenia.org.pl/gallery/85_13_12_22_10_32_48.png)

