29-11-2021 17:11
(28-11-2021 20:25)Karl von Schwarzengrau napisał(a): Podzielę się swoimi uwagami:Bardzo dziękuję za merytoryczną krytykę eseju. To był mój pierwszy esej - stąd tyle błędów. Faktycznie treść eseju jest niespójna. Dziękuję za inne ważne uwagi, w przyszłości będę unikać tych błędów. A co do słodzenia promotorowi, to gdybym chciał "słodzić" Panu profesor, z pewnością, a nawet na pewno wysłałbym mu kocie uszka, w sensie zdjęcie, moje zdjęcie.
1. "Wprowadzenie do eseju" jest też częścią eseju jeśli znajduje się w publikowanym tekście. Rozumiem, że to miał być wstęp? Jeśli tak to we wstępie powinno być zarysowane zagadnienie omawiane w rozwinięciu. Esej naukowy nie powinien zawierać więc zwrotów jak "Miłej lektury!".
2. W publikacji naukowej nie powinno być również zwrotów jak "Piękna jest wizja, gdyby każdy mikronauta był wykształconym mikrozofem, i prezentował własne zdanie[...]", bo według kogo ta wizja jest piękna? Według Pana? Czy może według myśliciela, któremu poświęca ten esej? Jeśli według Pana, a np. według myśliciela nie - to dlaczego? Myślę, że esej naukowy, w którym podejmuje się autor np. polemiki w postaci naukowego obalania jakichkolwiek twierdzeń byłby bardzo wartościowy. Podobną uwagę mam co do użycia słowa "wybitny" w zdaniu - "Jak wybitnie przedstawił w swoim trzynastym wykładzie profesor Ordyński[...]". Nie chcę nic insynuować, a także mam na uwadze, że to pański pierwszy esej, ale pachnie mi to słodzeniem swojemu promotorowi... Jak to mawia jeden z moich wykładowców (jeden z najlepszych politologów w kraju) - nauczcie się państwo krytycznie podchodzić do badań prowadzonych przez naukowców, wykazywać co jest źle, czego brakuje, co można by zrobić lepiej, jak to zrobicie wtedy przystąpcie do własnych badań.
3. Pisze Pan, że "Tak jak mówiłem wcześniej, należy za wszelką cenę badać, analizować historię, a także edukować społeczeństwo mikroświata o tejże historii. Nie znając uniwersum dyskursu, błędne i bezsensowne jest jej dalsze tworzenie, bowiem marnujemy dorobek naszych przodków, nie znając historii." - to czy zgadzam się z tym twierdzeniem, czy nie to już nie ważne i nie będzie tematem dyskusji. Mam jednak pytanie - co Pan postuluje? W jaki sposób? Bo pisze Pan, że Pan wcześniej pisze, ale nie dostrzegam tego w jaki sposób. Co więcej, rolą nauki nie jest mówienie jak powinno być, a jak jest. Od tego jak powinno być są politycy i duchowni, a nie badacze. Jak polityk lub duchowny mówi, że 2+2 to 5, naukowiec może sprawdzić czy tak rzeczywiście jest. Naukowiec nie mówi, że 2+2 to 5.
4. W zakończeniu spodziewałbym się podsumowania w zwięzły sposób tego co postuluje badany myśliciel, a nie Pan. Mam wrażenie, że treść eseju jest ze sobą niespójna.
W każdym razie proszę się nie zniechęcać do prowadzenia dalszych badań. Jak to mawia mój wyżej wspomniany wykładowca - jeśli pierwszy artykuł naukowy państwa mimo swojej naukowości państwa nie zadowala to proszę się nie dołować, następnym razem będzie lepiej, bo wiedzą państwo jakich błędów unikać
Cytat:Nie wytworzyła, tylko przyjęła z realnej filozofii, a konkretnie z neokantyzmu.
A tu już nieznajomość realnej filozofii zawiniła...
Cytat:Bardzo utopijny postulat.Może tak brzmieć, ale ja wierzę że da się go zrealizować, lub chociaż w kompromisie jakoś wdrożyć. Na przykład nagradzać nagrodami pieniężnymi absolwentów, odznakami, przywilejami, a tych którzy nie chcą się uczyć należy KARAĆ finansowo, i nagradzać orderami nieuka.
Cytat:Trochę żałuję braku przypisów, może uda się wstawić je w drugim eseju?Słuszna uwaga. Zapomniałem o przypisach. W następnym eseju oczywiście wszystko będzie cacy.



![[Obrazek: SR-WESTLAND.png]](https://media.discordapp.net/attachments/703611423665946666/783590564875599892/SR-WESTLAND.png)